Finansowana z unijnej kasy budowa sieci w pięciu województwach - podkarpackim, podlaskim, świętokrzyskim, lubelskim i warmińsko-mazurskim - ma kosztować ponad 300 mln euro. To największy projekt w całym programie "Rozwój Polski wschodniej".
To też szansa na skok cywilizacyjny. Dziś na szybki internet nie ma tam szans co trzecie gospodarstwo. Gdyby projekt się udał, za cztery lata internet dotarłby do 90 proc. domów oraz wszystkich firm i urzędów.
Może się jednak nie udać. Wciąż nie ma kluczowego dokumentu - studium wykonalności. Miało ono pokazać m.in., jak dziś wygląda infrastruktura internetowa, jak sieć mieliby rozbudować operatorzy i jak samorządy miałyby ją finansować.
Więcej: Szybki internet w żółwim tempie. Możemy stracić dotacje z UE, Małgorzata Bujara, Tomasz Grynkiewicz, Sławomir Skomra, poz, Gazeta Wyborcza, 26.01.2010