Przejdź do treści głównej

Apelują o zmianę rozporządzenia w sprawie organizacji zbiórek publicznych

autor(ka): oprac. dobr (redakcja ngo.pl)
2008-07-29, 13:25
archiwalne
W czerwcu 2008 r. Forum Darczyńców w Polsce wystosowało list do Grzegorz Schetyny, Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, w sprawie zaniechania stosowania przez MSWiA rozszerzającej wykładni przepisów o zbiórce publicznej. Problem ten poruszaliśmy już w portalu. Poniżej publikujemy list do MSWiA
Warszawa, 18 czerwca 2008 r.

Szanowny Pan
Grzegorz Schetyna
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
ul. Stefana Batorego 5
02-591 Warszawa


Szanowny Panie Ministrze,

W imieniu organizacji pozarządowych prowadzących działania na rzecz dobra publicznego w oparciu o darowizny prywatnych osób i instytucji zwracamy się do Pana z prośbą o podjęcie działań mających na celu zaniechanie stosowania przez kierowany przez Pana resort rozszerzającej wykładni przepisów o zbiórce publicznej. W szczególności postulujemy usunięcie ze znowelizowanego 6 listopada 2003 roku Rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie sposobów przeprowadzania zbiórek publicznych oraz zakresu kontroli nad tymi zbiórkami (Dz.U. 199 poz. 1947) przepisu uznającego wpłaty darowizn na konto organizacji za formę zbiórki publicznej. Wnioskujemy też o podjęcie prac zmierzających do wyeliminowania uznaniowości i arbitralności decyzji urzędników ministerstwa odnośnie pozwoleń na prowadzenie zbiórek poprzez wypracowanie – w porozumieniu ze środowiskiem organizacji pozarządowych - jasnych kryteriów udzielania pozwoleń, w tym wzoru wniosku o pozwolenie i wzoru sprawozdania z przeprowadzenia zbiórki.

Włączenie do rozporządzenia wpłaty na konto jako formy zbiórki publicznej, a także bazująca na nim interpretacja MSWiA, w myśl której zezwolenia na prowadzenie ogólnopolskiej zbiórki wymagają „apele w środkach masowego przekazu z podaniem konkretnego numeru konta” (odpowiedź ministra spraw wewnętrznych i administracji Krzysztofa Janika z 2003 roku na interpelację poselską nr 3996c), czy „zamieszczane na stronach internetowych przez organizacje pozarządowe wszelkie apele o wsparcie finansowe lub o przekazywanie darów rzeczowych skierowane są do bliżej nieokreślonego adresata (do każdej osoby odwiedzającej stronę internetową)” (informacja na stronie internetowej MSWiA z 23 czerwca 2004), stoją w rażącej sprzeczności z duchem i literą Ustawy z 1933 roku. Tak szeroka wykładnia ww. przepisów prowadzi do sytuacji, w której pojęcie zbiórki publicznej rozciągane jest na wszelkie formy pozyskiwania przez organizacje środków od osób prywatnych, czyniąc z urzędników ministerstwa superarbitrów reglamentujących w sposób w pełni uznaniowy i ostateczny (bez szansy na odwołanie się od wydanej przez nich decyzji) możliwość zabiegania organizacji pozarządowych o ofiarność prywatnych darczyńców.

Tymczasem w intencji ustawodawcy przepisy o zbiórkach publicznych zapewnić miały „odpowiednie bezpieczeństwo zbieranych publicznie ofiar w gotówce i naturze” (art. 1 i 5 Ustawy). Tak zdefiniowany cel nie pozostawia najmniejszych wątpliwości, że chodzi tu o zapewnienie nadzoru i kontroli państwa nad zbieraniem datków i darów w sytuacji, w których ofiarodawcy pozostają anonimowi, a dary przez nich składane - w gotówce lub w naturze - nie są ewidencjonowane w momencie ich pozyskiwania. W tym kontekście wpisanie w Rozporządzeniu wpłaty na konto organizacji jako jednej z form zbiórki publicznej nie ma najmniejszego uzasadnienia i wypacza ideę ustawy. Wpłaty dokonywane przez darczyńców na rachunek bankowy organizacji nie są bowiem w żadnym wypadku anonimowym przekazaniem ofiary w gotówce, lecz w pełni udokumentowaną (przelewem bankowym, czy przekazem pocztowym) darowizną przekazaną przez zidentyfikowanego z imienia i nazwiska obywatela. Darowizny i wpłaty (np 1% podatku dochodowego) przekazane na konto organizacji pozostają, podobnie jak inne przychody organizacji, pod pełnym nadzorem właściwych organów kontroli, w tym urzędów skarbowych. Nie ma zatem potrzeby poddawania ich kontroli kolejnego ministerstwa.

