Przejdź do treści głównej

List otwarty polskich organizacji cyfrowych w sprawie reformy prawa autorskiego

autor(ka): Organizatorzy
2017-07-13, 12:27
Foto: opensource.com, CC-BY-SA
„Filtr treści i nowe prawa wydawców stanowią zagrożenie dla innowacyjności i rozwoju Europy” - piszą polskie organizacje cyfrowe w liście do Europosłów i apelują o usunięcie tych przepisów z projektu dyrektywy o prawie autorskim na Jednolitym Rynku Cyfrowym.

„Polskie organizacje pozarządowe aktywne w sferze ochrony praw cyfrowych chcą wyrazić swoje zaniepokojenie w związku z propozycjami dodatkowego prawa wyłącznego dla wydawców oraz obowiązku filtrowania treści zamieszczanych przez użytkowników w serwisach internetowych. Sprzeciwiamy się tym propozycjom Komisji Europejskiej i z niepokojem obserwujemy tok prac komisji Parlamentu Europejskiego nad projektem dyrektywy o prawie autorskim na Jednolitym Rynku Cyfrowym” – napisały organizacje w stanowisku przekazanym Europosłom.

opensource.com, CC-BY-SA, https://www.flickr.com/photos/opensourceway/5537457507

Przeczytaj cały List otwarty polskich organizacji cyfrowych

– Zastanawiamy się, czy polscy politycy w Europie zdają sobie sprawę, że reforma prawa autorskiego promuje globalne korporacje kosztem europejskich twórców? Ten projekt napisany jest tak, żeby wspierać mocne rynki kreatywne, takie jak Francja czy Niemcy, które mogą globalnie konkurować. Polska twórczość jest znana głównie w Polsce, artyści potrzebują swoich fanów, muszą ich angażować, a nie odpychać i zakazywać robienia fanowskich wideo czy nagrywania amatorskich coverów i chwalenia się nimi w sieci. A do tego doprowadzi wdrożenie filtra treści – nie umieścimy już takiego coveru w internecie, bo zostanie zablokowany przez algorytm, który rozpozna w nim oryginalny utwór – mówi Anna Mazgal z Centrum Cyfrowego.

– To idzie też dalej – DJ nie zamieści nigdzie swojego remiksu. Filtr nie rozróżni, czy działamy profesjonalnie czy też muzyka w naszym filmie z wakacji zamieszczonym w internecie to przypadkowo nagrany przebój z grającego w tle radia. To też zostanie zablokowane. Krytyczny mem z wykorzystaniem nagrania czy zdjęcia zrobionego politykowi przez stację tv lub reportera - to samo. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że wprowadzenie tych przepisów to będzie katastrofa na miarę ACTA – komentuje dalej Anna Magzal z Centrum Cyfrowego.

Parlamentarny etap prac nad projektem dyrektywy o prawie autorskim na Jednolitym Rynku Cyfrowym zakończy się jesienią. Do tego czasu organizacje mają nadzieję, że m. in. dzięki staraniom polskich Europosłów uda się wyrzucić z projektu dyrektywy te złe przepisy.

List otwarty polskich organizacji cyfrowych podpisały jak dotąd:

Fundacja Centrum Cyfrowe

Fundacja Culture Shock

Fundacja ePaństwo Fundacja

Nowoczesna Polska Fundacja

Panoptykon Fundacja

Szkoła z Klasą 2.0

Creative Commons Polska

Konferencja Dyrektorów Bibliotek Akademickich Szkół Polskich

Małopolski Instytut Kultury

Muzeum Historii Polski

Stowarzyszenie EBIB

Stowarzyszenie Wikimedia Polska

300POLITYKA

 

Foto: opensource.com, CC-BY-SA, https://www.flickr.com/photos/opensourceway/5537457507


Źródło: info. nadesłana
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 0 0

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • integracja europejska
  • kultura
  • nowe technologie
  • prawo