DZIŚ
Dzień Pizzy
PODOBNE WIADOMOŚCI
- Gazeta.ngo.pl w listopadzie » (07.11.2008)
- 12 aktywnych » (04.11.2008)
- Dialog obywatelski w perspektywie dyskusji na V OFIP-ie » (02.10.2008)
- Jak było na Pikniku » (29.09.2008)
- Oceń konferencję "Rzeczpospolita Obywatelska" » (26.09.2008)
- W poszukiwaniu utraconego miasta » (25.09.2008)
Zasłyszane w Alzheimer Cafe
Jak pomóc osobie chorej na Alzheimera i osobie, która się nią opiekuje? Wokół tego pytania 19 września toczyły się rozmowy w Alzheimer Cafe, czyli w kawiarni Kafeteka przy ul. Poznańskiej 11.
2008-09-26, 12.44
Spotkanie zostało przygotowane przez Polskie
Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Chorobą
Alzheimera. Przy kawie można było porozmawiać z:
psychologiem Alicją Sadowską, prof. neurologii Marią
Barcikowską-Kotowicz, psychiatrą Agnieszką Borzyn i pielęgniarką
Aldoną Ekiert.
Koordynatorką rozmów jest Alicja Sadowska.
- Skąd pomysł na Alzheimer Cafe?
- Idea Alzheimer Cafe powstała w 2002 roku w Belgii. Tam jest mnóstwo takich miejsc.
- Na czym polega?
- Chodzi o to, żeby pomóc człowiekowi, który ma w domu chorego i nie musi sobie z tym poradzić. Alzheimer Cafe to jeden ze sposobów pomocy ludziom. Można przyjść po południu na kawę i przy okazji rozmawiać z tymi, którzy się na ich problemach znają. Właścicielki kawiarni Kafeteka mają do pomysłu Alzheimer Cafe rewelacyjne podejście.
- Idea Alzheimer Cafe powstała w 2002 roku w Belgii. Tam jest mnóstwo takich miejsc.
- Na czym polega?
- Chodzi o to, żeby pomóc człowiekowi, który ma w domu chorego i nie musi sobie z tym poradzić. Alzheimer Cafe to jeden ze sposobów pomocy ludziom. Można przyjść po południu na kawę i przy okazji rozmawiać z tymi, którzy się na ich problemach znają. Właścicielki kawiarni Kafeteka mają do pomysłu Alzheimer Cafe rewelacyjne podejście.
Na Alicję Sadowską czekają młodzi ludzie.
- Skąd się dowiedzieliście o Alzheimer Cafe?
- Z jakiejś strony internetowej.
- A dlaczego tu jesteście?
- Opiekujemy się moją babcią. Rok już choruje. Chcieliśmy się zapytać, czy lekarz odpowiednio ją leczy.
- A kawiarnia to dobre miejsce?
- Tak, nie ma kolejek. I nie ma szpitalnego klimatu.
- Z jakiejś strony internetowej.
- A dlaczego tu jesteście?
- Opiekujemy się moją babcią. Rok już choruje. Chcieliśmy się zapytać, czy lekarz odpowiednio ją leczy.
- A kawiarnia to dobre miejsce?
- Tak, nie ma kolejek. I nie ma szpitalnego klimatu.
Do stolika podchodzi starszy pan.
- Chyba mam Alzheimera.
- A skąd pan wie?
- Wszedłem do Internetu i tam jest wszystko napisane.
- A skąd pan wie?
- Wszedłem do Internetu i tam jest wszystko napisane.
Na fotelu siedzi starsza pani. Wygląda na bardzo
zmęczoną.
- Dlaczego pani tutaj przyszła?
- Po wsparcie, bo mam chorą matkę. Pozostała rodzina się nią nie interesuje. Poszukuje do niej odpowiedniej opiekunki, bo nie wytrzymuję już psychicznie.
- Uważa pani, że kawiarnia, to dobre miejsce na rozmowy o tak trudnych sprawach?
- Tak, bo jest luźniejsza atmosfera niż w szpitalu i, dzięki temu można swobodniej porozmawiać. Nie czuje się takiej suchej relacji pacjent – lekarz.
- Po wsparcie, bo mam chorą matkę. Pozostała rodzina się nią nie interesuje. Poszukuje do niej odpowiedniej opiekunki, bo nie wytrzymuję już psychicznie.
- Uważa pani, że kawiarnia, to dobre miejsce na rozmowy o tak trudnych sprawach?
- Tak, bo jest luźniejsza atmosfera niż w szpitalu i, dzięki temu można swobodniej porozmawiać. Nie czuje się takiej suchej relacji pacjent – lekarz.
Kawę roznosi Anka, właścicielka Kafeteki.
- Dlaczego chciałaś, żeby kawiarnia brała udział
w Tygodniu Obywatelskim?
- Po pierwsze to ważna i ciekawa inicjatywa. Po drugie jestem za tym, żeby łączyć organizacje z neutralnym miejscem. Skończyłam socjologię i społeczne problemy nadal mnie interesują. Wyszłam nawet dzisiaj z inicjatywą, aby spotkania Alzheimer Cafe odbywały się w mojej kawiarni co miesiąc. I ten pomysł spodobał się Alicji Sadowskiej z Polskiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera.
- Po pierwsze to ważna i ciekawa inicjatywa. Po drugie jestem za tym, żeby łączyć organizacje z neutralnym miejscem. Skończyłam socjologię i społeczne problemy nadal mnie interesują. Wyszłam nawet dzisiaj z inicjatywą, aby spotkania Alzheimer Cafe odbywały się w mojej kawiarni co miesiąc. I ten pomysł spodobał się Alicji Sadowskiej z Polskiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera.
źródło: inf. własna
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE
Nie ma żadnych komentarzy
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.









