09.09.2010 13.40
Wiadomość archiwalna

III Kongres Obywatelski. Jaka modernizacja Polski?

„Jesteśmy w pierwszej lidze, ale na ostatnich miejscach. Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie co zrobić, żeby znaleźć się na czele, a przynajmniej w środku tabeli”. To słowa Jerzego Buzka, które w pełni oddają ideę dyskusji otwierającej III Kongres Obywatelski.

2008-05-20, 15.10
W tegorocznej edycji kongresu uczestniczyło niemal tysiąc osób. Otwierający debatę inauguracyjną marszałek senatu Bogdan Borusewicz przyznał, że tego typu inicjatywy są niezwykle ważnym forum debaty nad kształtem naszego państwa.

Pomysłodawca i organizator kongresu i równocześnie prezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, Jan Szomburg zakreślił ideologiczne ramy rozważań nad modernizacją państwa. W jego ujęciu zagadnienia rozwoju gospodarczego, infrastrukturalnego mają charakter wtórny wobec zmian w sposobie myślenia Polaków. Przede wszystkim myślenia o sobie. „Czas, by spojrzeć w lustro – odważnie i bez kompleksów i zastanowić się, jakie są nasze mocne i słabe strony” – stwierdził Szomburg.

Przeszkodami na drodze do dynamicznego rozwoju, według Szomburga, okazują się być brak umiejętności współpracy i kruchość indywidualnych sukcesów. Dopiero wykorzystanie dominującego w tożsamości narodowej indywidualizmu dla potrzeb wspólnego działania, może przynieść Polsce powszechny rozwój.

Problem redefinicji narodowego „ja” dotyka w dużej mierze edukacji i to przewijało się w dyskusji podczas sesji plenarnej. W społeczeństwie niewykształconym demokracja funkcjonuje w sposób ułomny. Dochodzi też do zamknięcia się elit na resztę społeczeństwa, zaczynają one działać w sposób patologiczny.

Tymczasem, jak przekonuje światowej sławy astronom, profesor Aleksander Wolszczan: „mamy cywilizację, w której elity są grupą niezastąpioną”. Nie można więc ich likwidować. Rozwiązaniem jest kształcenie społeczeństwa, aby dystans miedzy elitami a zwykłymi obywatelami nie był zbyt duży. Wtedy zamiast izolacji będziemy mieli do czynienia ze współpracą, a to daje możliwość harmonijnego rozwoju.

Dla dynamiki przemian istotny jest też kierunek edukacji. Według panelistów, cierpimy bowiem na deficyt ludzi wykształconych w kierunkach ścisłych. To potencjał intelektualny ludzi o wykształceniu technicznym decyduje o możliwościach rozwoju infrastruktury i gospodarki, czyli podstawach społeczeństwa dobrobytu. Niestety w naszym państwie, jak twierdził były minister nauki, profesor Michał Kleiber, nakłady na technologię są wciąż zbyt małe. W większości cywilizowanych krajów kwoty przeznaczone na rozwój nowych technologii są zbliżone do tych przeznaczanych na zbrojenia. Tymczasem w Polsce są one czterokrotnie niższe. „My nie idziemy na tę wojnę, na którą wszyscy idą” - przekonywał Kleiber.

Wszyscy uczestnicy dyskusji zgadzali, się, że podstawowym bodźcem rozwojowym jest edukacja. Pytanie brzmi więc – jak edukację prowadzić. Magdalena Krawczyk, socjolog-doktorantka UW przekonuje, że w tej dziedzinie potrzebujemy gruntownej reformy. „Choć mamy coraz więcej ludzi wykształconych, to niestety po studiach nie potrafimy czytać pisać, mówić, a przede wszystkim myśleć” - powiedziała Krawczyk. Polskich studentów należy nauczyć korzystać w praktyce z ich ogromnej wiedzy teoretycznej, trzeba w nich kształcić kreatywność i przedsiębiorczość.

W dyskusji o rozwoju Polski uwzględniono również, że ogromna część społeczeństwa mieszka na wsi. Uczestniczący w panelu wójt gminy Korycin, Mirosław Lech przekonywał, że ostatnich 19 latach wieś przeżyła prawdziwą rewolucję cywilizacyjną. Niestety wciąż tereny wiejskie pod względem infrastruktury są zacofane. Tymczasem rolnictwo to wciąż bardzo ważny segment rodzimej gospodarki. I tym razem jako jeden z najważniejszych bodźców do zmian uznana została edukacja. Rozwój wiejskich szkół, wspieranie uzdolnionej młodzieży, czy upowszechnienie dostępu do Internetu uznane został przez prelegenta za jedne z podstawowych wyzwań stojących przed rządzącymi.

Podsumowujący dyskusję profesor Jerzy Buzek zauważył, że mówiąc o rozwoju Polski nie możemy uniknąć rozważań w kontekście europejskim. Jego zdaniem kształt Unii Europejskiej, a tym samym jej znaczenie w świecie, ma dla nas fundamentalne znaczenie. Jednocześnie przyznał, że naszym narodowym problemem jest brak umiejętność mobilizacji. „Umiemy się mobilizować tylko wtedy, kiedy jest źle” – przekonywał były premier. Wielkie osiągnięcia modernizacyjne zaś mieliśmy w warunkach mniej lub bardziej autorytarnych. Dlatego najważniejsze wyzwanie na dziś, to przemóc się i zmobilizować do działania w warunkach wolności i demokracji.

Uczestnicy panelu:

Bogdan Borusewicz - Marszałek Senatu RP
Prof. Jerzy Buzek - Eurodeputowany, Premier RP w latach 1997-2001
Prof. Aleksander Wolszczan - Uniwersytet Stanowy Pensylwania, USA
Prof. Michał Kleiber - Prezes Polskiej Akademii Nauk
Mirosław Lech - Wójt Gminy Korycin, Przewodniczący Związku Gmin Wiejskich Województwa Podlaskiego
Magdalena Krawczyk - doktorantka UW

Panel prowadził:
Jan Szomburg - Prezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową
Patronat medialny: portal organizacji pozarządowych www.ngo.pl.
organizator: Polskie Forum Obywatelskie
www: http://www.pfo.net.pl/
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Komentarze | dodaj komentarz
Nie ma żadnych komentarzy - dodaj komentarz
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.