Lokalna Grupa Działania - SłupskTytuł: Nowe technologie, know-how i energie odnawialne drogę do podniesienia konkurencyjności dorzecza Słupi NIE MA ROZWOJU BEZ WIEDZY Przez wieki tereny dorzecza rzeki Słupi wyróżniały się swoją atrakcyjnością ze względu na bogactwo przyrody, a także na wysoki poziom rozwoju zarówno pod kątem gospodarczym jak i kulturowym. Pierwsi osadnicy przybyli tutaj w czwartym tysiącleciu p.n.e. Bardzo szybko ich sposobem na życie stało się uprawianie ziemi. W Średniowieczu na obszarach tych powstały liczne obiekty folwarczno-dworskie oraz sakralne. Było to miejsce zamieszkałe przez warstwy szlachecko-feudalne, pełne pałacyków i dworków. Lata po II wojnie światowej zmieniły pałace i piękne dworki w budynki administracyjne należące do PGR-ów. Pojawiła się także nowa warstwa społeczna, chłopi-robotnicy, którzy pracowali dla tych gospodarstw. Czasy te przyniosły ogromne spustoszenie w sferach kultury. Zabytki popadały w ruinę obniżył się poziom edukacji, nastąpiło ogólne zahamowanie rozwoju terenów dorzecza Słupi. Niestety, choć od lat nie istnieją już PGR-y to konsekwencje ich funkcjonowania odczuwalne są do dnia dzisiejszego. Peryferyjne położenie w regionie, słabo rozwinięty przemysł, duża lesistość i rolniczy charakter gmin oraz mała gęstość zaludnienia powodują, że mieszkańcy tego obszaru borykają się z podobnymi problemami, które były za czasów istnienia PGR-ów. Przejawia się to ograniczonym dostępem do wiedzy, niskim poziomem wykształcenia, wysokim bezrobociem, małą świadomością możliwości rozwoju, jakie daje położenie, słabą infrastrukturą. ZŁAPAĆ DOBRY WIATR RAZEM ŁATWIEJ PARTNERSTWO Do tej pory wszelkiego rodzaju programy rozwoju regionu tworzone były przez samorządy, najczęściej bez porozumienia z innymi sektorami co powodowało, że większość działań rozmijała się, nie przynosząc większych efektów dla regionu. Idea rozwoju poprzez zastosowanie zupełnie nowych rozwiązań technologicznych, edukacyjnych i informacyjnych świetnie sprawdziła się w innych krajach Unii Europejskiej na obszarach o podobnym potencjale. Dzięki temu wiadomo było, że stworzenie partnerstwa na rzecz rozwoju ma szanse na wprowadzenie realnych zmian w środowisku, na poprawę życia mieszkańców terenów wiejskich. W innych miejscach już się to sprawdziło, więc dlaczego nie tutaj? Plan animatorów – twórców projektu był innowacyjny, interesujący i sprawdzony już w innych krajach. Wystarczyło zebrać podmioty, które chcą zaangażować się w LGD. Wszystko wydawało się proste, tylko jak zachęcić do udziału w partnerstwie, jak zaciekawić samą ideą, jak spowodować, że mieszkańcy uwierzą, że sami mogą wprowadzać zmiany, czynić swoje miejsce zamieszkania lepszym, nowoczesnym i oryginalnym? CIEKAWOŚĆ PIERWSZYM KROKIEM DO WIEDZY Głównymi działaniami podjętymi przez osoby wdrażające projekt było wysyłanie informacji do jak największego grona odbiorców - rolników, przedsiębiorców, organizacji, wszelkiego rodzaju instytucji. Zaczęto organizować spotkania informacyjne, był prowadzony punkt informacyjny na temat projektu, docierano z informacją niemal wszędzie, od urzędów, po pojedyncze mieszkania i domy. Poza typowymi formami informowania o przedsięwzięciu sięgnięto po nietypową metodę, która zarówno wzbudzała ciekawość