Postulowane przez nas usunięcie z Rozporządzenia MSWiA wpłat na konto organizacji jako jednej z form zbiórki publicznej, pozwoliłoby na klarowne rozróżnienie między zbiórką publiczną - rozumianą jako zbieranie podczas kwesty ulicznej anonimowych ofiar w gotówce lub naturze - a pozyskiwaniem funduszy na działalność statutową organizacji z wykorzystaniem takich nowoczesnych metod zdobywania środków jak direct dialogue, charytatywne smsy, mailing, pay-roll, marketing telefoniczny, czy wpłaty on-line. Dzięki temu zabiegowi zbiórka publiczna zawężona zostałaby, zgodnie z definicją z Ustawy, do ofiar i datków w gotówce lub w naturze, przekazywanych w sposób nieudokumentowany umową darowizny, wpłatą na konto bankowe, pokwitowaniem do kasy organizacji, czy na specjalny numer wyznaczony do tego celu w umowie organizacji z operatorem telefonii komórkowej. Rozwiązanie to byłoby w zgodzie nie tylko z duchem i literą Ustawy z 1933 roku, ale też z przepisami obowiązującymi w innych krajach europejskich (np. w Wielkiej Brytanii),
w których ta forma zbierania środków na cele dobroczynne jest powszechna i dobrze zakorzeniona. Zachęciłoby też z pewnością wiele organizacji, które w niewielkim stopniu korzystają dziś z ofiarności osób prywatnych do aktywnego poszukiwania darczyńców, przyczyniając się tym samym do wzrostu kulejącej wciąż w Polsce filantropii indywidualnej i zmniejszając zależność sektora non-profit od środków publicznych.

W imieniu środowiska organizacji pozarządowych zainteresowanych problemem rozwoju możliwości finansowania inicjatyw społecznych ze środków prywatnych zgłaszamy gotowość dalszych dyskusji i prac nad zmianą Rozporządzenia. Jednocześnie informujemy Pana Ministra, że kwestię nieprzystawalności przepisów zbiórek publicznych do realiów, w jakich funkcjonują organizacje pozarządowe, zgłosiliśmy również Parlamentarnemu Zespołowi do Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi, Sejmowej Podkomisji ds. Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi, Sejmowej Komisji „Przyjazne Państwo”. Nasze problemy przedstawiliśmy także ministrowi Krzysztofowi Stanowskiemu, przedstawicielowi Ministerstwa Edukacji Narodowej w Radzie Działalności Pożytku Publicznego.

W załączeniu przesyłamy notatkę ze spotkania zorganizowanego w maju przez Forum Darczyńców w Polsce, na którym 30 organizacji dyskutowało o problemach, z jakimi borykają się w związku z koniecznością ubiegania się o zezwolenie na prowadzenie zbiórek publicznych w Polsce.


Z poważaniem

Ewa Kulik-Bielińska
Prezes Zarządu
Forum Darczyńców w Polsce


Do wiadomości:
1. Bogdan Borusewicz, Przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi
2. Tadeusz Tomaszewski, Przewodniczący Sejmowej Podkomisji ds. Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi
3. Janusz Palikot, Przewodniczący Sejmowej Komisji Nadzwyczajnej „Przyjazne Państwo”.
4. Krzysztof Stanowski, Podsekretarz Stanu, Ministerstwo Edukacji Narodowej

Źródło: Forum Darczyńców w Polsce
Organizator:

Forum Darczyńców w Polsce

Www:

http://www.forumdarczyncow.pl 

Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 0 0

Skomentuj

KOMENTARZE

  • [+] Rozwiń komentarz Prawdę mówiąc trochę nie o co Wam chodzi ~czytelniczka 29.07.2008, 07:28 Po sankcjonować starą ustawę i wyrzucać z niej (czytaj: z rozporządzenia) stare, nieprzystające do obecnej technologii przepisy?! Problem jest w ogole w tym jak prawo ma definowac zbiorki publiczne, jak ma sie odnosic do tego na co pozwalają komórki, Internet itp., rozne nowe technologie. Co zmieni się, jeśli zmieni się rozporządzenie? Czyli co w tym, że się je złagodzi? Jak patrzę jak się w większości wyłudza np. z dziwnych sms-owcych zbiórkach i na ulicach dużych miast pieniądze na różne, ale niestety czasem dziwne cele (nie poparte tak naprawdę niczyim autorytetem, a większość dających nawet nie patrzy na identyfikatory zbierających), to czasem sobie myślę, że w ogóle powinno się zabronić zbierania pieniędzy na ulicy, przez sms-y itp. Więc po co nam nowsze rozporządzenie, z którego wyrzucimy różne nowoczesne, internetowe itp. sposoby zbierania pieniędzy? Bo kto (np. w czasie corocznych roznych switaecznych zbiorkach) zbiera w datkach, w naturze i jeszcze to rejestruje? Może apelujmy o wyrzucenie tego rozporzadzenia skoro tak? Może ktoś z incjatorów tego pisma wyjaśni po co taki apel? Bo to prawo trzeba zmieniać, ale ustawę, zdefinować co to jest zbiórka, jak ją rozumieć itp., a nie iść na skróty i apelować o ograniczenie zasięgu rozporządzenia. Interesem ngo (wielu z nich, jak ufam) jest także ochrona ludzi, a nie tylko organizacji. ODPOWIEDZ
  • Rydzyk-fizyk ~anty 29.07.2008, 03:51 zeby tylko pan Rydzyk i jego geotermia na tym nie skorzystali.. ODPOWIEDZ

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • księgowość
  • organizacje wspierające
  • prawo
  • współpraca z administracją