DZIŚ

Światowy Dzień KosmosuŚwiatowy Dzień Różnorodności Kulturowej

CZY WIESZ, ŻE

Ponad 80% gmin zleciło NGOs realizację zadań publicznych, przeznaczając na to łącznie ok. 1mld 200 mln zł (2009 r.).

Mieszkańców trzeba obudzić

Wałbrzyskie Rady Wspólnot Samorządowych są instytucjami specyficznymi. Formalnie jako jednostki pomocnicze Urzędu Miasta dysponują rocznym budżetem, którego wielkość nie przekracza średniej miesięcznej pensji zwykłego obywatela. W jaki sposób dysponując tak małymi środkami udaje im się tak wiele zdziałać na rzecz społeczności lokalnych? Opowiada o tym Krzysztof Gołosz z Rady Wspólnoty Samorządowej „Podgórze, Stary i Nowy Glinik”.

Radosław Bednarski: - Czym jest dla Ciebie animacja lokalna?

Krzysztof Gołosz: –  To przede wszystkim współpraca ze wszystkimi środowiskami na obszarze działania Rady Wspólnoty Samorządowej. Dzieje się to z nastawieniem, że pomysły i sposób ich realizacji wyznaczają mieszkańcy, a RWS jest po to, aby dopomóc w realizacji tych inicjatyw. Bowiem to od mieszkańców i środowisk, w których żyją powinno zależeć, jakie działania będą realizowane, gdyż to oni wiedzą, co tak naprawdę jest im potrzebne. Zadaniem Rady jest natomiast decyzja, w jakim stopniu włączyć się w te inicjatywy.

Co motywuje Cię do podejmowania wyzwania, jakim jest aktywizacja mieszkańców?

–  Główną motywacją jest mój charakter. Choć czasem potrzebuję kompletnego wyciszenia oddając się wtedy swojemu hobby – łowieniu ryb, to jednak najlepiej wypoczywam czynnie. Myślę, że inspiracja do takiej aktywności powstała bardzo dawno temu, jeszcze w latach szkolnych, kiedy nie nazywało się tego jeszcze tak szumnie jak teraz wolontariatem czy animacją. W owych czasach drobna pomoc sąsiedzka występowała tak po prostu spontanicznie i nie trzeba było nikogo do tego specjalnie namawiać.

Co Ci utrudnia działalność na rzecz społeczności lokalnej?

–  Nie będę mówił o trudnościach finansowych, bo one zawsze będą nam towarzyszyć. W miarę możliwości samej Rady oraz sponsorów, których udaje nam się znaleźć, staramy się wiele działań realizować. Dużym problemem jest natomiast izolacja naszego społeczeństwa. Istnieje ogromna potrzeba przywrócenia wzajemnego zainteresowania i życzliwości sąsiedzkiej. W innych miastach widać intensywność działań realizowanych wspólnie przez społeczność lokalną. W Wałbrzychu, głównie ze względu na przeszłość miasta, wygląda to inaczej, stąd „obudzenie” mieszkańców do aktywnego zaangażowania w rozwój miasta jest niezbędne do właściwego funkcjonowania społeczności lokalnych. Jak wynika z naszych obserwacji społeczeństwo chce działać, dobrze się bawić, spędzić miło czas i angażować się wspólnie w działania na rzecz swojego otoczenia, jedyne, czego im brakuje, to inspiracji i pobudzenia do działania. W związku z tym nasza główna aktywność będzie zmierzała właśnie w tym kierunku. Niestety zdarza się też dość często, że sami mieszkańcy utrudniają naszą działalność. Jest przykro, kiedy efekt pracy kilkudziesięciu czy czasami kilkuset nawet osób pada ofiarą dewastacji przez ich kolegów, rówieśników, sąsiadów. I najgorsza w tym wszystkim jest swoista zmowa milczenia. Kiedy pytamy o sprawców zniszczenia, to nikt nie potrafi albo nie chce ich wskazać.

Co uważasz za swój największy sukces?