jak i umożliwiła wypowiedzenie się tym, którzy zazwyczaj w „sprawach dorosłych” głosu nie mają… DZIECI TAKŻE MAJĄ GŁOS Akcja informacyjna była prowadzona w 9 placówkach oświatowych z terenu dorzecza Słupi, gdzie dzieci zdobywały informację na temat projektu, dowiadywały się czym jest partnerstwo, jakie są możliwości rozwoju, a następnie tworzyły plakaty, które miały odzwierciedlać przede wszystkim ideę realizowanego projektu. Spośród wszystkich nadesłanych prac wyłoniono jedną, z której pochodzi główny motyw wykorzystany na plakacie partnerstwa. Działanie to nie tylko pozwoliło na włączenie się w pierwszy etap projektu dosłownie wszystkim mieszkańcom terenów dorzecza, nawet tym najmłodszym. Przede wszystkim pokazało dzieciom i ich rodzicom jak ważne jest bycie we wspólnocie, współdziałanie i współdecydowanie o przyszłych losach swojego miasta czy wsi. Każdy głos jest przecież ważny, nawet tych, o których się potocznie mówi, że „głosu nie mają”. PO CO STRATEGIA? Najbardziej wymierną korzyścią jaka płynie z opracowania strategii dla danego rozwoju jest możliwość pozyskiwania większych środków finansowych, na działania podejmowane przez Lokalną Grupę Działania. Atrakcyjny plan działania jest ogromny atutem dla danego regionu i swego rodzaju rekomendacją dla sponsorów, którzy zechcą dofinansować partnerstwo. Myśląc z perspektywy sponsora - łatwiej dać pieniądze komuś kto wie do czego dąży, w jaki sposób chce osiągną zakładane cele i jakimi zasobami dysponuje, niż komuś kto wie tylko, że chce „coś” zrobić, by było lepiej. CHCEMY DZIAŁAĆ! Była chęć do pracy. Jednak jasne było także, że aby praca była owocna, a grupa mocna i stabilna, należy wszystkich lokalnych liderów odpowiednio przygotować i przeszkolić. Zaproponowany cykl warsztatów roboczych służył przede wszystkim zdobyciu wiedzy na temat budowania zaangażowania w procesie planowania strategicznego, przygotowaniu merytorycznym uczestników do wzięcia aktywnej roli w procesie tworzenia strategii i struktur LGD. Szkolenia były także okazją do lepszego poznania się i zintegrowania potencjalnych partnerów, wymiany doświadczeń dotyczących realizacji istniejących strategii rozwoju na szczeblu wsi, gminy, powiatu, etc. Warsztaty te miały również na celu zidentyfikowanie ewentualnych barier utrudniających realizację planów strategicznych ale także czynników sprzyjających sprawnemu wdrażaniu strategii, które warto wykorzystać. Poza wiedzą merytoryczną osoby, które podjęły się pracy nad strategią zostały wzmocnione poprzez szkolenie z zakresu liderowania w swoim otoczeniu i rozwijaniu swoich umiejętności liderskich. Warsztaty te pozwoliły na zintegrowanie się grupy, lepsze wzajemne poznanie się przyszłych partnerów, ale także poznanie własnych atutów i predyspozycji jako liderów lokalnych. Dzięki warsztatom liderzy poza tym, że wiedzieli, iż chcą działać, to jeszcze dowiedzieli się jak działać. Drugim etapem pracy był udział w sesjach, podczas których odbywała się już właściwa praca nad strategią. Praca nad strategią rozpoczęła się od dokonania wyboru obszarów tematycznych, których dotyczyć miała strategia, a także obszarów, które wymagają stworzenia szczegółowych analiz. Kolejne sesje poświęcone były wypracowaniu wizji Dorzecza Słupi, identyfikacji celów