DZIŚ
Jaki dzień chcemy dziś obchodzić? Uzupełnij nasz kalendarz!
Cwiszn znaczy "pomiędzy"
Do księgarni trafiło właśnie nowe pismo – „Cwiszn”, czyli żydowski kwartalnik o literaturze i sztuce. Twórcy periodyku chcą uwolnić kulturę jidysz z okowów przedwojennego folkloru, pozbawić ją charakterystycznej przykurzonej sepii i pokazać, że jej współczesne przejawy są istotnym składnikiem kultury w tej części świata.
„Alter Kacyzne, międzywojenny pisarz i fotograf, znany polskiemu odbiorcy głównie jako autor Poyln – A Jewish Life in the Old Country, pisał kiedyś sarkastycznie, w polemice ze Stefanem Napierskim: Słuchaj no, mój stary, już od ośmiuset lat, sąsiedzie! Czytam was i rozumiem wasz język. A Pan mnie – nie. Kto jest więc bardziej zamknięty?” Powyższy cytat ze wstępniaka redaktorki naczelnej, Karoliny Szymaniak, przywołuje też kolejne istotne założenie pisma – ma ono udrożnić dwustronny przepływ refleksji między kulturą jidysz, a kulturą polską poprzez „eksplorowanie wszelkich styków polsko-żydowskich i podejmowanie prób reinterpretacji jidyszowej spuścizny kulturowej z różnymi polskimi artystami”.
W pierwszym numerze znajdujemy m.in. fragmenty twórczości Awroma Suckewera, największego poety jidysz XX wieku, fotoreportaż o Rinie Schenfeld, izraelskiej choreografce i tancerce, która od kilku dekad eksploruje pracę z obiektem, materiałem i video, a z innej beczki – artykuł o fenomenie reklamy ulicznej i podwórkowej w jidysz czy rozmowy z rodzicami, którzy wychowują swoje dzieci w języku jidysz, ale - co rzadko spotykane - poza kontekstem religijnym. W dziale „archiwum” można przeczytać poruszające monologi dzieci-wychowanków Janusza Korczaka spisywane podczas wojny przez wychowawców korczakowskich domów dziecka, a w zamykających numer „komentarzach” Michał Bilewicz krytykuje działania Rafała Betlejewskiego („Tęsknię za Tobą, Żydzie” i kontrowersyjny happening „Spalenie stodoły”), który według autora teoretycznie dążąc do pojednania polsko-żydowskiego, w istocie, osiąga jedynie polsko-polskie pojednanie bez udziału, dość przedmiotowo potraktowanych, Żydów.
Zapytana o atrakcje kolejnego numeru, sekretarz redakcji, Katarzyna Kazimierowska, zapowiada m.in.: rozmowę z Joanną Rajkowską, komiks znanej izraelskiej autorki Rutu Modan i przybliżenie nieznanych w Polsce a cenionych na świecie dzieł izraelskiego kina.
„Cwiszn”, w zgodzie ze swoją nazwą, która znaczy w jidysz „pomiędzy”, próbuje budować pomosty refleksji pomiędzy przeszłością a przyszłością - i szuka pulsu kultury uznanej przez większość świata za martwą. Sądzę, że warto śledzić co z tych poszukiwań wyniknie…
Wydawcą kwartalnika „Cwiszn” jest Fundacja Shalom.
Można go kupić w Empikach i dobrych księgarniach.
Powstanie pisma dofinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, w ramach programu: Promocja czytelnictwa. Rozwój czasopism kulturalnych.









