Przejdź do treści głównej

Świadczenia rodzinne i ośrodki pomocy społecznej [z prasy]

autor(ka): na podst. inf. pras. Rafał Kowalski
2004-03-23, 14:32
archiwalne
Uchwalona w listopadzie 2003 r. ustawa o świadczeniach rodzinnych ustalała, że OPS-y i świadczenia rodzinne nic ze sobą nie łączy. W pierwszym kwartale 2004 r. okazało się, że ośrodki pomocy są dla nowego systemu świadczeń niezbędne. Mając zagwarantowane miejsce w systemie ośrodki wskazują na jego braki. Braki wynikające z tego, że system jest zbyt mało podobny do systemu pomocy społecznej.

              W uzasadnieniu zgłoszonego do Sejmu w kwietniu 2003 r. rządowego projektu ustawy o świadczeniach rodzinnych czytaliśmy: "Celem projektu (...) jest budowa nowego, wyraźnie odrębnego od systemu pomocy społecznej, systemu pozaubezpieczeniowych świadczeń rodzinnych, które:
(...)
- mają charakter mniej selektywny niż system pomocy społecznej,
(...)
- maja charakter wyłącznie obligatoryjny i nie wymagają analizowania potrzeb metodą wywiadu środowiskowego,
(...)
- będą realizowane przez uproszczoną strukturę organizacyjną".

System był więc konstruowany jako integralny i różny od systemu pomocy społecznej.
Znalazło to wyraz w przeniesieniu części świadczeń wypłacanych z pomocy społecznej, do systemu świadczeń rodzinnych, a także w próbie wykreowania nowego dominującego podmiotu realizującego zadania w zakresie świadczeń. Miały się tym zająć urzędy gmin. Zakładano, że od momentu uchwalenia ustawy w listopadzie 2003 r. do momentu wejścia w życie jej najważniejszych zapisów w maju 2004 r. będzie czas na przygotowania. Jak wykorzystano ten czas? Wykorzystano go na przeforsowanie w ustawie zmiany, która pozwoli ośrodkom pomocy społecznej zająć się wypłacaniem świadczeń. Po roku pracy nad ustawą o świadczeniach rodzinnych mamy "wyraźnie odrębny od systemu pomocy społecznej, system pozaubezpieczeniowych świadczeń rodzinnych" obsługiwany w dużym stopniu przez OPS-y. System zacznie sprawdzać się w maju. Przed ośrodkami stoi prawdziwe wyzwanie ponieważ w tym samym czasie zacznie obowiązywać nowa ustawa o pomocy społecznej, wprowadzająca nowe rodzaje zasiłków, nowe kryteria i zasady udzielania pomocy.

Jak oceniają system świadczeń rodzinnych pracownicy ośrodków pomocy społecznej? Dowiemy się tego z artykułu Renaty Majewskiej opublikowanym w Rzeczpospolitej. "W ustawie (...) brak skutecznych barier zapobiegających wyłudzaniu pieniędzy" - czytamy w artykule.

Kiedy ujawniają się wskazane braki? Podczas wywiadu środowiskowego. Przeciwdziałający wyłudzaniu pieniędzy pracownicy pomocy społecznej mają w ręku skuteczną broń - wywiad środowiskowy. Podczas wywiadu stwierdza się czy osoba ubiegająca się o wsparcie, rzeczywiście go potrzebuje. System świadczeń rodzinnych nie daje możliwości takiego sprawdzenia świadczeniobiorców. Jednak zasiłki rodzinne będą wypłacać te same instytucje i osoby co zasiłki z pomocy społecznej. A to oznacza, że w ich zasięgu będzie wiedza uzyskana podczas wywiadu środowiskowego. Co jednak z tą wiedzą zrobić? Przecież ustaw o świadczeniach rodzinnych zakłada, że są to świadczenia obligatoryjne, a prawo do nich ustalane jest w oparciu o dochody deklarowane przez świadczeniobiorcę i potwierdzane odpowiednimi dokumentami. Pracownicy OPS-ów twierdzą, że istnieją możliwości ukrywania niektórych dochodów. Czy oznacza to, że wywiad środowiskowy jest jedynym sposobem na potwierdzenie uprawnień świadczeniobiorcy, powinien być niezbędnym elementem każdego systemu wsparcia i musi towarzyszyć, każdemu wypłacanemu świadczeniu? Jak to się ma do pierwotnego założenia, że świadczenia rodzinne "maja charakter wyłącznie obligatoryjny i nie wymagają analizowania potrzeb metodą wywiadu środowiskowego". Ilu pracowników socjalnych potrzeba aby sprawdzić wszystkich, którzy ubiegają się o wsparcie?

W artykule opisane jest stanowisko Departamentu Świadczeń Rodzinnych Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej. Wg departamentu wiedza uzyskana podczas wywiadu środowiskowego powinna być wykorzystywana również dla potrzeb świadczeń rodzinnych. Kierownik OPS "nie tylko może, ale wręcz powinien dążyć do wyjaśnienia różnic i nieprawidłowości w związku z informacjami uzyskanymi podczas wywiadu", a nawet "...może odmówić przyznania świadczenia". Departament zastrzega jednak: "prawo tworzy się dla ludzi uczciwych , stanowiących ogromną większość w naszym państwie. Ponadto nie jest ono w stanie zapobiec wszystkim patologiom występującym w społeczeństwie". Jeśli departament utrzyma swoją interpretację możemy być pewni, że wywiad środowiskowy wyeliminuj wiele "występujących w społeczeństwie patologii". Możemy być również pewni, że systemy nie będą już "wyraźnie odrębne".


W tekście wykorzystano artykuł:
"Grozi niekontrolowany wyciek publicznych pieniędzy", Renata Majewska, Rzeczpospolita 19 marca 2004


Źródło: Rzeczpospolita 67/2004
Data wydarzenia: 2004-03-23
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 0 0

Skomentuj

KOMENTARZE

  • głupota ~kikkaa 14.10.2006, 05:42 pracownicy socjalni MOPS nie maja pojecia o kryteriach i przyznawaniu zasilkow rodzinnych oraz dodatkow. MOPS referat swiadczen rodzinnych oraz pracownicy srodowiskowi nie maja z soba nic wspolnego.Ot byłe dwie rozne instytucje dzialaja nie razem lecz tylko pod jedna nazwa. 14.10.2006r. ODPOWIEDZ

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • rodziny