i priorytetów Zintegrowanej Strategii Rozwoju Obszarów Wiejskich, zhierarchizowania celów i priorytetów oraz stworzenie wstępnego budżetu do planowanych działań. Ostatnia faza pracy skupiał się wokół kwestii formalno-prawnych dotyczących wyboru odpowiedniej formy prawnej dla Lokalnej Grupy Działania. Jeśli spojrzeć na liczby to widać, że chętnych do pracy nie brakowało. W proces tworzenia strategii rozwoju obszarów wiejskich dorzecza Słupi włączyło się 149 osób, które podczas licznych spotkań i szkoleń– 4 sesji strategicznych, 8 sesji terenowych i 3 sesji tematycznych – wyrażały zdanie na temat kierunków rozwoju swoich miejsc zamieszkania, ustalenia wspólnych priorytetów, wprowadzenia nowoczesnych technologii służących produkowaniu energii, itp. Dla wielu z tych osób tego typu dyskusje były zupełnie nowym doświadczeniem, a dla wszystkich prowadzenie dyskusji w tak licznych gronie było prawdziwym wyzwaniem. Koordynatorka projektu, Inga Kawałek, zapytana co najbardziej utkwiło jej w pamięci z realizacji projektu, odpowiada: „Dość dobrze zapamiętałam pierwsze posiedzenie Rady Partnerstwa - 42 osoby, wybrane przez organizacje w każdej gminie, które miały wspólnie podjąć istotne decyzje. I okazało się, że prowadzenie dyskusji i uzyskanie konsensusu w tak szerokim i różnorodnym gronie jest naprawdę trudne. Po długich i męczących obradach i głosowaniu w końcu udało się posiedzenie zamknąć z sukcesem - choć nie obyło się bez absurdalnego głosowania nad metodą głosowania.” Jednak mimo wielu trudności, które są zupełnie naturalnymi gdy pomyślimy o liczbie 87 podmiotów należących do jednego partnerstwa, pochodzących z trzech różnych sektorów, praca nad strategią została ukończona pomyślnie. Wypracowana strategia była podstawowym dokumentem, na którym oparty był kolejny wniosek o dofinansowanie zaplanowanych w strategii działań w ramach II schematu programu Leader +. PARTNERSTWO DORZECZE SŁUPI: Trzeci etap realizacji projektu polegał na wybraniu odpowiedniej formy prawnej, zapoznaniem się ze wszystkimi wymogami formalnymi, obowiązkami będącymi po stronie partnerstwa względem instytucji państwowych, ograniczeniami i przywilejami, które płyną z podjętej decyzji. Zdecydowano, że partnerstwo przyjmie osobowość prawną Fundacji. Co do nazwy, nie było wątpliwości: Partnerstwo Dorzecze Słupi. Nazwa odzwierciedlała wszystko co najważniejsze – ideę partnerskiego podejścia i teren na rzecz którego partnerstwo miało działać. Pod koniec 2005 roku powstała formalnie Fundacja Partnerstwo Dorzecze Słupi. PRZYSZŁOŚĆ Dzięki wspólnej pracy nad strategią rozwoju terenów wiejskich dorzecza Słupi, Partnerstwo ustaliło priorytety oraz główne osie działania. Ich działania – precyzyjnie zaplanowane – dotyczą głównie wykorzystywania zasobów naturalnych i kulturowych w celu rozwoju infrastruktury, usług i produktów turystyki wiejskiej oraz rozwoju produktów lokalnych. W planie jest także stopniowe wprowadzanie nowych technologii – czyli wykorzystywanie źródeł energii odnawialnych w celu rozwoju gospodarki rolnej m.in. poprzez uprawę roślin energetycznych, informatyzacja wsi oraz ogólna zmiana jej wizerunku, z tej która kojarzy się z PGR-em w nowoczesną, zadbaną, będącą atrakcją turystyczną regionu. Aby mogła rozwijać się turystyka