31.07.2014 09.23
Wiadomość archiwalna

Nic o młodzieży bez młodzieży

Tworzenie Krajowego Programu na rzecz Młodzieży jest niezwykle ważne, dlatego nie może zostać przeprowadzone bez zaangażowania młodych ludzi. Polska Rada Organizacji Młodzieżowych, jako niezależna federacja, apeluje o w pełni partycypacyjny i przejrzysty proces tworzenia dokumentu oraz deklaruje pomoc i zaangażowanie.

2013-06-25, 13.56

Polska Rada Organizacji Młodzieżowych to organizacja stawiająca sobie za cel reprezentowanie środowiska organizacji młodzieżowych i działanie w interesie polskiej młodzieży. Członkowie Rady od początku jej działania, a więc od roku 2011, za jedno z głównych działań wyznaczyli sobie pracę na rzecz stworzenia nowego, krajowego dokumentu strategicznego dotyczącego młodzieży. Władze PROM wybierane są w oparciu o mechanizmy demokratyczne i tak samo ustalane są priorytety działania organizacji, Rada jest organizacją w pełni niezależną. Polska Rada Organizacji Młodzieżowych jest realnym głosem ponad ćwierć miliona młodych ludzi, którzy są zrzeszeni w organizacjach członkowskich, a ilość organizacji członkowskich zwiększa się.

,,Cieszymy się z faktu, że prace na Programem na rzecz młodzieży się rozpoczęły. Jesteśmy jednak bardzo zaskoczeni artykułem, który ukazał się na stronie ngo.pl (Powstaje projekt strategii na rzecz młodzieży), w którym rola reprezentacji młodzieży, jaką jest PROM została zakwestionowana. Jestem przekonany, że treść artykułu wynika z niezrozumienia roli reprezentacji młodzieży i nieznajomości dotychczasowych działań Rady” – mówi przewodniczący PROM Kuba Radzewicz.

PROM apeluje o powstanie nowego dokumentu strategicznego dotyczącego młodzieży od dawna – pierwsze dokumenty (w tym do MEN i Prezesa Rady Ministrów RP) zostały wysłane jeszcze w 2012 roku. Rada przeprowadziła też proces konsultacji wyników realizacji Strategii Państwa dla Młodzieży na lata 2003 – 2012. Tak istotna inicjatywa, jak stworzenie Krajowego Programu na rzecz Młodzieży, wymaga zakrojonych na szeroką skalę konsultacji społecznych, z udziałem zarówno ekspertów, jak i środowisk młodzieżowych. Warunkiem koniecznym i kluczem do sukcesu tego Programu jest angażujący i przejrzysty sposób tworzenia jego założeń. Tworzenie dokumentu bez wcześniejszego dialogu z zainteresowanymi środowiskami nie tylko nie wpłynie pozytywnie na treść dokumentu, ale pozostaje także w sprzeczności z zasadami, o które zabiegają organizacje pozarządowe. Przedstawiciele trzeciego sektora od lat apelują, aby instytucje publiczne nie tylko konsultowały gotowe dokumenty, ale także angażowały zainteresowane grupy na etapie ich tworzenia. W przypadku tworzenia Programu przez przedstawicieli sektora ta zasada powinna być szczególnie ważna. Zrozumiałym jest, że proces będzie czasochłonny, jednak jak zauważono w publikacji ,,Skuteczna praca z młodzieżą. Przewodnik po partycypacji młodzieży”. Pracowni Badań i Innowacji Społecznych Stocznia: „W sposób naturalny procesy partycypacyjne są czasochłonne. Jednak wartość i głębia, jaką odpowiednio długi czas dodaje do skuteczności wyników, są jak najbardziej realne i nieocenione”.

Bardzo ważnym jest, aby zrozumieć rolę organizacji reprezentujących młodzież – czy będą to krajowe rady młodzieży, Europejskie Forum Młodzieży czy młodzieżowe rady gmin lub samorządy uczniowskie. Rady te nie pełnią roli organizacji wychowawczych, ale reprezentujących środowisko młodych ludzi (podobnie jak rady osiedlowe – mieszkańców osiedla). Wyznając zasadę ,,nic o nas bez nas” i parafrazując ją na ,,nic o młodzieży bez młodzieży”, rady angażowane są w procesy decyzyjne dotyczące młodych reprezentując ich interesy.

Piotr Frączak, prezes OFOP zauważył, że ,,proces federalizacji, wspierany również przez rząd (choćby w ramach funduszy europejskich), jest próbą zmiany pozycji tysięcy inicjatyw, które mogą wspólnie wypracowane postulaty przedstawiać administracji publicznej. Pomijanie takiego głosu jest właściwie rezygnacja z partnerstwa jako sposobu zinstytucjonalizowanej współpracy z organizacjami pozarządowymi".

,,Przestańmy traktować młodzież jako przedmiot polityki rządu czy grupę, której trzeba pokazać, jak żyć. Traktujmy młodych ludzi jako partnerów w tworzeniu polityk ich dotyczących. Mówiąc na przykład o bezrobociu czy edukacji młodzieży nie możemy szukać rozwiązań bez udziału samych zainteresowanych” – dodaje Michał Braun, członek zarządu PROM, który od początku uczestniczył w procesie powołania organizacji.

Warto zauważyć, że proponowana w projekcie Krajowego Programu na rzecz Młodzieży rada ds. młodzieży, która składać miałaby się z przedstawicieli ministerstw i młodzieży jest ciałem sprawdzonym w wielu krajach i nie kłóci się z działaniem krajowej rady młodzieży.

,,Apelujemy o nowe podejście i zaangażowanie większej liczby organizacji i ekspertów w tworzenie założeń do dokumentu, a następnie ponowne jego zredagowanie w oparciu o wypracowany konsensus. Wierzymy w proces partycypacyjny nie tylko jako wartość samą w sobie, ale także w to, że wynik pracy będzie mógł realnie poprawić sytuację młodych Polaków” – dodaje Kuba Radzewicz.

 

Wiadomość nadesłana przez czytelniczkę/czytelnika portalu www.ngo.pl.
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Komentarze | dodaj komentarz
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.