Przygotowany społeczny projekt ustawy medialnej został w lutym przekazany do konsultacji organizacji pozarządowych. To, co z punktu potencjalnego przyjęcia tego projektu jest istotne dla NGOsów, to m.in. zapisy o udziale przedstawicieli sektora w organach nadzorujących media publiczne, zapewnienie możliwości udziału w debatach prowadzonych na antenie, określenie minimalnego czasu na reklamy społeczne oraz wydzielenie pewnej (stałej) części budżetu na realizację programów związanych z sektorem pozarządowym. Zrealizowanie choćby części propozycji będzie miało niebagatelne znaczenie dla całego Trzeciego Sektora. Zostanie oto otwarta możliwość reprezentowania interesów różnych grup społecznych w miejscu postrzeganym jako hermetyczne i mocno upolitycznione środowisko.
Różne były i są pomysły zagospodarowania przestrzeni medialnej wokół nas, skutkiem czego powstają telewizje i radia obywatelskie, gazety lokalne, kolejne portale informacyjne. Powstają też organizacje, których celem działania jest wsparcie rozwoju tego obszaru oraz praca nad budowaniem wizerunku i zaufania do mediów w ogóle. Ale przygotowany projekt nowej ustawy medialnej wykracza daleko poza tylko te organizacje, obejmuje je w całości. Mówiąc językiem korzyści: każda jedna organizacja (duża i całkiem mała, ze Śląska, Bieszczad, Mazur czy Pomorza, z dużego miasta i głębokiej prowincji) ma swój interes w tym przedsięwzięciu. Promowanie postaw obywatelskich, ekonomii społecznej, prowadzenie kampanii związanych z darowaniem 1% czy zmianą postaw, prezentowanie dobrych praktyk, prowadzenie debat z udziałem przedstawicieli struktur pozarządowych, ale także konieczność zapraszania partnerów społecznych do naczelnych struktur mediów publicznych – to wszystko wpłynie na sposób postrzegania Trzeciego Sektora w ogóle, na uświadamianie jego roli w społeczeństwie i na budowanie wizerunku, na promowanie współpracy i wzajemnego poszanowania. Wszystko więc przemawia za tym, by zainteresować się przedstawioną ofertą dokonania istotnych zmian, by wyrazić swą opinię, ale także by – być może – wnieść jeszcze inne istotne zapisy.
Tymczasem, mimo powszechnej świadomości siły oddziaływania przekazu telewizyjnego i radiowego, i pojawiającej się szansy jej wykorzystania, przechodzimy – jako sektor pozarządowy – obojętnie obok tego (bądź co bądź) wydarzenia. Jedynie nieliczne z zaproszonych do konsultacji organizacji odpowiedziały i biorą w nich udział. Pojawia się więc pytanie, co w tej kwestii jest problemem: czy tak bardzo nie wierzymy w możliwość dokonania zaproponowanej zmiany? Czy nie jesteśmy przygotowani do konsultacji na poziomie krajowym? Czy interesuje nas jedynie własne, najbliższe otoczenie? A może czekamy, by inni załatwili to za nas?
Niezależnie od odpowiedzi na te pytania warto – jak myślę – przynajmniej zapoznać się z założeniami, jakie przyświecały autorom projektu nowej ustawy. A wtedy zadecydować, czy Organizacja ma coś do wniesienia w postaci komentarza, zajęcia stanowiska czy zgłoszenia poprawek.
Prezentacja założeń, projekt ustawy oraz pierwsze wypowiedzi organizacji dostępne są na stronie konsultacje.ofop.eu w zakładce „Ustawa medialna”.