DZIŚ
Światowy Dzień Przeciwko HomofobiiŚwiatowy Dzień Społeczeństwa InformacyjnegoŚwiatowy Dzień Telekomunikacji
PODOBNE WIADOMOŚCI
- Apel do prezydenta w sprawie więźniów CHRL » (25.04.2012)
- "Powitanie" chińskiego premiera Wen Jiabao w Warszawie » (20.04.2012)
- Seminarium "Tibet Today – Problems and Solutions" » (15.03.2012)
- Wrocław solidarny z Tybetem 2012! » (09.03.2012)
- 10 Marca - Tybetańskie Powstanie Narodowe na ulicach Polski » (09.03.2012)
- Tybetański Nowy Rok w żałobie - to nie są sztuczne ognie! » (20.02.2012)
W prasie o Raporcie Rocznym 2002 Amnesty International
'Uważam, że to wstyd, iż Amnesty International, choć uważa się za organizację walczącą o prawa człowieka, ustawia się w opozycji wobec wojny, której głównym celem jest właśnie rozszerzenie sfery poszanowania tych praw' - tak najnowszy raport AI skomentował prof. Joshua Muravchik ,ekspert waszyngtońskiego American Enterprise Institute w dziedzinie praw człowieka, demokracji teorii socjalizmu.
2003-05-29, 11.17
Raport AI wyraźnie stwierdza, że pod pretekstem wojny z terroryzmem dochodzi do zatrzymań z lekceważeniem prawa międzynarodowego, ograniczania monitorowania poczynań rządów, zaostrzenia procedur azylowych. „Prawa człowieka nie są luksusem na okres prosperity. Muszą być bronione w każdych okolicznościach, a zwłaszcza w momentach zagrożenia i niebezpieczeństwa” - mówi Irene Kahn sekretarz generalny AI.
Trudno się z tym pogodzić zwłaszcza Stanom Zjednoczonym, które od 11 września 2000 roku prowadzą wojnę z terroryzmem. W bazie Guantanamo na Kubie USA przetrzymują bezprawnie kilkuset podejrzanych Afgańczyków podejrzanych o przynależność do Al-Qaidy. Przetrzymywani nie mają statusu jenieckiego. Ponadto Amerykanie współpracowali w Jemenie z miejscowymi władzami w celu zabicia członka Al-Qaidy, choć wcześniej nie zrobiono nic, żeby go aresztować. Ameryce zarzuca się także bojkotowanie działań Międzynarodowego Trybunału Karnego. Irene Kahn mówiąc o poszanowaniu praw człowieka przez USA, użyła terminu „prawa człowieka a`la carte”, zarzucając Amerykanom wybiórcze podejście do swych międzynarodowych zobowiązań.
Raport opisuje też sytuację w Afryce, gdzie ludzi żyjących w „czarnej dziurze prawnej” jest najwięcej. Burundia, Kongo, Wybrzeże Kości Słoniowej, Liberia to najczęściej wymieniane państwa, w których dochodzi do masowych naruszeń praw człowieka. Podobnie przedstawia się sytuacja w Ameryce Łacińskiej i w Azji. Tam organizacje praw człowieka uważane są przez władze za opozycyjne i z całym okrucieństwem zwalczane.
W raporcie sporo miejsca zajmuje Europa, której głównie zarzuca się wykorzystywanie walki z terroryzmem do gorszego traktowania uchodźców i imigrantów. Rosja to przede wszystkim: fatalne warunki w więzieniach, przemoc w domach, tortury stosowane przez milicję, dyskryminacja rasowa, czeczeńscy uchodźcy, egzekucje bez wyroków sądowych.
Raport wymienia też sukcesy w 2002 roku i zalicza do nich: uwolnienie rosyjskiego dziennikarza Grigorija Paśki, ustanowienie Trybunału Specjalnego w Sierra Leone, założenie biura AI w Afganizstanie i rozpoczęcie prac przez Miedzynarodowy Trybunał Karny.