bardzo ważne jest stworzenie szlaków – rowerowych, kajakowych, rozwijanie turystyki wędkarskiej czy popularnej agro- i eko-turystyki. Wprowadzenie proponowanych zmian z pewnością przyczyni się także do rozwoju społecznego, do zmniejszenia bezrobocia, aktywizacji i integracji mieszkańców, do poprawy warunków życia i komfortu pracy. W końcu strategia ta ma służyć głównie mieszkańcom, a nie tylko turystom. Od kilku miesięcy Partnerstwo podejmuje liczne działania i skutecznie zdobywa pieniądze z różnych programów, które mają służyć w osiągnięciu wymienionych priorytetów. Obecnie trwa duża akcja promocyjna mająca na celu wybranie najciekawszych produktów lokalnych. Jak widać wiedzą co chcą robić, mają dokładny plan związany z realizacją założonych celów. Ale najważniejsze, że robią to dla wszystkich. Nie tylko dla biznesmenów, aby mogli jeszcze lepiej zarabiać. Nie dla samorządowców, aby mieli kolejną strategię na koncie, nie dla organizacji pozarządowych, aby mogły mieć poczucie, że zmieniają świat. Robią to dla ludzi, którzy tam mieszkają bez względu na ich zawód, ale ze względu na potencjał, który tkwi w nich i otaczającym ich środowisku. BY BYŁO ŁATWIEJ Jak mówi koordynatorka projektu Inga Kawałek partnerstwo rządzi się swoimi prawami. Zawsze należy o tym pamiętać, że im większe partnerstwo tym, z jednej strony więcej poglądów, zdań i różnic, ale z drugiej strony więcej można zrobić, więcej pada pomysłów i mądrych rozwiązań, większa jest satysfakcja i szansa na zmianę. Dlatego problemy bezpośrednio związane ze specyfiką partnerstwa są problemami, które należy „przejść”, „przegadać”, „przeżyć”, ponieważ są to problemy dzięki którym pojawia się nowa jakość, która napędza wiele spraw, mobilizuje i dynamizuje dalsze procesy. Drugi rodzaj problemów to te, których można było uniknąć, a wychodzą one z braku doświadczenia. Warto do każdej sprawy bardzo rzetelnie się przygotować, przede wszystkim ze strony formalnej. Jeśli pracujemy nad kształtem wspólnego statutu to należy przede wszystkich przejrzeć wszelkie przepisy dotyczące poszczególnych podmiotów. Z pewnością, niektóre problemy są do uniknięcia i dlatego ważne jest, aby przed podejmowaniem jakichkolwiek decyzji rzetelnie przeczytać przepisy, przewertować ustawy, znać podstawowe zasady. I jest trzeci rodzaj problemów, na które bezpośrednio nie możemy wpłynąć, jednak możemy zgłaszać swoje uwagi do odpowiednich instytucji. Chodzi tu o problemy formalno-prawne. Warto wysyłać uwagi, komentarze, wskazywać niejasności i luki w poszczególnych zapisach, które mogą być zmienione jedynie na szczeblu centralnym. Ważne jest, aby starać się wpływać na zapisy prawne, które przeszkadzają w rozwoju partnerstwa, szczególnie partnerstwa trójsektorowego. Zawsze któraś z ustaw ogranicza minimum jeden z sektorów, przez co któryś z partnerów jest dyskryminowany. Nieprzychylne partnerstwom takim jak Partnerstwo Dorzecze Słupi są przepisy dotyczące prawa o zamówieniach publicznych, gdzie niemożliwe jest preferowanie lokalnych partnerów, co w rzeczywistości zaprzecza samej istocie partnerstwa, a co mogłoby służyć jego wzmocnieniu. Niestety te problemy można rozwiązać tylko poprzez zmianę przepisów, a do tego niezbędna jest integracja całego środowiska Lokalnych Grup Działania