–  Nie ma takiego jednego dnia, czy działania. Ja uważam, że sukcesem jest każda chwila, która pozwala „popchnąć” daną sprawę do przodu i przekroczyć pewną barierę, czasami wydawać by się mogło nie do pokonania. Drugim elementem jest taki codzienny uśmiech na twarzach wszystkich, zarówno podopiecznych, jak i wolontariuszy, którzy aktywnie uczestniczą w działaniach Rady Wspólnoty Samorządowej. Jest to szalenie motywujące. Z osobistego punktu widzenia za sukces uważam też zaufanie, jakim obdarzony zostałem podczas wyborów na Radnego Wspólnoty, co doprowadziło do intensyfikacji wszelkich prowadzonych przeze mnie działań. Ma to swoje plusy, ponieważ wcześniej zdobycie jakichkolwiek sponsorów było praktycznie niemożliwe, obecnie coraz częściej sponsorzy sami pukają do naszych drzwi i pytają, w czym mogą nam pomóc.

Które elementy projektu „Aktywni Liderzy – Aktywni Obywatele”, którego byłeś uczestnikiem są najbardziej przydatne w Twojej działalności?

–  Na początku roku napisaliśmy projekt o charakterze ekologicznym do Funduszu Toyoty. Tytuł projektu „Daj śmieciom kosza – segreguj odpady” tak zapadł w pamięć mieszkańców, że obecnie słyszymy go jak mantrę na każdym kroku. Poza tym odbyło się wiele imprez rekreacyjno-edukacyjnych np. Święto Podwórka czyli gry i zabawy plenerowe organizowane przez aktywnych mieszkańców i ich sąsiadów. Dodatkowo odbyło się szereg wydarzeń w formie konkursów plastycznych, festynów ekologicznych, balów i zabaw zarówno dla dzieci, jak i wszystkich mieszkańców naszej Wspólnoty. Właściwie żadna z tych inicjatyw nie odbyłaby się bez merytorycznego i finansowego wsparcia, jakie nasza Rada otrzymała w ramach projektu „Aktywni Liderzy – Aktywni Obywatele”.

Z kim RWS Podgórze najczęściej nawiązuje współpracę?

– Nie będę daleko szukał, bo i po co. Przede wszystkim to Regionalne Centrum Wspierania Inicjatyw Pozarządowych. Bez wsparcia i współpracy tej instytucji wiele przedsięwzięć po prostu by się nie odbyło, a sama Rada byłaby obecnie zapewne dużo uboższa merytorycznie i koncepcyjnie niż jest w rzeczywistości. Osobiście dzięki tej współpracy nabrałem większej wiary w siebie i motywacji do dalszego działania. Poza tym wykorzystujemy potencjał właściwie wszystkich instytucji, jakie mają swoją siedzibę na terenie działania Rady Wspólnoty. Są to zarówno instytucje publiczne, szkoły, jak i przedsiębiorstwa prywatne, sklepy, punkty usługowe czy organizacje pozarządowe. Na pewno jednym ze strategicznych partnerów jest Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, dzięki którego wsparciu finansowemu udało się zmienić część terenów miejskich w miejsca przyjazne mieszkańcom. Powstały place zabaw dla dzieci i skwerki rekreacyjne dla wielu wspólnot sąsiedzkich na naszej dzielnicy. Nie mogę też zapomnieć o Firmie Reklamowej BOGLER, która wspiera nas finansowo i technicznie we wszelkiego typu działaniach. Bardzo ważna jest też sama społeczność, która aktywnie uczestniczy we wszystkich organizowanych przez nas projektach i wspiera organizacyjnie działalność Rady.

Jak zachęciłbyś inne Rady Wspólnot Samorządowych do działalności na rzecz aktywizacji społeczności lokalnych?

–  Najważniejszy jest bezpośredni kontakt z mieszkańcami. Jeśli chodzi o same Rady to do tej pory udało się nawiązać współpracę pomiędzy trzema instytucjami. Pozostałe zapraszamy do współpracy i wymiany doświadczeń, bo w każdym miejscu i w każdej społeczności znaleźć można sprawdzone przykłady, które tak samo można wykorzystać gdzie indziej. Nie bez przyczyny Rady Wspólnot Samorządowych nazywane są jednostkami pomocniczymi gminy. Stanowią bowiem pomost pomiędzy mieszkańcami miasta i urzędnikami, i należy to efektywnie wykorzystać. A jak głosi stara zasada: „w jedności siła”, warto działać wspólnie, bo można osiągnąć o wiele więcej, niż działając samotnie.

Dziękuję za rozmowę.

Projekt "Aktywni Liderzy –  Aktywni Obywatele" jest współfinansowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w ramach Programu Operacyjnego –  Fundusz Inicjatyw Obywatelskich.

 

Wiadomość pochodzi z serwisu regionalnego dolnyslask.ngo.pl.

Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!

SKOMENTUJ

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora.


KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy - dodaj komentarz
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.