DZIŚ

Dzień Pizzy

Jak było na Pikniku

W niedzielę 21 września całe Krakowskie Przedmieście zajęły organizacje pozarządowe: od fundacji „Ja Wisła” po Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę”. Piknik był zakończeniem Tygodnia Obywatelskiego.

Wiadomość archiwalna

A A A

2008-09-29, 17.51

- Piknik bardzo nam się podoba. To jest bardzo fajna inicjatywa, żeby siebie wypromować. Można poznać inne organizacje – mówi Monika Holder z fundacji SOS Wioski Dziecięce.

Malujemy Wisłę
 
Na całym lewych chodniku pod Instytutem Dziennikarstwa fundacja „Ja, Wisła” ułożyła biały materiał. Ma 33 metrów. Koło niego kuca Anna Wierzejska z fundacji i maluje kolorowe wzory. – Rozłożyliśmy ten materiał, żeby warszawiacy mogli namalować ich rzekę taką, jaką chcieliby, żeby wyglądała. Pływają na niej łódki. Są kolorowe ryby. Jest niebieska i czysta. – opowiada.
 
Na stoisku Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej rozłożone są kolorowe słodycze. - To produkty, które nie zawierają glutenu. Częstujemy, żeby pokazać, że one dobrze smakują. Poza tym informujemy tutaj o celiakii, na którą sama jestem chora - mówi Katarzyna Kołodziejska.
 
Przy namiocie Polskiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera są wywieszone dwie plansze, na których wielkimi literami jest napisane słowo:„starość”.
– Wywiesiliśmy je po to, żeby ludzi wpisywali określenia, które kojarzą im się ze starością. I dopisują: mądrość, jesień życia, choroba, doświadczenie, samotność. Być może wykorzystamy to w naszym biuletynie- tłumaczy Elżbieta Bletek.
 
W poszukiwaniu znalezionego czasu
 
Żywa Biblioteka jest wyjątkową biblioteką. Zamiast książek wypożycza się w niej ludzi. Do stolika może dosiąść się każdy i porozmawiać z książką o jej zainteresowaniach. To projekt edukacyjny, gdzie stawia się na przełamywanie stereotypów. W namiocie ustawiono trzy duże stoły. Na każdym leży kartka z tytułem żywej książki. Na stole Kamili „W poszukiwaniu znalezionego czasu”. Kamila jest wolontariuszką od pięciu lat. W tej chwili działa w świetlicy „Dziecięcy Klub Przyjaciół”, ul. Targowa 14. Na jej stole kartka z napisem „W poszukiwaniu znalezionego czasu”. – Czasu zawsze można się doszukać. To my nim dysponujemy, a nie on nami – opowiada Kamila. Do stolika dosiada się Magda, studentka pedagogiki i wypytuje, jak to jest pracować za darmo. – Nie ma co się łudzić, nie zbawimy świata. To nie jest tak, że ktoś przyjdzie pracować za darmo. Trzeba poszukać wolontariatu, który odpowiadałby naszym zainteresowaniom. Trzeba zwrócić uwagę, na czym mogę skorzystać, czego mogę się poprzez wolontariat nauczyć. Teraz szukam pracy i widzę, że pracodawcy bardzo dużą uwagę zwracają na umiejętności, których nauczyłam się podczas wolontariatu, np. organizację pracy czy umiejętność bardzo dużego zaangażowania się w konkretne zadanie – wolontariuszka odpowiada konkretnie.
 
Przed bramą uniwersytetu Kuba i Zosia z Klubu Inteligencji Katolickiej czekają za dzieci przed wielką mapą Warszawy. – Za chwilę będą przychodzić tutaj dzieci, żeby przykleić chmurkę, na której napiszą swoje imię i skąd są.
 
Trochę dalej trwa kurs udzielania pierwszej pomocy przygotowany przez Polski Czerwony Krzyż. Na macie leży manekin. Każdy może podejść i nauczyć się podstawowych zasad. – Na usta trzeba nałożyć chustkę. Proszę spleść dłonie. Proszę wyprostować łokcie. Trzeba pamiętać 30 uścisków - kurs prowadził Roman Konopko.
 
Pieczone jabłka
 
Z daleka czuć zapach pieczonych jabłek i cynamonu. Na małym grillu pieką się kawałki jabłek. Każdy może wziąć tackę, ułożyć na niej jabłko i oprószyć cynamonem i cukrem. Magda Krajewska z Fundacji Bank Żywności SOS mówi, że trzeba jeść przede wszystkim zdrowo, skąd częstowanie pieczonymi jabłkami. Dwieście kilogramów owoców podarował fundacji rolnik z Grójca.
 
Wiatr szarpie kartki przypięte do sznurków klamerkami przy namiocie Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”. To jeden z projektów tej fundacji. Osoby, które przyszły na piknik, dostawały kartki z kawałkami zdań, które miały dokończyć. W Warszawie lubię...łazienki. Chciałbym...żeby było ciepło. Razem...możemy więcej niż osobno. Jestem obywatelką...więc działam. Na piknik obywatelski przybyło 84 organizacje. Każdy znajdzie w nich coś, co go zainteresuje. Obywatele, więc do dzieła!
źródło: inf. własna
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!

SKOMENTUJ


KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.