DZIŚ

Światowy Dzień Przeciwko HomofobiiŚwiatowy Dzień Społeczeństwa InformacyjnegoŚwiatowy Dzień Telekomunikacji

CZY WIESZ, ŻE

Ponad 80% gmin zleciło NGOs realizację zadań publicznych, przeznaczając na to łącznie ok. 1mld 200 mln zł (2009 r.).

Słupsk. Promocja książki 'Kresy nadziei'

27 maja 2004 w sali stowarzyszenia Civitas Christiana w Słupsku odbyło się spotkanie promocyjne książki 'Kresy nadziei' Stanisławy Stadher. Spotkanie miało miejsce przy okazji otwarcia wystawy malarskiej 'Na kresowych rubieżach II Rzeczypospolitej', poświęconej nostalgii i pamięci wszystkich kresowiaków. Książka natomiast przeznaczonajest dla szerokiego kręgu cztelników.

Wiadomość archiwalna

A A A

 

Opowiadania zawarte w zbiorze "Kresy nadziei" opowiadają o trudnych czasach wojennych, opisując kontrowersyjne wydarzenia z historii Polski, Ukrainy i Europy. Niełatwo czyta się te opowiadania, zawierające opisy wydarzeń mrożących krew w żyłach, tym bardziej, że przedstawianie są z perspektywy bezpośredniego świadka wydarzeń. Pomimo, że prezentowane opowieści należą po troszę do świata literackiej fikcji, inspirowanej relacjami uczestników zdarzeń, pozostawiają po sobie silne wrażenie autentyczności.Książka przedstawia proste, ludzkie historie przebiegające w zagmatwanym  i często niesprawiedliwym świecie. W opowieści Stanisławy Stadher nie ma winnych, nawet ludzie dopuszczający się strasznych zbrodni są w gruncie rzeczy ofiarami historii, polityki czy własnej słabości.

Jest jeszcze jedna rzecz, dla której warto zwrócić uwagę na  "Kresy nadziei". Jest nią język. Książka jest napisana w tej mowie, która posługują się bohaterowie wydarzeń. Jest to mowa pogranicza, której charakterystyczne brzmienia przywołują obraz dawnej kultury. Język książki jest prosty, ekspresyjny, dosadny - to język opowieści. Język w którym w tradycyjnych kulturach starsi przekazywali wnukom prawdę swojego życia.

Niewiele jak dotąd podejmowano w literaturze prób mówienia o tamtych trudnych czasach- bo i mówić o nich niełatwo. Wokół wydarzeń, które miały miejsce na terenach Ukrainy przez lata narastało wiele mitów, uprzedzeń, wrogości. To wszystko powoduje, że często zdaje się lepiej o tym nie mówić, żeby nie rozdrapywać zadawnionych ran. Jednak nie ma pojednania tam, gdzie nie dochodzi do spotkania, a prawdziwe spotkanie ma szansę zdarzyć się tylko pomiędzy zwykłymi ludźmi i ich osobistymi historiami. TZlkotam może wydarzyć się rozmowa, miarodajny osąd i przebaczenie.  Literatura i sztuka łagodzą obyczaje przydając ludzkim doświadczeniom wzniosłości i piękna, a także gładzą nienawiść poprzez zrozumienie.


(…)Świat przedstawiony (impresyjnie) w opowiadaniach już nie istnieje. Nie istnieje ta wspólna kraina Polaków, Ukraińców, Żydów, Rusinów i Ormian. Zasługą autorki jest przywołanie, jakby oniryczne, tamtego świata w chwili gdy się krwawo kończył.
Opowiadania mówią o rzeczach okrutnych, które można dopiero wówczas zrozumieć i przebaczyć - jeśli się o nich pamięta i świadectwo tej pamięci daje w postaci trwałego zapisu. Kto to wyczyści?- pyta prosta bohaterka tych wydarzeń. Kto wyczyści wodę i ziemię zbrukane krwią. Autorka tych opowiadań podejmuje się także tej roli - oczyszczania; taka jest rola każdej dobrej literatury.
Opowiadania odwołują się do rzeczy ludzkiej: do pamięci i sumienia. Nie nawołują do żadnej zemsty czy nienawiści. Tylko do moralnej, odpowiedzialnej pamieci(…) -
dr hab. Zbigniew Zielonka, Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

Spotkanie zostało zorganizowane przez Stowarzyszenie Upamiętniania Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów we Wrocławiu, Koło Terenowe w Słupsku.

miejsce: Słupsk
data wydarzenia: 2004-06-09
organizator: Stowarzyszenie Upamiętniania Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów we Wrocławiu, Koło Terenowe w Słupsku.
adres: Słupsk ul. Paderewskiego 9 IIIp.,
źródło: Stanisława Stadher
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!

SKOMENTUJ

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora.


KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.