Wsparcie 1 procentem małych lokalnych organizacji, którym trudno w inny sposób zdobyć pieniądze na niezależne działania – tak miało być. To miała być lekcja obywatelskiego wychowania, kiedy podatnicy nie tylko wskazują swojego faworyta, ale też uważnie przyglądają się, co z tego wynika. Jednak do Polaków wydaje się trafiać co innego: emocjonalny przekaz, nieszczęście, choroba. Nie ufamy instytucjom i możliwość przekazania podatku na konkretna osobę jest nam znacznie bliższa.
W artykule przeczytamy ponadto wypowiedzi Kuby Wygnańskiego, Ewy Kulik-Bielińskiej, Michała Gucia, Marcina Dadela.
więcej:
"Hurtownicy miłosierdzia", Ryszarda Socha, Polityka, 23 stycznia 2010, 4/2010