Pracownicy Programu przeciw Korupcji Fundacji im. Stefana Batorego
od dwóch lat przyglądają się stanowieniu prawa w Polsce. Włączając
się w proces legislacyjny ważnych z punktu widzenia
przeciwdziałania korupcji ustaw (było ich do tej pory osiem) możemy
z jednej strony próbować wpływać na przyjęcie chroniących interes
publiczny zapisów, a z drugiej – sprawdzać, na ile ustawa
lobbingowa przyczynia się do większej przejrzystości procesu
tworzenia prawa i zabezpiecza go przed pozaprawnymi wpływami.
Zdobyte przez nas doświadczenia nie są optymistyczne.
Konsultacje nieobowiązkowe
Chcąc w sposób formalny wpływać na kształt ustaw, organizacje
pozarządowe mogą uczestniczyć w tzw. konsultacjach społecznych. Są
one przewidziane Regulaminem Pracy Rady Ministrów, jednak ich
organizowanie nie jest obowiązkowe dla legislatorów (instytucji
przygotowujących projekt nowej ustawy, przepisów itd.): w myśl
regulaminu organ przygotowujący projekt dokumentu rządowego może,
ale nie musi przekazać go do konsultacji społecznych. Ponadto to,
jaka instytucja znajdzie się na liście konsultantów, poza innymi
ministerstwami i urzędami centralnymi, zależy właściwie od woli
urzędników ministerialnych. Każde ministerstwo ma swoją listę
konsultantów, ale o zaopiniowanie konkretnych aktów prawnych w tym
samym ministerstwie prosi się różne instytucje, np. na listach
konsultacyjnych Ministerstwa Zdrowia pojawia się od 15 do 173
instytucji (są to ministerstwa, urzędy centralne, związki zawodowe,
organizacje pracodawców oraz nieliczne organizacje pozarządowe).
Trudno dociec, dlaczego jedne projekty ustaw przesyłane są nam do
konsultacji, a inne nie.
Monolog pro forma
Uczestniczenie w konsultacjach społecznych polega przede wszystkim
na przesłaniu uwag do projektu ustawy czy rozporządzenia. Uwagi te
są zazwyczaj dołączane do projektu przy jego prezentacji w
Biuletynie Informacji Publicznej. Natomiast legislator nie poczuwa
się w obowiązku, aby ustosunkować się do zgłoszonych uwag. Jest to
więc nie tyle dialog, co monolog, odbierany przez wiele organizacji
jako działanie pro forma.
Spotkania uzgodnieniowe
W czasie pracy nad niektórymi projektami ustaw ministerstwa
organizują tzw. spotkania uzgodnieniowe. Podczas nich dochodzi do
rzeczywistego dialogu i wprowadza się wiele istotnych zmian.
Niestety, spotkania te organizowane są często z dnia na dzień.
Instytucje, które nie zatrudniają własnych prawników lecz
korzystają z usług zewnętrznych ekspertów (a w ten sposób działa
większość organizacji pozarządowych) mają bardzo ograniczone
możliwości uczestniczenia w tego typu spotkaniach.
List do ministra
Ustawa lobbingowa wprowadziła tzw. wysłuchania publiczne, podczas
których można zgłaszać uwagi do omawianego aktu prawnego. Jednakże
na rządowym etapie prac ministerstwa mogą organizować wysłuchania
dotyczące wyłącznie rozporządzeń i innych aktów niebędących
ustawami. Jeśli nie jest się członkiem Komisji Trójstronnej
(zasiadają w niej przedstawiciele rządu, związków zawodowych i
stowarzyszeń przedsiębiorców) ani nie znalazło się na liście
konsultantów społecznych, można jedynie zgłosić swoje uwagi w
liście do ministerstwa. Jednak jest to tylko zaznaczenie swojego
stanowiska, bez możliwości wpływania na kształt projektu ustawy.
Legislatorzy bowiem nie odpowiadają na przesłane uwagi. Ponadto,
instytucje zainteresowane kształtem poszczególnych projektów ustaw
(o ile nie są członkami Komisji Trójstronnej) nie mają formalnych,
zgodnych z procedurą możliwości obserwowania, co dzieje się z
projektem ustawy w trakcie rządowych prac legislacyjnych. Ten,
najważniejszy dla kształtu ustawy, etap jej tworzenia jest najmniej
przejrzysty.
