Przejdź do treści głównej

Jak odnawiano Lublin razem z mieszkańcami

archiwalne
Społeczność lokalna, nawet nękana problemem bezrobocia i innymi patologiami społecznymi, nie jest przedmiotem działań rewitalizacyjnych, lecz partnerem dla nich, a istniejąca zabudowa nie jest przeszkodą, a zasobem, który należy odnowić i wykorzystać. Sprawdzono to w Lublinie

 Takie podejście przyświecało twórcom lubelskiego programu rewitalizacji uznanego na Konferencji UNCHS "HABITAT II" za "najlepszą praktykę" związaną z poprawą warunków życia w Istambule w 1996 roku. Przedsięwzięcie zostało docenione za znaczące podniesienie standardu życia mieszkańców dzielnic zdegradowanych.

Program rewitalizacji

Lubelska rewitalizacja, prowadzona w mieście pod różnymi nazwami już od 1991 roku, obejmuje bowiem nie tylko obszary decydujące o żywotności i rozwoju (Stare Miasto, rejon dworców) lub tereny opuszczone przez wojsko i duży przemysł, ale również te dzielnice mieszkalne, które są dotknięte szczególnymi problemami społecznymi.
Programy rewitalizacji przygotowano w ten sposób, że dla każdej z tych dzielnic opracowano oddzielnie:

  • diagnozę sytuacji wyjściowej
  • wynikające z niej cele operacyjne 
  • zakres prac przygotowawczych 
  • charakterystykę działań i uczestników zaangażowanych w ich realizację 
  • spis zadań i projektów do wykonania.
WAŻNE
Stosowano również zasadę, że rewitalizacja jest obszarem współdziałania wielu niezależnych od siebie podmiotów, a każdy z nich realizuje swoje zamierzenia samodzielnie. Dlatego podstawowym sposobem zapewnienia koordynacji wszystkich działań jest dobrowolne przyjęcie wspólnych celów i wizji przemian.
Dlatego program rewitalizacji dla każdej z lubelskich dzielnic był przygotowywany z wykorzystaniem konsultacji społecznych i z powiadamianiem możliwie dużego grona zainteresowanych podmiotów.

Przeciwdziałanie degradacji

Programem rewitalizacji objęto m.in. zdegradowane dzielnice mieszkalno-przemysłowe Stare Bronowice i Kośminek.
Zabudowę obu dzielnic stanowią domy jednorodzinne, niskie budynki jedno- i wielorodzinne w zabudowie zwartej oraz niewielka liczba dawnych kamienic czynszowych dwu-i trzypiętrowych. Miasto planowało przed 1990 r. przenieść mieszkańców do nowych budynków i całkowicie wyburzyć starą zabudowę, dlatego nie inwestowało w infrastrukturę publiczną, a mieszkańcom i właścicielom nie zezwalało na prywatne inwestycje budowlane i remontowe. Taka polityka doprowadziła do sytuacji, w której na początku lat dziewięćdziesiątych infrastruktura obu dzielnic była zdekapitalizowana w 80 proc. Na to nałożyły się negatywne procesy społeczne, związane z upadkiem starych zakładów przemysłowych, rosnącym bezrobociem i przestępczością.
Miasto musiało więc zmienić dotychczasową politykę mieszkaniową wobec tych obszarów i skupić się na renowacji istniejącej zabudowy.

Angażują się właściciele

Oczywiste było, że w budżecie miasta nie będzie wystarczających środków, aby zrealizować to zadanie bez udziału mieszkańców. Dlatego pierwszym krokiem władz samorządowych było opracowanie (w latach 1991-1993) z udziałem mieszkańców planów miejscowych, które potwierdzały i gwarantowały prawa własności obywateli wobec istniejących nieruchomości. Ludzie stali się rzeczywistymi, a nie tylko formalnymi właścicielami (przed 1989 r. nie można było legalnie wykonywać żadnych inwestycji, mimo prawa własności do nieruchomości), którym opłacało się podjąć prace renowacyjne swoich domów oraz rozwijać prywatną przedsiębiorczość na bazie tych zasobów.
Jedynymi fragmentami dzielnic, gdzie proces rewitalizacji się nie rozpoczął, a degradacja nadal postępuje, są rejony kamienic czynszowych. Nie udało się bowiem znaleźć narzędzi umożliwiających podjęcie inwestycji w tych budynkach. Miasta nie stać na samodzielne przeprowadzenie wymaganych remontów, natomiast mieszkańcy czynszówek nie są zainteresowani współfinansowaniem, zaś właściciele tych nieruchomości nie mają środków na inwestycje.

