Cieszymy się, ale...
autor(ka): Magda Dobranowska-Wittels (ngo.pl)
W Kancelarii Prezydenta trwają intensywne prace nad ustawą, która ma dać mieszkańcom gmin większy wpływ na poczynania lokalnych władz.

Chociaż Ustawa o wzmocnieniu udziału mieszkańców w samorządzie terytorialnym, współdziałaniu gmin, powiatów i województw oraz zmianie niektórych ustaw ma m.in. dać lokalnym władzom narzędzie do prowadzenia konsultacji społecznych, sama nie do końca spełnia standardy w tym względzie: konsultacje nowych przepisów rozpoczęły się 11 kwietnia, a pierwotnie przewidziany termin ich zakończenia był 20 kwietnia.

– Obecnie w całej Polsce trwają konferencje poświęcone ustawie. Prezydentowi zależy na jak najszerszym udziale społeczeństwa w tych konsultacjach, ale zależy mu także, aby projekt tej ustawy trafił pod obrady sejmu jeszcze w maju, tak aby mogła ona wejść w życie w tym roku lub na początku przyszłego – tłumaczył prof. Jerzy Regulski, doradca prezydenta ds. samorządu.

19 kwietnia nad propozycjami doradców prezydenta pochylili się wspólnie – członkowie organizacji pozarządowych i urzędnicy odpowiedzialni za współprace z NGO-sami w samorządach, uczestniczący w seminarium „Relacje samorządu i aktywnych obywateli”, które odbyło się w Warszawie podczas konferencji „Obywatelska polityka: partnerstwo rządu, samorządu i obywateli w budowaniu polityk publicznych”.

Uczestnicy seminarium – z punktu widzenia obywateli, ale i z pragmatyzmem – zajęli się opisanymi w ustawie rozwiązaniami dotyczącymi konsultacji publicznych i wysłuchania obywatelskiego, interpelacji obywatelskich i inicjatyw uchwałodawczych, lokalnych forów debaty publicznej i stowarzyszeń mieszkańców oraz Funduszu Inicjatyw Lokalnych.

Konsultacje publiczne

Dyskutując nad przepisami, które miałyby regulować organizację konsultacji publicznych w samorządach (Rozdział 2 ustawy) uczestnicy seminarium podkreślili, że wychodzą one naprzeciw potrzebom obywateli, którzy chcę mieć większy wpływ na to, co dzieje się w ich gminach, ale zwrócili także uwagę na kilka mankamentów, m.in. zbyt szczegółowo i za mało elastycznie opisany regulamin konsultacji.

– Obawiamy się, że przy takich zapisach nie będzie się konsultować nic poza tym, co jest wyraźnie zapisane w regulaminie – mówili.

Inne postulaty dotyczące organizacji konsultacji to: procentowe, w zależności od wielkości miejscowości, określenie liczby mieszkańców, na wniosek których mogą zostać ogłoszone konsultacje; zagwarantowanie, że podczas wysłuchania publicznego dotyczącego budżetu samorządowego odbędzie się również nad nim dyskusja; uwzględnienia badania jako formy prowadzenia konsultacji; zagwarantowanie współudziału organu samorządowego w procesie konsultacji w wypadku, gdy zadanie to zostanie zlecone firmie lub organizacji zewnętrznej; zobowiązanie samorządu do publikowania stanowiska do zgłaszanych w czasie konsultacji opinii wraz z jego uzasadnieniem.

Interpelacje obywatelskie

Grupa, która przyjrzała się przepisom dotyczącym interpelacji obywatelskiej (czyli możliwości zadawania przez mieszkańców pytań w sprawach publicznych władzom samorządowym i poddawania ich pod dyskusję organu stanowiącego – Rozdział 4 projektowanej ustawy) oceniła, że takie rozwiązanie jest potrzebne, ale zwróciła też uwagę, że: w praktyce mogą pojawić się problemy z rozróżnieniem interpelacji obywatelskiej od zapytania w trybie dostępu do informacji publicznej; może ono służyć uporządkowaniu pracy samorządu, ale może być także odbierane przez samorządy jako narzędzie obstrukcji. Postulowano zatem możliwość łączenia interpelacji, które dotyczą tych samych spraw oraz możliwość „automatycznej” zmiany trybu interpelacji na tryb dostępu do informacji publicznej (i w drugą stronę), w przypadku, gdy urzędnik uzna, że dany wniosek nie spełnia określonych wymagań.

