Przejdź do treści głównej

Młodzi biorą stolicę [wywiad]

autor(ka): Dawid Michnik
2011-02-22, 06:57
archiwalne
(fot. Max Pollo)
Zorganizowali i poprowadzili trzydniowe warsztaty dla licealistów, poświęcone staraniom Warszawy o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Za pół roku chcą otworzyć własną klubokawiarnię, w której młodzi ludzie będą mogli rozwijać swoje zainteresowania i realizować obywatelskie pomysły. O projekcie Tłocznia opowiadają Jacek Siadkowski i Jakub Supera ze Stowarzyszenia Polska Młodych.

– Jaka byłaby Warszawa – Europejska Stolica Kultury 2016, gdyby mieli zadecydować o tym warszawscy licealiści?

Jakub Supera: Przede wszystkim byłaby otwarta i różnorodna. Te hasła pojawiły się w każdej z grup, w których pracowali uczestnicy warsztatów. Licealiści patrzyli na Warszawę z różnych perspektyw i te różne spojrzenia w jej pokazywaniu uznali za bardzo ważne. Nikt nie starał się zmuszać reszty do przyjęcia jednej konkretnej wizji każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Jacek Siadkowski: Charakteryzowałoby ją także otwarcie na oddolne inicjatywy. Miasto chętnie wspierałoby dobre pomysły osób, które proponują zmiany, maiłoby także promować niezależną kulturę.

– Czy Wy, jako organizatorzy warsztatów, czuliście wsparcie władz miejskich?

Jakub Supera: – Poszliśmy z pomysłem organizacji do biura ESK, a urzędnicy bardzo dobrze nas przyjęli. Dali nam wolną rękę jeśli chodzi o realizację warsztatów. Dla nas był to przykład idealnej relacji między ludźmi, którzy chcą coś zrobić a urzędnikami. Bardzo otwarty na nasze propozycje był też Grzegorz Piątek, nowo wybrany kierownik starań o przyznanie Warszawie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016.

– Warsztaty nazwaliście Warszawską Sesją Kreatywną. Jak udała się ta sesja?

Jacek Siadkowski: Zgodnie z naszymi założeniami w warsztatach wzięło udział 30 licealistów i uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Tworząc listę uczestników braliśmy pod uwagę głównie kreatywność, jaką wykazali się odpowiadając na pytanie zadane przez nas w formularzu zgłoszeniowym. Staraliśmy się też, by pochodzili z różnych środowisk. Dzięki temu udało nam się osiągnąć efekt, o który nam chodziło. Mimo różnic, świetnie ze sobą współpracowali.

– Dlaczego uznaliście, że taka warsztatowa sesja jest potrzebna?

Jacek Siadkowski: Od zawsze chcieliśmy mieć wpływ na nasze otoczenie. Projekt Tłocznia powstał właśnie z tego powodu. Chcieliśmy kształtować otaczającą nas przestrzeń. Gdy przyglądaliśmy się staraniom Warszawy o tytuł ESK2016, brakowało nam zaangażowania jednego ze środowisk – młodzieży.

Jakub Supera: – Brak dialogu z mieszkańcami w pierwszej fazie tworzenia aplikacji budził największe kontrowersje wśród ludzi w jakikolwiek sposób zainteresowanych staraniami Warszawy o tytuł ESK. W naszych głowach pojawiła się wtedy myśl, żeby zrobić coś nowego. Żeby wraz z rozpoczęciem kolejnego etapu konkursu włączyć się do dyskusji na ten temat. Pomysł na warsztaty krystalizował się w czasie debat na temat ESK organizowanych między innymi w siedzibie Agory przy ul. Czerskiej.

– Czy Sesja Kreatywna to krok w stronę realizacji głównego punktu programowego Tłoczni, stworzenia klubokawiarni?

Jakub Supera: – Myślę, że tak. W czasie tych warsztatów nasz pomysł na Tłocznię zdał najważniejszy egzamin. Była to pierwsza okazja do zebrania opinii na temat naszych pomysłów od osób, które nie brały udziału w powstawaniu projektu. Uczestnicy Sesji Kreatywnej dali nam jasną odpowiedź – „Tak, to jest dobry pomysł”.