Dodatkowo, poprzedni rząd (a i obecny także) stosował tzw. tryb
nadzwyczajny: projekty rządowe były przedstawiane Sejmowi jako
poselskie, co m.in. pozwalało pominąć konsultacje społeczne.
Z rzadka wysłuchanie
Zapewnienie wszystkim zainteresowanym jednakowej możliwości
wyrażenia opinii o planowanych ustawach i przepisach leżało u
podstaw tworzenia tzw. ustawy lobbingowej. Patrząc na to, jak
działają konsultacje społeczne, można mieć wątpliwości, czy cel ten
na etapie prac rządowych został osiągnięty. Praktyczne włączenie
się w proces tworzenia prawa (jeśli nie jest się na liście
konsultantów ministerstwa lub nie uczestniczy się w pracach Komisji
Trójstronnej) jest możliwe dopiero w sejmie.
Jeśli ktoś jest zainteresowany pracami, które toczą się w sejmie
nad jakimś aktem prawnym, zgodnie z ustawą lobbingową, zgłasza to
na stosownym formularzu. Kancelaria Sejmu traktuje to jednak jako
zgłoszenie chęci udziału wyłącznie (!) w wysłuchaniu publicznym. A
o zorganizowanie wysłuchania publicznego może wnioskować tylko
poseł. Do tej pory wysłuchania były organizowane bardzo rzadko. W
czasie V kadencji w sejmie odbyło się siedem wysłuchań, natomiast
instytucje rządowe ani razu nie skorzystały z tej możliwości.
Ważny gość w sejmie
W praktyce, jeśli osoba czy instytucja zainteresowana jest udziałem
w pracach komisji lub podkomisji sejmowych, musi wystąpić do jej
szefa o przyznanie praw gościa. Zgodnie z Regulaminem Prac Sejmu
goście mogą wyrażać swoje opinie wyłącznie zapytani przez szefa
komisji lub podkomisji. Rzeczywistość jest inna, zwłaszcza podczas
prac podkomisji, kluczowych dla ostatecznego kształtu ustaw: goście
są równoprawnymi dyskutantami, czasem ekspertami podpowiadającymi
posłom konkretne rozwiązania. Status gościa jest bardzo łatwo
uzyskać, może nim być niemal każdy, często są nimi ukryci lobbyści.
Najaktywniejsi w tej roli są przedstawiciele stowarzyszeń
przedsiębiorców. Goście komisji i podkomisji sejmowych mają
nieformalny, ale często realny wpływ na kształt tworzonego prawa.
- Rządowy etap tworzenia ustaw, najważniejszy dla ich kształtu,
jest najmniej przejrzysty i praktycznie niedostępny dla organizacji
pozarządowych.
- Formalne reguły dialogu obywatelskiego, właściwsze dla
organizacji pozarządowych są nieskuteczne. Najskuteczniej można
wpływać na kształt prawa korzystając ze statusu gościa komisji
sejmowej (reguły nieformalne).
- Nierówność podmiotów. System uzgodnień poprzez Komisję
Trójstronną powoduje uprzywilejowanie związków zawodowych oraz
pracodawców kosztem innych aktorów sceny społecznej. Część ustaw, w
praktyce większość społecznie i gospodarczo ważkich projektów,
trafia do Komisji Trójstronnej, gdzie rząd negocjuje ich kształt. W
ten sposób związki zawodowe i pracodawcy mają rzeczywisty wpływ na
kształt ustaw. Śledząc przebieg prac nad wieloma ustawami zauważymy
szczególnie silny i skuteczny lobbing przedsiębiorców. Poza tym, że
są uczestnikami uprzywilejowanego trybu konsultacji, mają również
przewagę nad innymi grupami: dysponują znacznie większymi środkami
finansowymi, np. na opłacenie ekspertyz.
- Ignorowanie i instrumentalne traktowanie organizacji
pozarządowych. Polskie władze ciągle jeszcze uważają organizacje za
partnera słabego, z którym nie muszą się liczyć.
|
| GRAŻYNA KOPIŃSKA – dyrektor Programu przeciw Korupcji Fundacji
im. Stefana Batorego. |
| Artykuł ukazał się w miesięczniku organizacji pozarządowych
gazeta.ngo.pl - 02 (50) 2008; www.gazeta.ngo.pl |