Tytuł raportu „Cierpienie poza błyskiem fleszy” ma zwrócić uwagę świata na mniejsze konflikty zbrojne, które poważnie naruszają prawa człowieka, a nie znajdują miejsca na pierwszych stronach gazet. Raport opisuje sytuacje w 151 krajach, nie ma wśród nich Polski. Kilkusetstronicowy raport ukazuje się w czterech językach corocznie w dniu rocznicy założenia Amnesty International.
"Czarna lista", Dominika Pszczółkowska, Gazeta Wyborcza, 29 maja 2003; w portalu gazeta.pl pod tytułem: Wojna z terroryzmem spowodowała częstsze łamanie praw człowieka
"Amnesty International nie może się bardziej mylić", Jakub Kowalski, Rzeczpospolita, 29 maja 2003; w portalu rzeczpospolita.pl "Czarne dziury"
Trudno się z tym pogodzić zwłaszcza Stanom Zjednoczonym, które od 11 września 2000 roku prowadzą wojnę z terroryzmem. W bazie Guantanamo na Kubie USA przetrzymują bezprawnie kilkuset podejrzanych Afgańczyków podejrzanych o przynależność do Al-Qaidy. Przetrzymywani nie mają statusu jenieckiego. Ponadto Amerykanie współpracowali w Jemenie z miejscowymi władzami w celu zabicia członka Al-Qaidy, choć wcześniej nie zrobiono nic, żeby go aresztować. Ameryce zarzuca się także bojkotowanie działań Międzynarodowego Trybunału Karnego. Irene Kahn mówiąc o poszanowaniu praw człowieka przez USA, użyła terminu „prawa człowieka a`la carte”, zarzucając Amerykanom wybiórcze podejście do swych międzynarodowych zobowiązań.
Raport opisuje też sytuację w Afryce, gdzie ludzi żyjących w „czarnej dziurze prawnej” jest najwięcej. Burundia, Kongo, Wybrzeże Kości Słoniowej, Liberia to najczęściej wymieniane państwa, w których dochodzi do masowych naruszeń praw człowieka. Podobnie przedstawia się sytuacja w Ameryce Łacińskiej i w Azji. Tam organizacje praw człowieka uważane są przez władze za opozycyjne i z całym okrucieństwem zwalczane.
W raporcie sporo miejsca zajmuje Europa, której głównie zarzuca się wykorzystywanie walki z terroryzmem do gorszego traktowania uchodźców i imigrantów. Rosja to przede wszystkim: fatalne warunki w więzieniach, przemoc w domach, tortury stosowane przez milicję, dyskryminacja rasowa, czeczeńscy uchodźcy, egzekucje bez wyroków sądowych.
Raport wymienia też sukcesy w 2002 roku i zalicza do nich: uwolnienie rosyjskiego dziennikarza Grigorija Paśki, ustanowienie Trybunału Specjalnego w Sierra Leone, założenie biura AI w Afganizstanie i rozpoczęcie prac przez Miedzynarodowy Trybunał Karny.
Tytuł raportu „Cierpienie poza błyskiem fleszy” ma zwrócić uwagę świata na mniejsze konflikty zbrojne, które poważnie naruszają prawa człowieka, a nie znajdują miejsca na pierwszych stronach gazet. Raport opisuje sytuacje w 151 krajach, nie ma wśród nich Polski. Kilkusetstronicowy raport ukazuje się w czterech językach corocznie w dniu rocznicy założenia Amnesty International.
"Czarna lista", Dominika Pszczółkowska, Gazeta Wyborcza, 29 maja 2003; w portalu gazeta.pl pod tytułem: Wojna z terroryzmem spowodowała częstsze łamanie praw człowieka
"Amnesty International nie może się bardziej mylić", Jakub Kowalski, Rzeczpospolita, 29 maja 2003; w portalu rzeczpospolita.pl "Czarne dziury"
data wydarzenia: 2003-05-29
źródło: Gazeta Wyborcza, 29 maja 2003; Rzeczpospolita, 29 maja 2003
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE
Nie ma żadnych komentarzy
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.