Udział miasta

Dla realizacji planów miejscowych dla dzielnic Stare Bronowice i Kośminek opracowano w 1993 r. Program Inicjatyw Lokalnych, który integrował plany inwestycyjne miasta oraz przedsięwzięcia realizowane przez mieszkańców.
Program ten przewidywał zaangażowanie miasta tylko przy realizacji inwestycji publicznych, a więc przy remoncie i uzupełnieniu infrastruktury publicznej oraz oczyszczeniu ze śmieci i uporządkowaniu terenów "niczyich". Poza tym miasto zaoferowało mieszkańcom pomoc przy załatwieniu formalności związanych z inwestycjami oraz przy otwieraniu i prowadzeniu firm.
Formalne zaangażowanie miasta . w rewitalizację obu dzielnic zakończyło się w 2000 r. i do 2004 r., udział urzędników ograniczał się tylko do wspierania wysiłków mieszkańców. Akcesja do Unii Europejskiej stworzyła nowe możliwości finansowania przedsięwzięć publicznych, dlatego miasto opracowało "Program rewitalizacji dla Lublina", który przewiduje dalsze inwestycje i rozwój obu dzielnic. Kontynuacja rewitalizacji jest bowiem potrzebna, aby utrwalić dotychczasowe rezultaty, zakończyć odnowę infrastruktury technicznej i poprawić zabudowę wielorodzinną (czynszową).

Efekty

W efekcie rewitalizacji obu dzielnic udało się do tej pory uzbroić większość ulic, znacznie poprawić ich nawierzchnię i zlikwidować wysypisko odpadów przemysłowych dawnej Fabryki Eternitu. Natomiast proces remontów i rozbudowy objął od 75 (Stare Bronowice) do 80 (Kośminek) proc. zabudowy mieszkalnej i niemal wszystkie nieruchomości przewidywane pod aktywność gospodarczą.

WNIOSKI
Z rewitalizacji lubelskich dzielnic zaniedbanych można wyciągnąć cztery najważniejsze wnioski i rekomendacje dla tego typu projektów:

  • społeczność lokalna, nawet nękana problemem bezrobocia i innymi patologiami społecznymi, nie jest przedmiotem działań rewitalizacyjnych, lecz partnerem dla nich,
  • istniejąca zabudowa nie jest przeszkodą w projektach rewitalizacyjnych, lecz zasobem, który można i często należy odnowić i wykorzystać,
  • program rewitalizacyjny i podejmowane działania muszą być uzgodnione z partnerami społecznymi i mieszkańcami, a nie narzucone,
  • osoby zajmujące się programem rewitalizacji muszą być tak dobrane, aby mieszkańcy mogli swobodnie i bez skrępowania porozumiewać się z nimi.

Stosowanie się do tych zasad pozwoliło w Lublinie przeprowadzić z sukcesem rewitalizację dzielnic zdegradowanych.

EKSPERT RADZI

Ewa Kipta, ekspert ds. rewitalizacji, pracownik Urzędu Miasta w Lublinie:
Samorząd musi być wiarygodnym partnerem społeczności lokalnej

- Podstawowym wymogiem dla każdego programu rewitalizacji jest wiarygodność samorządu jako trwałego gwaranta realizacji planowanych przedsięwzięć. Rewitalizacja jest bowiem działaniem bardzo dynamicznym - podczas realizacji pierwszych projektów pojawiają się nowe pomysły i możliwości. Nie wszystkie są możliwe do przewidzenia, ale ich powodzenie zależy nie tyle od wysokości zaangażowanych funduszy, ile od pozytywnego klimatu panującego wokół zmian, od współdziałania z mieszkańcami, z lokalnymi firmami, z inwestorami, dla których ryzyko finansowe ma bardzo wymierne oblicze. Rewitalizacja trwa z reguły wiele lat W tym czasie dzieje się wiele korzystnych zmian. Ich docenienie, wykorzystanie dobrych przykładów lub choćby samo zauważenie wysiłków mieszkańców - są kluczowe dla odbudowania nadziei, dla zmobilizowania innych inicjatyw, dla odbudowania pozytywnego wizerunku dzielnicy. Niejednokrotnie są to małe wydarzenia, które wywołują jednak efekt "kuli śniegowej", narastają, dzięki coraz większej liczbie osób angażujących się w zmiany. Dlatego ważne jest wypracowanie szeroko akceptowanej wizji zmian, a jednocześnie wskazanie dróg ich realizacji - nie tylko przez inwestycje wspierane ze środków publicznych, lecz przede wszystkim przez te podejmowane samodzielnie przez mieszkańców i właścicieli. Każdy ich wysiłek jest miernikiem skuteczności programu. Żeby uniknąć kolizji między zamiarami poszczególnych mieszkańców, potrzebny jest plan miejscowy traktowany jako zapis tej wspólnie ustalonej wizji, plan gwarantujący bezpieczeństwo lokalnych inwestycji i zamierzeń, nie zaś plan będący jedynie autorską wizją przekształceń narzuconą lokalnej społeczności.

******
O rewitalizacji czytaj także artykuł z "Gazety Samorządu i Administracji" pt. "Rewitalizacja przełamuje kryzys społeczno-gospodarczy" opublikowanym w 2005.


LOGO

Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 0 0

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • ekonomia społeczna
  • rozwój regionalny
  • współpraca z administracją