22.05.2012 22.19

Odcinek 3. Czy w dużych miastach dużo ngos

Często mówi się, że w miastach jest więcej organizacji pozarządowych, okazuje się jednak, że to wcale nie jest takie oczywiste i zależy od przyjętej definicji organizacji. Przeczytaj kolejny odcinek wyników badań, aby dowiedzieć się więcej.

2009-02-23, 17.08

Natężenie występowania organizacji pozarządowych w Polsce rośnie wraz z wielkością miejscowości. By odwołać się do oficjalnych danych REGON z końca 2007 roku, na obszarach wiejskich (w gminach wiejskich oraz wiejskich częściach gmin wiejsko-miejskich) zlokalizowanych jest ok. 20% wszystkich zarejestrowanych w Polsce organizacji pozarządowych (13 762), podczas gdy 68% ma siedzibę w gminach miejskich (45 579) (pozostałe 12%, czyli 8 002 organizacje ma siedziby w miejskich częściach gmin wiejsko-miejskich). Zależność pomiędzy wielkością miejscowości a obecnością w nich organizacji (a także ich charakterem i zasobnością, o czym niżej) uwidacznia także analiza danych z badania, odnoszących się do organizacji aktywnych (rzeczywiście działających, nie zaś jedynie figurujących w rejestrze REGON). Pokazuje ona, że choć prawie co trzecia (32,2%) działająca organizacja ma siedzibę na wsi lub w miasteczku nieprzekraczającym 20 tysięcy mieszkańców, to na terenie 16 głównych polskich miast działa ponad 35% wszystkich organizacji w Polsce (z czego jedna na trzy - 12% z ogółu organizacji - ma siedzibę w Warszawie).Niemal połowa wszystkich polskich organizacji zlokalizowana jest w miastach powyżej 100 tysięcy mieszkańców.

Wykres. Lokalizacja aktywnych stowarzyszeń i fundacji (bez OSP) a wielkość miejscowości

Różnice te są w pewnym sensie zrozumiałe – największe miasta, skupiające wielkie rzesze ludzi i najważniejsze instytucje publiczne, są przestrzenią, w której organizacjom łatwiej funkcjonować. Jednak związek pomiędzy liczebnością organizacji a wielkością miejscowości nie jest jedynie funkcją liczby zamieszkującej je ludności czy ich administracyjnego znaczenia i utrzymuje się także wtedy, kiedy weźmiemy pod uwagę różnice w liczbie ich mieszkańców, posługując się często stosownym przez badaczy wskaźnikiem „liczby organizacji w przeliczeniu na mieszkańca”. Jak widać na poniższym wykresie, pod tym względem wyróżniają się w Polsce zwłaszcza dwa typy społeczności lokalnych: tereny wiejskie, gdzie organizacji jest (proporcjonalnie do liczby mieszkańców) mniej, oraz wielkie metropolie, gdzie jest ich zdecydowanie więcej. Jeśli jednak w porównaniach tych uwzględnić także Ochotnicze Straże Pożarne – jedną z najpopularniejszych form organizacji społecznej na terenach wiejskich, okazuje się, że polska wieś nie różni się zasadniczo (przeciętnie) od innych typów miejscowości (poza tymi największymi) pod względem natężenia życia stowarzyszeniowego.


Wykres. Średnia liczba organizacji per capita a wielkość miejscowości

Przedstawione dane pochodzą z badania na reprezentatywnej próbie 1700 stowarzyszeń i fundacji zrealizowanego w pierwszym kwartale 2008 roku na zlecenie Stowarzyszenia Klon/Jawor. Przedsięwzięcie to było elementem projektu „W poszukiwaniu polskiego modelu ekonomii społecznej” finansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Inicjatywy Wspólnotowej Equal.

źródło: Stowarzyszenie Klon/Jawor
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Komentarze | dodaj komentarz
Nie ma żadnych komentarzy - dodaj komentarz
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.