Obywatelska inicjatywa uchwałodawcza

Również przydatność projektowanych przepisów dotyczących obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej (Rozdział 5) została przez uczestników seminarium oceniona pozytywnie, chociaż przedstawiciele samorządów, w których już obecnie mieszkańcy mogą występować z taką inicjatywą zauważali, że proponowane w ustawie rozwiązania cofają ich do punktu wyjścia. Zaproponowano m.in.: aby zmniejszyć liczbę osób w grupie inicjatywnej; aby nie wymagać od obywateli składania analizy skutków finansowych proponowanych przez nich rozwiązań; aby dać możliwość wprowadzania zmian formalno-prawnych po przyjęciu projektu przez organ stanowiący samorządu lub możliwość zbierania podpisów przez inicjatorów po uwzględnieniu zmian formalno-prawnych, na które zwróci uwagę samorząd. Postulowano również m.in. wydłużenie czasu na zebranie podpisów pod inicjatywą z 60 dni do 6 miesięcy.

– Aby był czas na rzetelną kampanię informacyjną w sprawie, której dotyczy inicjatywa – argumentowali uczestnicy seminarium.

Lokalne fora debaty publicznej

Przepisy o powoływaniu lokalnych forów debaty publicznej (Rozdział 6), jako ciał doradczych samorządów spotkały się z dość jednoznaczną krytyką. Zwracano uwagę, że: takie funkcje spełniają już gminne i powiatowe rady działalności pożytku publicznego; istnieje ryzyko, że fora te – jako powoływane przez samorząd – staną się narzędziem legitymizacji działań władz; nie zostały określone źródło ich finansowania, sposoby i cele działania.

Działacze pozarządowi i urzędnicy krytycznie odnieśli się także do pomysłu tworzenia nowego podmiotu prawa, jakim byłyby stowarzyszenia mieszkańców. Zauważono, że przepisy te należałoby raczej umieścić w ustawie o stowarzyszeniach, ale przede wszystkim wątpliwa jest ich zasadność – mieszkańcy mają przecież różne możliwości zrzeszania się.

Fundusz Inicjatyw Lokalnych

Z podobną krytyką – zarówno ze strony urzędników, jak i pozarządowców – spotkały się pomysły na tworzenie w każdej z gmin Funduszu Inicjatyw Lokalnych (Rozdział 9). Miałby on powstawać w części z darowizn prywatnych, a w części z budżetu samorządu. O dotacje z niego mogłyby się ubiegać organizacje pozarządowe, ale także jednostki pomocnicze gminy. Według uczestników seminarium niejasne są zasady powoływania, funkcjonowania i finansowania tych funduszy. Zwracali uwagę, że w sposób opisany w ustawie powstaje kolejna instytucja samorządowa (obarczona biurokracją), która „wysysa” lokalne pieniądze prywatne (do tej pory zabiegały o nie przede wszystkim organizacje), zamienia je w znacznie „trudniejsze” środki samorządowe (obarczone m.in. wymogami z ustawy o finansach publicznych), a na dodatek może je przekazywać na działania własnych jednostek. Ponadto istnieje ryzyko, że samorząd – wobec braków budżetowych – swój wkład do FIL-u będzie budował kosztem środków wycofywanych z puli przeznaczonej na konkursy dla organizacji na realizację zadań publicznych. Rozwiązaniem, które mogłoby uratować ten pomysł, jest przekazanie FIL-u w zarząd organizacjom pozarządowym i zorganizowanie go na zasadach podobnych do tych, na jakich działają Fundusze Lokalne lub Lokalne Organizacje Grantodawcze.

– Jest w nas wiele entuzjazmu, ale i wiele ambiwalencji wobec propozycji Prezydenta. Wszyscy byśmy się bardziej cieszyli, gdybyśmy mieli więcej czasu na namysł nad nimi – podsumował spotkanie Jakub Wygnański z Pracowni Badań Społecznych Stocznia.

Spisane opinie, wnioski i propozycje uczestników seminarium zostaną przekazane zespołowi, który w Kancelarii Prezydenta pracuje nad nową ustawą.

źródło: inf. własna (ngo.pl)
data publikacji: 2011-04-20
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!