Przejdź do treści głównej

List otwarty do posłów w sprawie odrzucenia projektu Narodowego Centrum

użytkownik
Sejm RP. Fot. Tomasz Kaczor, ngo.pl
Organizacje działające w partnerstwie "Dobre prawo dla organizacji pozarządowych" wystosowały list otwarty do posłów na Sejm RP o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.

Warszawa, dnia 3 lipca 2017 r.

Szanowne Panie Posłanki, Szanowni Panowie Posłowie,

pod obrady Sejmu wkrótce trafi rządowy projekt ustawy o Narodowym Instytucie Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Już od ubiegłego roku tryb pracy nad nim oraz zawartość merytoryczna budzą kontrowersje w środowisku stowarzyszeń i fundacji. W konsultacjach publicznych wystosowaliśmy stanowisko kwestionujące zasadność powoływania nowej instytucji. Również inne opinie zgłoszone w konsultacjach publicznych były krytyczne, a wśród stanowisk zgłoszonych pisemnie przez organizacje pozarządowe i ich związki, aż 32 z 48 wprost podważało sens powołania Centrum.

Centrum będzie agendą rządową, przed którą stawia się cele nie do spełnienia. Widać to w szczególności w uzasadnieniu projektu, które nie wyjaśnia, w jaki sposób Centrum ma rozwiązywać zdiagnozowane problemy rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. Nie wiadomo, jakimi środkami docelowo ma dysponować Centrum. Jak na razie jest to jedynie Fundusz Inicjatyw Obywatelskich (FIO) o rocznym budżecie 60 mln zł, prowadzony od 2004 roku przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Inne planowane przez projektodawców fundusze, jak fundusz z ustawy o grach hazardowych o niegwarantowanej wysokości, są niepewne. Ponadto powołanie ustawą quasi-rządowego podmiotu pozostającego poza strukturą administracji rządowej i służby cywilnej po to tylko, żeby przenieść jeden program dotacyjny, jest przedsięwzięciem kosztownym, tworzącym zbędną biurokrację (Centrum docelowo ma dysponować blisko 60 etatami), a dodatkowo kreującym ryzyka nadużyć z uwagi na słabsze możliwości kontroli.

Ma to być instytucja jednoosobowo zarządzana przez dyrektora (działającego pod nadzorem członka Rady Ministrów). Rada Narodowego Centrum, gdzie organizacje społeczne mają mieć swoich przedstawicieli, posiada głównie funkcje opiniodawcze. Dyrektor będzie jednoosobowo podejmował wszystkie decyzje związane z zarządzaniem i samodzielnie decydował o każdym rozporządzeniu majątkiem Centrum o wartości do 200 000 zł. Projekt nie odpowiada na bardzo istotne pytanie, kto będzie podejmował decyzję o przyznaniu dotacji. Wydaje się zatem, że to właśnie dyrektor Centrum będzie miał decydujący wpływ na wydatkowanie dziesiątek milionów złotych z budżetu państwa. Taką konstrukcję zarządzania Centrum oceniamy negatywnie jako mało przejrzystą i tworzącą pole dla uznaniowych niemerytorycznych decyzji o dofinansowaniu inicjatyw społecznych.

Projekt Narodowego Centrum nie rozwiązuje problemów, z którymi podejmujący aktywność społeczną obywatele borykają się w swojej działalności od lat. Wskazują to liczne głosy krytyki wobec planów jego powołania, wynikające z braku partnerskiego dialogu o kierunkach rozwoju społeczeństwa obywatelskiego w Polsce i roli państwa we wspieraniu aktywności obywatelskiej. Okazją do takiego dialogu mogłyby być konsultacje zapowiadanego przez rząd Narodowego Programu Wspierania Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Z publicznych informacji na stronie internetowej Pełnomocnika Rządu do spraw Społeczeństwa Obywatelskiego wynika jednak, że prace nad programem są zamrożone od ponad roku. Oznacza to, że zamiast pracą nad rządową strategią wspierania rozwoju społeczeństwa obywatelskiego zajęto się pracami nad powołaniem instytucji, która dysponować ma środkami finansowymi na działania obywatelskie w sposób mniej przejrzysty niż to się działo dotychczas.

Los projektu o Narodowym Instytucie Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego i konsekwencje jego powołania są teraz w Państwa rękach. Apelujemy o odrzucenie projektu w całości w pierwszym czytaniu. Jednocześnie deklarujemy gotowość do partnerskiej rozmowy o stanie społeczeństwa obywatelskiego w Polsce, jego mocnych i słabych stronach, brakach i potrzebach oraz o tym, jak państwo może pomóc w tworzeniu sprzyjających warunków dla jego rozwoju.

Sygnatariusze:

  • Federacja Funduszy Lokalnych w Polsce
  • Fundacja Instytut Myśli Obywatelskiej im. Stańczyka
  • Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego
  • Fundacja im. Stefana Batorego
  • Forum Darczyńców w Polsce
  • Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych
  • Polska Fundacja im. Roberta Schumana
  • Regionalne Centrum Wspierania Inicjatyw Pozarządowych
  • Stała Konferencja Ekonomii Społecznej
  • Stowarzyszenie Klon/Jawor

działający w partnerstwie "Dobre prawo dla organizacji pozarządowych" – porozumieniu organizacji pozarządowych, które działają na rzecz niwelowania barier prawnych i tworzenia przyjaznego otoczenia dla rozwoju aktywności społecznej, inicjatyw obywatelskich oraz organizacji pozarządowych. Tworzą je stowarzyszenia i fundacje, które zadeklarowały gotowość do wspólnego działania w formule zaproponowanej w Strategicznej Mapie Drogowej rozwoju sektora obywatelskiego.


