DZIŚ

Światowy Dzień KosmosuŚwiatowy Dzień Różnorodności Kulturowej

CZY WIESZ, ŻE

Ponad 80% gmin zleciło NGOs realizację zadań publicznych, przeznaczając na to łącznie ok. 1mld 200 mln zł (2009 r.).

Prezydent o eskalacji przemocy w Tybecie

31 stycznia Prezydent RP odpowiedział na pytania dotyczące reakcji na sytuację w Tybecie, które przedstawiciele organizacji pozarządowych zadali w listopadzie 2011 roku tuż przed wizytą Bronisława Komorowskiego w Pekinie.

autor(ka): Piotr Cykowski

2012-02-01, 17.22

Od początku 2012 roku w Tybecie podpaliło się czterech Tybetańczyków, wszyscy zmarli. Łącznie od lutego 2009 roku podpaliło się 17 osób, z czego co najmniej 12 zmarło. Pytanie dotyczące napiętej sytuacji w tej części świata zostało wystosowane do Prezydenta 19 listopada w ramach zainicjowanej przez Kancelarię Prezydenta akcji. Wspólne stanowisko zajęło kilka organizacji: Fundacja Inna Przestrzeń, Instytut Lecha Wałęsy, Students for A Free Tibet, Fundacja Klamra. Treść pytania dostępna jest pod adresem: http://youtu.be/2S-KJkRhY7k.

Organizacje pozarządowe pytają o Tybet

Pytanie "Jakie działania zamierza Pan podjąć podczas wizyty w Chinach na rzecz przestrzegania praw człowieka w Tybecie?" uzyskało najwięcej głosów od internautów odwiedzających prezydencki kanał na portalu YouTube. Organizacje pozarządowe – Amnesty International, Fundacja Inna Przestrzeń oraz Instytut Lecha Wałęsy - wysłały także przed wizytą w Chinach list z prośbą o spotkanie w celu przekazania informacji na temat sytuacji praw człowieka w tym kraju. List pozostał bez odpowiedzi.

Podczas wizyty Prezydent unikał odpowiedzi na temat praw człowieka, nie odniósł się także do sytuacji w Tybecie. Według Kancelarii Prezydent spotkał się w ambasadzie w Pekinie z grupą chińskich dysydentów.

31 stycznia na kanale YouTube akcji „Pytanie do Prezydenta” (http://youtu.be/tS-57Dn0GIM) pojawiła się odpowiedź Bronisława Komorowskiego na zadane pytanie. Oto fragment wypowiedzi Prezydenta:

"Tak dramatyczne formy protestu budzą zrozumiałe współczucie i skurcz serca. Dla tego też warto pamiętać, że pośród eurodeputowanych w Parlamencie Europejskim, istotną grupę inicjującą podnoszenie kwestii praw człowieka są i będą Polacy. Oni tam powinni w sposób szczególny zajmować stanowiska w takich kwestiach. Polska jest postrzegana, jako kraj, który ze względu na swoją nieodległą historię, do problemy praw człowieka, praw obywatelskich, do wizji demokratyzacji, przywiązuje dużą wagę. Polska jest członkiem Unii Europejskiej i w ramach Unii Europejskiej także zajmuje stanowiska identyczne, jak wszystkie pozostałe kraje Unii, w różnych trudnych kwestiach. Także w kontakcie z potężnymi krajami świata, co do których praktyki wewnętrznej, mamy często zastrzeżenia bądź wątpliwości. Polska polityka w stosunku do Chin zakłada aktywną postawę i wspieranie także i wiązanie nadziei na przyszłość dla tego kraju i jego obywateli z postępującym procesem modernizacji. Dla tego w czasie mojej wizyty w Chinach były poruszane nawet najtrudniejsze problemy. Znalazło to odbicie m.in. w dokumentach, w których są postawione problemy na przykład korzystania z polskich doświadczeń w budowaniu państwa prawnego.”

Coraz liczniejsze protesty

Obecnie we Wschodnim Tybecie trwa masowa akcja służb bezpieczeństwa i wojska związana z coraz liczniejszymi protestami, istnieją informacje o Tybetańczykach zabitych przez policję podczas pacyfikowania protestów.

Eskalację przemocy w Tybecie potępił w rezolucji wydanej 31 stycznia Senat USA. 23 stycznia 185 organizacji działających na rzecz Tybetu wydało oświadczenie potępiające użycie przemocy wobec protestujących Tybetańczyków oraz wzywające rządy do zajęcia stanowiska w tej sprawie.

Jak Polska powinna bronić praw człowieka w Chinach?: http://wyborcza.pl/1,75968,10857676,Jak_Polska_ma_bronic_praw_czlowieka_w_Chinach_.html

U.S. Senate resolution urges China reverse Tibet policies in wake of self-immolations and shooting of Tibetans:

Stanowisko członków International Tibet Network:

Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!

SKOMENTUJ

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora.


KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy - dodaj komentarz
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.