w kraju. TO MA SENS „W gruncie rzeczy największą satysfakcję przynosi mi praca podszyta konkretną ideą, a to był właśnie taki rozdział w moim życiu - udział w projekcie pozwolił mi na osobiste zaangażowanie się w proces wprowadzania sensownych zmian w swoim środowisku lokalnym, jakie mam nadzieję będą powoli następowały - czyli większa aktywność i samodzielność mieszkańców, większa integracja, powstawanie i wprowadzanie w życie nowych, ciekawych pomysłów. Dla mnie jako koordynatora projektu najważniejszą korzyścią związaną z realizacją projektu było sprawdzenie wcześniej poznanej teorii w praktyce, czyli sprawdzenie jak faktycznie dochodzi do powstania partnerstwa i obserwacja z bardzo bliska jak zachowuje się taki żywy organizm, jakimi rządzi się prawami, jakie zachodzą w nim procesy, jakie działania przynoszą pożądany skutek, a jakie są nieskuteczne. Dla osoby pracującej w różnych projektach partnerskich takie doświadczenie jest bardzo ważne. Poza tym po takim projekcie nie tylko wie się, ale wewnętrznie czuje, że warto robić coś wspólnie, że to nie tylko „gadanie”, ale bardzo konkretne rezultaty, że dla tych ludzi to po prostu lepsze życie, szansa na zrobienie czegoś dla siebie i swoich dzieci, że to wyciągnięcie ich z czasów upadających PGR-ów i wprowadzenie w czasy, kiedy wszystko zależy przede wszystkim od nich samych.” Charakterystyka obszaru realizacji projektu: Projekt objął swym zasięgiem 12 gmin wiejskich i jedną miejsko-wiejską zlokalizowanych na obszarze dwóch województw pomorskiego i zachodniopomorskiego w dorzeczu rzeki Słupi. Elementem spajającym geograficznie omawiany obszar jest przymorska rzeka Słupia oraz podobne problemy społeczne (tereny po Państwowych Gospodarstwach Rolnych), uwarunkowania przyrodnicze i kulturowe regionu. Odbiorcy projektu: Odbiorcami projektu byli bezpośrednio przyszli uczestnicy Lokalnej Grupy Działania pochodzący ze wszystkich sektorów: publicznego, prywatnego i pozarządowego, którzy prowadzili jakąkolwiek działalność, a także przyszli partnerzy LGD. Pośrednio projekt skierowany był do wszystkich mieszkańców terytorium, które zostało objęte projektem. Projekt: „NOWE TECHNOLOGIE , KNOW-HOW I ENERGIE ODNAWIALNE DROGĄ DO PODNIESIENIA KONKURENCYJNOŚCI DORZECZA SŁUPI” Źródło finansowania: 2.7. SPO Restrukturyzacja i Modernizacja Sektora Żywnościowego oraz rozwój obszarów wiejskich 2004-2006, tzw. pilotaż Inicjatywy Wspólnotowej LEADER+ Realizatorzy: Urząd Gminy Słupsk (wnioskodawca), animatorzy lokalni, trenerzy Forum Aktywizacji Obszarów Wiejskich z województwa pomorskiego w większości należący do organizacji pozarządowych takich jak: Stowarzyszenie Przyjaciół Niepoględzia i Gałęzowa SPERANDA i Centrum Międzynarodowych Spotkań w Tuchomiu Koszt: 149 560,78 zł, finansowanie 100% kosztów kwalifikowanych Czas trwania: wrzesień 2005 – marzec 2006. Miejsce realizacji: Projekt obejmuje łącznie 13 gmin: 12 z terenu województwa pomorskiego i jedną zachodniopomorskiego położonych w dorzeczu rzeki Słupi. Są to Gminy: Postomino, Ustka, Smołdzino, Dębnica Kaszubska, Słupsk, Kobylnica, Kołczygłowy, Czarna Dąbrówka, Borzytuchom, Studzience, Bytów, Parchowo i Tuchomie. Łączna powierzchnia omawianego obszaru wynosi: 2699 km².
Ostatnia modyfikacja: 15:48 20.10.2006
|

