09.09.2010 13.56

Ostrzegają łodzian przed wadliwą strategią

Zastanawiałeś się kiedyś, w jaki sposób wyglądać będzie Łódź za 20 lat? Jeśli nie, teraz masz okazję. W Łodzi ważą się właśnie losy najważniejszego opracowania planistycznego dla miasta. Co istotne, jego treść może zależeć również od Ciebie!

autor(ka): Łukasz Prykowski
2009-12-10, 11.28

Wczoraj organizacje pozarządowe przestrzegały obywateli przed wadliwymi zapisami projektu nowego Studium. Likwidacja około 40%  tras tramwajowych w mieście, budowa czterech obwodnic w Centrum Łodzi, stymulowanie rozwoju transportu samochodowego, lekceważenie i niekontrolowane przekształcania historycznego Centrum Łodzi – to tylko niewielka część zarzutów wobec opracowania planistycznego, które niebawem może obowiązywać w Łodzi przez następne kilkadziesiąt lat.

Rozwój czy degradacja?
Analizując zapisy studium dowiadujemy się, że Łodzi grozi paraliż komunikacyjny. Likwidacji linii tramwajowych towarzyszy budowa tras szybkiego ruchu w historycznym Centrum Łodzi.  Co ciekawe, zapisy nowego studium przewidują m. in likwidację nowej linii tramwaju regionalnego, na budowę którego miasto przeznaczyło ostatnimi czasy mnóstwo czasu i pieniędzy. Co na to Unia Europejska? – pytał prelegent, Jarosław Ogrodowski, ze stowarzyszenia Fabrykancka.
Jak się dowiedzieliśmy, budowa tras szybkiego ruchu planowana jest m.in. w miejscu istniejących dolin i koryt rzecznych (doliny rzek: Olechówki, Jasienia, Łódki i Bzury). Wiązać się będzie również nierozłącznie z dewastacją tkanki zabytkowej miasta (wraz z masowymi jej wyburzeniami),  nie wspominając już o generowaniu hałasu i zanieczyszczenia powietrza, których normy w centrum są i tak znacznie przekroczone.
Takie rozwiązanie naruszy najcenniejsze elementy dziedzictwa kulturowego miasta, a także doprowadzi do dewastacji ekologicznej i kulturowej Centrum – przekonywał Tomasz Bużałek w imieniu Łódzkiej Inicjatywy na rzecz Przyjaznego Transportu.

Powielamy błędy innych
Usłyszeliśmy, że w studium brakuje zapisów na temat rozwoju transportu publicznego.  Przy jednoczesnym wyolbrzymieniu rozwoju komunikacji samochodowej takie planowanie może prowadzić nas do kolejnego zagrożenia - zakorkowania miasta na gigantyczną skalę. Wyraźnie to widać z doświadczeń innych miast, które niegdyś zapatrzone w transport samochodowy podporządkowywały mu bezwarunkowo przestrzeń miejską. Teraz, kiedy większość z nich wycofuje się z „niezręcznych pomysłów”, tworząc przyjazną przestrzeń dla pieszych i transportu publicznego, autorzy łódzkiego studium proponują rozwiązania w dokładnie odwrotnym kierunku. "Ignorują zasady racjonalnego zarządzania transportem, proponując skrajnie szkodliwy ze względów środowiskowych, społecznych, ekonomicznych i kulturowych model komunikacyjny miasta" - zaznaczali rozmówcy.

Po co komu prawo? Po co komu zabytki?
Jak się okazuje planowany dokument, o czym przekonywali przedstawiciele Łódzkiej IPT, nie tylko łamie zasadę zrównoważonego rozwoju, ale również mnóstwo aktów prawnych, zaczynając od zapisów prawa miejscowego (np. Uchwała Nr LI/528/97 Rady Miejskiej w Łodzi z dnia 29.01.1997 r. w sprawie polityki transportowej dla miasta Łodzi), przez Ustawę o Planowaniu i Zagospodarowaniu Przestrzennym, a kończąc na Konstytucji RP i zapisach  prawa międzynarodowego.
Studium w bardzo okrojony sposób odnosi się również do historycznego zabudowania Centrum Łodzi. Zabudowa Centrum nie jest uznana jako podstawowy element wartości. W studium jako tkankę zabytkową określa się jedynie pas Piotrkowskiej oraz kilku rozrzuconych w przestrzeni zabytków – mówił dr Marek Janiak z Fundacji Ulicy Piotrkowskiej. Mało tego, dokument ten deprecjonuje cenne XIX-wieczne obszary, podkreślając wątpliwe zalety powojennych osiedli blokowych – kontynuował. Prelegent zachęcał również słuchaczy do zapoznania się z treścią dokumentu. Wyrobienie sobie własnego zdania na temat studium jest tylko możliwe po jego osobistym przeczytaniu – powiedział.

Możesz wyrazić swoją opinię
Trudno się nie zgodzić z powyższą tezą, zważywszy, że wielkimi krokami zbliżamy się do dnia 21 grudnia, kiedy projekt studium będzie poddany konsultacjom społecznym w Urzędzie Miasta Łodzi.
Planowana jeszcze na ten rok debata jest drugim etapem konsultacji społecznych z mieszkańcami miasta. Podczas pierwszej, łodzianie mieli możliwość wysyłania wniosków z uwagami komentującymi zapisy Studium. Teraz przyszedł czas na otwartą dyskusję.

