DZIŚ
Światowy Dzień Przeciwko HomofobiiŚwiatowy Dzień Społeczeństwa InformacyjnegoŚwiatowy Dzień Telekomunikacji
PODOBNE WIADOMOŚCI
- Apel do prezydenta w sprawie więźniów CHRL » (25.04.2012)
- "Powitanie" chińskiego premiera Wen Jiabao w Warszawie » (20.04.2012)
- Seminarium "Tibet Today – Problems and Solutions" » (15.03.2012)
- Wrocław solidarny z Tybetem 2012! » (09.03.2012)
- 10 Marca - Tybetańskie Powstanie Narodowe na ulicach Polski » (09.03.2012)
- Tybetański Nowy Rok w żałobie - to nie są sztuczne ognie! » (20.02.2012)
Marsz dla Tybetu
W środę, 10 marca 2004 od godz. 18.00 Polskie Stowarzyszenie Przyjaciół Tybetu zaprasza do udziału w marszu dla Tybetu w 45. rocznicę krwawo stłumionego powstania w Lhasi. Zbiórka pod Kolumną Zygmunta w Warszawie. Celem maszerujących będzie ambasada chińska.
2004-02-27, 10.00
10 marca 1959 roku tysiące Tybetańczyków, w obawie przed porwaniem Dalajlamy, otoczyło jego rezydencję. Zgromadzenie przerodziło się w demonstrację, ta zaś w powstanie. Kiedy stało się jasne, że nie ma już żadnych szans na negocjacje, Dalajlama zdołał opuścić Tybet i dotrzeć do Indii. W jego ślady poszło ponad 80.000 Tybetańczyków. Powstanie zostało krwawo stłumione.
23 marca nad siedzibą Dalajlamów - pałacem Potala - po raz pierwszy w historii zawisła chińska flaga... Rozpoczął się trwający do dzisiaj czas prześldowań, tortur, egzekucji, niszczenia tradycji, religii i kultury
narodowej Tybetu.
10 marca jest najważniejszym świętem narodowym Tybetańczyków. Jego Świątobliwość Dalajlama wygłasza coroczne Orędzie. Na całym świecie ludzie popierający sprawę walczących o swoje podstawowe prawa i godność Tybetańczyków, w pokojowy sposób demonstrują swoje poparcie dla prześldowanego narodu.
Bądź z nami.
PRZYJDŹ, POWIADOM ZNAJOMYCH!
******
Chiny brutalnie okupują Tybet od przeszło 50 lat, regularnie trwają aresztowania i tortury wobec Tybetańczyków i Chińczyków za pokojowe wyrażanie swoich przekonań. W skutek chińskiej okupacji ponad 1,2 miliona Tybetańczyków - piąta część narodu - zginęło z głodu, na skutek uwięzienia, tortur bądź egzekucji.
Tybetańczycy są obecnie świadkami najpoważniejszego od lat uderzenia w ich prawa religijne.
Po inwazji armii chińskiej Tybet w 1950 roku, nazwanej "pokojowym wyzwoleniem", rząd na czele którego stał Dalajlama, próbował negocjować i układać się z Chińczykami. 10 marca 1959 roku mieszkańcy Lhasy w obawie przed porwaniem Dalajlamy otoczyli jego rezydencję. Zgromadzenie przerodziło się w antychińskie demonstracje, te zaś w powstanie. Kiedy stało się jasne, że nie ma już żadnych szans na negocjacje, Dalajlama zdołał opuścić Tybet. W jego ślady poszło ponad 80.000 Tybetańczyków. Powstanie zostało krwawo stłumione. Rozpoczął się, jak mówi Dalajlama - "Najgorszy okres w naszej ponadwutysiącletniej historii. Istnieje niebezpieczeństwo, że naród tybetański i jego dziedzictwo kulturowe znikną z powierzchni Ziemi. Sytuacja jest bardzo poważna. Jeżeli zatriumfuje śmierć, nie pozostanie nic".
23 marca nad siedzibą Dalajlamów - pałacem Potala - po raz pierwszy w historii zawisła chińska flaga... Rozpoczął się trwający do dzisiaj czas prześldowań, tortur, egzekucji, niszczenia tradycji, religii i kultury
narodowej Tybetu.
10 marca jest najważniejszym świętem narodowym Tybetańczyków. Jego Świątobliwość Dalajlama wygłasza coroczne Orędzie. Na całym świecie ludzie popierający sprawę walczących o swoje podstawowe prawa i godność Tybetańczyków, w pokojowy sposób demonstrują swoje poparcie dla prześldowanego narodu.
Bądź z nami.
PRZYJDŹ, POWIADOM ZNAJOMYCH!
******
Chiny brutalnie okupują Tybet od przeszło 50 lat, regularnie trwają aresztowania i tortury wobec Tybetańczyków i Chińczyków za pokojowe wyrażanie swoich przekonań. W skutek chińskiej okupacji ponad 1,2 miliona Tybetańczyków - piąta część narodu - zginęło z głodu, na skutek uwięzienia, tortur bądź egzekucji.
Tybetańczycy są obecnie świadkami najpoważniejszego od lat uderzenia w ich prawa religijne.
Po inwazji armii chińskiej Tybet w 1950 roku, nazwanej "pokojowym wyzwoleniem", rząd na czele którego stał Dalajlama, próbował negocjować i układać się z Chińczykami. 10 marca 1959 roku mieszkańcy Lhasy w obawie przed porwaniem Dalajlamy otoczyli jego rezydencję. Zgromadzenie przerodziło się w antychińskie demonstracje, te zaś w powstanie. Kiedy stało się jasne, że nie ma już żadnych szans na negocjacje, Dalajlama zdołał opuścić Tybet. W jego ślady poszło ponad 80.000 Tybetańczyków. Powstanie zostało krwawo stłumione. Rozpoczął się, jak mówi Dalajlama - "Najgorszy okres w naszej ponadwutysiącletniej historii. Istnieje niebezpieczeństwo, że naród tybetański i jego dziedzictwo kulturowe znikną z powierzchni Ziemi. Sytuacja jest bardzo poważna. Jeżeli zatriumfuje śmierć, nie pozostanie nic".
data wydarzenia: 2004-02-27
źródło: http://www.yahoogroups.com/group/prawaczlowieka
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE
Nie ma żadnych komentarzy
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.