Jacek Siadkowski: W czasie warsztatów unikaliśmy sugerowania uczestnikom rozwiązań. W grupie pracującej nad linią tematyczną „Miasto talentów” (uczestnicy pracowali jeszcze w grupach: „Warszawa w budowie” i „Wisła – rzeka możliwości” przyp. red.) pojawiło się mnóstwo pomysłów, na które mu już wpadliśmy. Dla nas był to dowód, że nasz pomysł jest dobry i potrzebny. Że nie jest to tylko nasz punkt widzenia, ale także wielu młodzieżowych środowisk w Warszawie.

– Czy założony przez Stowarzyszenie Polska Młodych termin września 2011 jest realną datą powstania klubokawiarni Tłoczni?

Jakub Supera: – Sam pomysł jest już dopracowany. Mamy także obietnicę burmistrza Śródmieścia, że przekaże nam lokal z puli miejskich nieruchomości. Ostateczna decyzja zależy jednak od tego, czy znajdziemy sponsora, który będzie w stanie opłacić remont i wyposażenie. Nie wiemy o jakie lokale może chodzić. Dowiemy się tego dopiero, kiedy uda nam się zdobyć pieniądze.

– Jak Wam idzie szukanie?

Jacek Siadkowski: Nie chciałbym zdradzać na razie szczegółów, ale mogę powiedzieć, że jesteśmy na etapie zaawansowanych rozmów z dużymi korporacjami, które są zainteresowane wspieraniem młodzieżowej przedsiębiorczości i promowaniem kreatywności.

– Czym to miejsce ma różnić się od innych warszawskich klubokawiarni?

Jacek Siadkowski: Podstawowe różnice są trzy. Po pierwsze, kawiarnia w Tłoczni to tylko dodatek do działalności kulturalnej i społecznej, nie odwrotnie. Po drugie, mamy inną grupę docelową, niż większość tego typu miejsc. Nastawiamy się na początkujących twórców i działaczy, a więc głównie klientów ze szkół ponadgimnazjalnych. Kładziemy też mocny nacisk na aktywizację – chcemy stworzyć inkubator projektów społecznych. W jego ramach udostępnimy działaczom miejsce – biuro projektowe, zorganizujemy szkolenia z zakresu marketingu, PR-u, zarządzania projektami. Stworzymy bazę danych z informacjami o konkursach i grantach oraz o pomocnych organizacjach pozarządowych. Nawiązaliśmy już pewne kontakty.

Jakub Supera: – Naszymi partnerami są Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Pracownia Badań i Innowacji Społecznych Stocznia, Forum Rozwoju Warszawy, Dom Spotkań z Historią. Wspierają nas ponadto Jacek Kastelaniec, Kuba Wygnański, Bogna Świątkowska, Grzegorz Lewandowski…

***

Jacek Siadkowski – koordynator projektu Tłocznia, student I roku Energetyki na Politechnice Warszawskiej. Wiceprezes Zarządu Stowarzyszenia Polska Młodych.Godzinami ogląda filmy o ludziach, którzy uprawiają Wingsuit Flyingi zaraz po otwarciu Tłoczni ma zamiar do nich dołączyć.

Jakub Supera – tegoroczny maturzysta w LXXXI LO im. Aleksandra Fredry w Warszawie.

Koordynator działu kultura w projekcie Tłocznia i członek Stowarzyszenia Polska Młodych. Interesuję się przestrzenią miejską i zmianami, jakie architektura może wprowadzać w życie społeczności lokalnych. Przyszłość wiąże z pracą w Tłoczni. Chce studiować na MISH.

Zainteresował Cię projekt Tłocznia? Wejdź na ich stronę

http://www.facebook.com/#!/tlocznia

Dowiedź się więcej o projektach Stowarzyszenia Polska Młodych

http://www.polskamlodych.pl/


Źródło: inf. własna (ngo.pl)
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 0 0

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • aktywizacja zawodowa
  • aktywność lokalna
  • kultura
  • miasto
  • młodzież