Konsultacje czy fikcja?
Konsultacje od samego początku wzbudzają burzliwe dyskusje wśród łodzian. Z jednej strony padają zarzuty, że Urząd Miasta nie robi nic, by wypromować konsultacje tego niezwykle ważnego dokumentu. Świadczy o tym chociażby brak informacji na stronie Urzędu Miasta Łodzi (ogłoszenie o konsultacjach znalazło się jedynie na stronie www Miejskiej Pracowni Urbanistycznej w Łodzi – witryny zupełnie niepopularnej wśród Łodzian). Z drugiej strony, zauważalny jest brak jakichkolwiek działań ze strony Urzędu mających na celu przybliżenie przeciętnemu mieszkańcowi treści, tak ważnego, a jednocześnie skomplikowanego dokumentu.
W internecie pojawiają się głosy, że Urząd Miasta próbuje bez rozgłosu, po cichu  „przepchnąć” Studium, a konsultacje społeczne organizowane są jedynie z uwagi na wymóg ustawowy (nakazuje go dokładnie Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z dnia 27 marca 2003 r. – przyp. red.), a nie rzeczywistą chęć współpracy w tym temacie mieszkańcami.
Nie trudno również zauważyć, iż etapy konsultacji wyznaczane są w wyjątkowo niedogodnych terminach dla mieszkańców miasta. Pierwszy etap konsultacji – zbieranie wniosków od mieszkańców – wyznaczony został na okres wakacyjny, kiedy duża część łodzian mogła przebywać na urlopach. Drugi - debata publiczna - organizowana jest w okresie przedświątecznym, kiedy ludzie nie maja po prostu czasu.

Widzą to organizacje pozarządowe, które składały uwagi w sprawie projektu Studium do różnych komisji i urzędów: Materiały otrzymaliśmy zaledwie półtora tygodnia przed posiedzeniem Komisji Architektoniczno-Urbanistycznej przy Prezydencie Łodzi. Nasze uwagi wysłaliśmy 3 minuty po północy ostatniego dnia, gdyż przeczytanie ok. 400 stron, opracowanie uwag i redakcja w 10 dni jest przy tak złożonym dokumencie niemal nierealna! Kiedy ostateczną wersję projektu Urząd Miasta zaplanował wyłożyć 15 grudnia a 21 grudnia zorganizować debatę było tego zbyt wiele. Dlatego zorganizowałem konferencję, na której przedstawiliśmy z innymi NGOsami nasze krytyczne uwagi aby ostrzec łodzian – oburza się Jakub Polewski z Fundacji Ulicy Piotrkowskiej. 


Musisz tam być!

Pozostawiając jednak z boku chęci i działania promocyjne naszego magistratu, należy zastanowić się również nad tym jak my-łodzianie powinniśmy zareagować w momencie, bądź co bądź, strategicznym dla naszego miasta?
Powinniśmy narzekać na niekompetencję władz, czy może wykorzystać to, że zostały otwarte drzwi do dyskusji? Choć może i trudno spodziewać się w tym przypadku konsultacji społecznych „z prawdziwego zdarzenia”, a przebieg procesu partycypacji podczas planowanej debaty jest chyba dla wszystkich wielką niewiadomą, fakt jest faktem, iż zaproszono nas by wyrazić swoje zdanie. Skorzystajmy więc z tego, bo w przeciwnym wypadku nie będziemy mieli prawa narzekać.

Nie tylko dialog

Udział w konsultacjach to oczywiście nie tylko kwestia włączenia się w dialog, a przede wszystkim wpływ na przyszły wizerunek miasta. Jeśli więc interesuje Ciebie czy będziesz żył(a) w unikalnym, pielęgnującym zabytkową spuściznę mieście, z przyjazną przestrzenią publiczną i rozwiniętym, szybkim publicznym transportem, przeczytaj założenia do studium i zadaj sobie pytanie - Czy tak wg. mnie powinien wyglądać dokument, który ma nakreślić wizję rozwoju miasta na najbliższych kilkanaście lat?" Jak już to zrobisz, odpowiedz na pytanie i przyjdź na konsultacje społeczne wyrazić swoje zdanie.
 
Studium – co to takiego?
Studium uwarunkowań i kierunków rozwoju Łodzi to dokument określający w jaki sposób planowane jest zagospodarowanie całego terytorium Łodzi, zawierający informacje o położeniu obszarów przeznaczonych pod zabudowę i inne funkcje, o przebiegu głównych szlaków komunikacyjnych, terenów chronionych itp. Jego przyjęcie jest niezwykle ważne chociażby dlatego, że warunkuje uchwalanie miejscowych planów zagospodarowania, które z kolei umożliwiają przyszłe inwestycje w mieście, czy warunkują ochronę dóbr kulturowych.

Projekt studium można oglądać od 16 grudnia w siedzibie Miejskiej Pracowni Urbanistycznej przy ul. Wileńskiej 53/55. W sieci dostępne są jedynie założenia do studium - http://www.mpu.lodz.pl/page/file.php?id=111
Konsultacje społeczne nt. studium zostaną zorganizowane 21 grudnia br. w dużej sali obrad Urzędu Miasta Łodzi przy ul. Piotrkowskiej 104 o godz. 17ej.
 

Zarzuty organizacji pozarządowych do projektu Studium sformułowane zostały na podstawie opracowań uwag i wniosków do „Założeń Rozwoju do projektu Studium” oraz projektu Studium Zagospodarowania Przestrzennego publikowanego na stronie Miejskiej Pracowni Urbanistycznej co najmniej do dnia 8 grudnia 2009 r.
 

Wiadomość pochodzi z serwisu regionalnego lodzkie.ngo.pl
miejsce: Łódź
data wydarzenia: od 2009-12-09
organizator: Fundacja Ulicy Piotrkowskiej
adres: Piotrkowska 102, 90-004 Łódź
tel.: Jakub Polewski, 796 774 994 , e-mail: jakub.polewski@gmail.com
źródło: inf. własna lodzkie.ngo.pl
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Komentarze | dodaj komentarz
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.