Wiadomość nadesłana przez czytelniczkę/czytelnika portalu www.ngo.pl.

Źródło: Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 16 9

Skomentuj

KOMENTARZE

  • Powiało grozą.... ~Wojciech Biedrzyński 06.07.2017, 06:17 Popieram stanowisko Obserwatora. Teoretycznie Partnerstwo wypowiada się w swoim imieniu, ale używa w liście zwrotu sugerującego, iż wypowiada się w imieniu wszystkich organizacji. Cytat z listu otwartego: "Już od ubiegłego roku tryb pracy nad nim oraz zawartość merytoryczna budzą kontrowersje w środowisku stowarzyszeń i fundacji." Żeby było bardziej precyzyjnie, należało napisać „w środowisku niektórych stowarzyszeń i organizacji” lub wymienić konkretna liczbę organizacji. Poza tym używanie zwrotu, cytuję "Projekt Narodowego Centrum nie rozwiązuje problemów, z którymi podejmujący aktywność społeczną obywatele borykają się w swojej działalności od lat.”, to gdybanie, więc używanie czasu teraźniejszego jest nietrafione. Czy Narodowe Centrum rozwiąże problemy, to dopiero się okaże. Uczestniczę w działalności organizacji społecznych od lat i przyglądam się działalności rozmaitych forów, aliansów, centrów. Aktywność tych podmiotów nie rozwiązała do tej pory problemów, z którymi borykają się społecznicy. Natomiast wyżej wymienione gremia funkcjonują nadal pomimo nierozwiązania problemów. Może w takiej sytuacji powinny się rozwiązać? W liście jest jeszcze kilka innych zwrotów, które budują atmosferę grozy: „liczne głosy krytyki”, „stawia cele nie do spełnienia”, „ kreującym ryzyka nadużyć”, „niemerytorycznych decyzji”, „w sposób mniej przejrzysty”, itd., itp. Tak więc – więcej optymizmu szanowni sygnatariusze! ODPOWIEDZ
  • Odpowiedź do Obserwatora ~Kinga Polubicka, OFOP 04.07.2017, 12:36 Obserwatorze, partnerstwo wypowiada się w swoim imieniu - pod listem wyraźnie wskazana jest lista sygnatariuszy. Informujemy posłów, że to ważna sprawa, że powinna być przedmiotem dyskusji w Sejmie, że deklarujemy gotowość do służenia posłom wiedzą i doświadczeniem, jeżeli zechcą z nich skorzystać. Organizacje podpisujące się pod listem taką gotowość wykazują, zatem w tych organizacjach taka decyzja zapadła w sposób przewidziany w ich wewnętrznych regulacjach. Jeżeli inne organizacje podzielają argumenty zawarte w liście, zachęcamy do korzystania z niego, używania jako narzędzia do dotarcia do posłów, senatorów i innych środowisk. W reakcji na nasze działania, nagłaśnianie tego tematu w debacie publicznej, odzywają się przedstawiciele samorządów, parlamentarzyści, media. Listy otwarte mają swoje wady i zalety, różną skuteczność, ale dla nas jest jednym z mechanizmów, by umożliwić weryfikację huraoptymistycznych wypowiedzi przedstawicieli rządu szczycących się publicznie dużym poparciem tego pomysłu w środowisku pozarządowym. ODPOWIEDZ
  • [+] Rozwiń komentarz proponuję aby partnerstwo wypowiadało sie jedynie we własnym imieniu ~obserwator 03.07.2017, 05:56 Niestety największa wadą wystąpień w postaci listów otwartych jest to, ze sygnatariusze tych listów próbują wypowiadać się nie tylko we własnym imieniu ale również innych którzy im tego prawa nie dali. Tak jest i tym razem na liście sygnatariuszy jest 9 podmiotów a wrażenie można mieć że list jest od całego środowiska. Taka sytuacji podważa jakość tego listu i prowadzi do podziału w środowisku pozarządowym. Są przecież środowiska NGO które nie popierają treści wyartykułowanej w liście otwartym. Niestety grupa sygnatariuszy zapomina że reprezentuje wąskie grono organizacji pozarządowych. Przypuszczać należny, że Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych czy Stała Konferencja Ekonomii Społecznej nie poddały pod głosowanie wśród swoich członków treści listu otwartego co stawia pod znakiem zapytania jakość wystąpienia. I nie ma znaczenia czy w tym wypadku idea listu jest słuszna czy nie ale takie drobne niedociągnięcia mogą być argumentem w dyskusji. Czy zatem tak powinno być? na pewno nie dlatego jakość działania jest taka ważna ODPOWIEDZ

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • aktywność obywatelska
  • demokracja
  • dialog społeczny, społeczeństwo obywatelskie
  • państwo, polityka
  • współpraca z administracją