Jak zaznaczono, rejestr REGON należy traktować raczej jako źródło informacji na temat dynamiki powstawania nowych organizacji niż jako podstawę dla szacowania ich rzeczywistej liczby. Ta jego cecha nie przeszkadza wykorzystaniu go dla porównań dynamiki rozwoju sektora w poszczególnych regionach kraju. Porównania takie wykazują, że:
Niemal identyczna hierarchia wyłaniała się z porównań dokonywanych w poprzednich latach. Świadczy to o tym, że międzyregionalne różnice związane z liczbą nowozakładanych organizacji mają charakter stały. Jednak w znacznej mierze wynika to z różnic w wielkości poszczególnych regionów i liczbie ich mieszkańców. Jeśli wziąć je pod uwagę, okazuje się, że – poza Mazowszem, które zawdzięcza swój dobry wynik przede wszystkim Warszawie, największy przyrost liczby organizacji na przestrzeni ostatnich 2 lat odnotowano na zachodzie Polski, na Warmii i Mazurach oraz w Małopolsce - a więc w regionach, które już wcześniej cechowały się gęstszą siecią stowarzyszeń i fundacji.
Wyniki te potwierdza częściowo zastosowanie innego wskaźnika dynamiki rozwoju sektora pozarządowego – procentowego stosunku liczby organizacji zarejestrowanych w roku 2007 w porównaniu do stanu z końca roku 2005. Przy takim spojrzeniu:
Mapa 4 i 5. Przyrost liczby zarejestrowanych organizacji od roku 2002 do 2005, wg województw (REGON)
W przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców

W procentach (wzrost o … % województw w porównaniu do roku 2005)

Regionalne zróżnicowania związane ze wzrostem liczby zarejestrowanych organizacji korespondują z omówionymi wyżej różnicami w terytorialnym rozmieszczeniu sektora pozarządowego. Można stąd wnosić, że – z nielicznymi wyjątkami (np. woj. Świętokrzyskie) mamy do czynienia z pogłębianiem się rozwarstwienia pomiędzy bardziej i mniej „uspołecznionymi” częściami kraju. Na terenach, które już wcześniej wyróżniały się pod względem liczby stowarzyszeń i fundacji ruch pozarządowy rozwija się szybciej niż w regionach o relatywnie małej ich liczbie. Przeciwdziałanie temu zjawisku - zasypywanie „instytucjonalnej bariery” pomiędzy regionami - powinno stać się strategicznym priorytetem w programach na rzecz budowy społeczeństwa obywatelskiego w Polsce (co nie znaczy, że nie należy także wspierać działań innych typów organizacji, które są w tych regionach bardziej popularne - np. OSP, organizacji przykościelnych). Ta sama konkluzja wyłaniała się z analizy danych w roku 2006 nawet więc jeśli nie jest nowa, pozostaje niestety aktualna.
Przedstawione dane pochodzą z badania na reprezentatywnej próbie 1700 stowarzyszeń i fundacji zrealizowanego w pierwszym kwartale 2008 roku na zlecenie Stowarzyszenia Klon/Jawor. Przedsięwzięcie to było elementem projektu „W poszukiwaniu polskiego modelu ekonomii społecznej” finansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Inicjatywy Wspólnotowej Equal.