Przejdź do treści głównej

Koniec środków zagranicznych dla węgierskich NGO?

autor(ka): Julia Kluczyńska
2017-06-19, 03:14
Fot. www.facebook.com/civilizacio2017/
We wtorek 13 czerwca parlament węgierski przyjął ustawę o przejrzystości organizacji finansowanych z zagranicy, która wprowadza status „organizacji finansowanej z zagranicy”. Ustawa została podpisana przez prezydenta Węgier mimo głosów krytyki, podnoszących między innymi, że jest niezgodna z prawem Unii Europejskiej i standardami międzynarodowymi.

Wydaje się, że regulacja ta może wpłynąć na szeroką grupę organizacji, które z racji mało popularnych politycznie tematów, takich jak np. prawa człowieka, edukacja obywatelska, ochrona środowiska, finansują swoją działalność ze źródeł zagranicznych. Ustawa może wpłynąć też na organizacje małe i średnie, które korzystały z grantów przyznawanych przez większe organizacje węgierskie posiadające zagraniczny kapitał. Z tego względu warto przyjrzeć się, na czym dokładnie polegają te zmiany.

Na czym polegają nowe regulacje?

Stowarzyszenia i fundacje, które otrzymają więcej niż 23 500 EUR rocznie ze źródeł zagranicznych, będą musiały zarejestrować się jako “organizacje finansowane z zagranicy”. Będą musiały również określać się tak w wydawanych przez siebie materiałach oraz wszelkich komunikatach i wystąpieniach w mediach. Informacja o tym statusie będzie publicznie dostępna w rejestrze sądowym i na stronie rządowej.

Publicznie dostępna będzie też informacja o łącznych przychodach organizacji z zagranicy i jej zagranicznych darczyńcach (o każdym darczyńcy zagranicznym, w tym jego imieniu, nazwisku, mieście lub odpowiednio nazwie instytucji i jej siedzibie, który przekaże organizacji co najmniej 1 600 EUR).

Ważne jest to, że na kwotę 23 500 EUR składają się wszystkie środki, które organizacja otrzyma w danym roku z zagranicy. Chodzi o łączną kwotę przychodów ze wszystkich źródeł zagranicznych, w tym od osób fizycznych i instytucji. Nie będzie również istotna forma przekazanie środków, np. czy to jest klasyczna darowizna, czy grant. Również środki z Unii Europejskiej przekazywane z instytucji unijnych bezpośrednio do organizacji będę musiały być liczone jako środki zagraniczne, których dotyczy nowa ustawa. Jedynym rodzajem środków zagranicznych, które nie będą podlegały tej regulacji są środki z Unii Europejskiej dystrybuowane za pośrednictwem węgierskiej instytucji budżetowej.

Co szczególnie niepokojące, w nowej ustawie jest zapis o tym, że chodzi o środki otrzymywane nie tylko bezpośrednio, ale również pośrednio z zagranicy. Ustawa nie tłumaczy, co to oznacza.  Będzie to zapewne doprecyzowane w drodze praktyki lub aktu wykonawczego. Może mieć to różnorakie następstwa. Może wpłynąć na sytuację organizacji, które korzystają z grantów organizacji węgierskich, na których kapitał składają się, chociażby w części, środki pozyskiwane z zagranicy. Oznacza to, że ustawa może wpłynąć na znacznie szerszą grupę organizacji, niż się w pierwszej chwili wydaje, w tym na organizacje lokalne. Niewykluczone, że małe organizacje będą obawiały się korzystać z takich dotacji ze względu na ryzyko bycia uznanym za organizację finansowaną z zagranicy.

Organizacja będzie miała taki status wraz ze wszystkimi obowiązkami przez co najmniej kolejny rok podatkowy. Jeśli w tym kolejnym roku nie przekroczy kwoty 23 500 EUR przychodów a zagranicy, to w terminie 30 dni od przyjęcia sprawozdania rocznego będzie mogła złożyć do sądu wniosku o wykreślenie informacji, że jest organizacją finansowaną z zagranicy.

Nowa ustawa nie będzie dotyczyła stowarzyszeń sportowych lub prowadzących działalność religijną oraz organizacji zajmujących się tematyką mniejszości etnicznych. Organizacje te będą mogły przyjmować środki z zagranicy bez dodatkowych obowiązków określonych w omawianej ustawie.

Jak to będzie wyglądało w praktyce?

W momencie przekroczeniu limitu 23 500 EUR z zagranicy, organizacja powinna w przeciągu 15 dni zarejestrować się w sądzie rejestrowym jako organizacja finansowana z zagranicy. Następnie sąd przesyła tę informację do ministerstwa prowadzącego portal informacyjny o sprawach obywatelskich. Organizacja niezwłocznie powinna również opublikować o tym informację na swojej stronie internetowej, na planowanych publikacjach i informować o tym przy okazji wystąpień w mediach.

Co, jeśli organizacja tego nie zrobi?

Prokurator wezwie ją do zarejestrowania się jako „organizacja finansowana z zagranicy”. Organizacja będzie miała 30 dni na zgłoszenie takiej informacji w sądzie. Jeśli organizacja odmówi zgłoszenia się do sądu, prokurator wyznaczy jej kolejne 15 dni na dopełnienie tego obowiązku. W przypadku niezastosowania się do tego wezwania, prokurator zwróci się do sądu o nałożenia kary finansowej na organizację i może zainicjować postępowanie likwidacyjne.

Jak się uzasadnia wprowadzone zmiany i jak odpowiadają na nie organizacje?

We wstępie do ustawy podkreślono, że organizacje pozarządowe odgrywają ważną rolę w formowaniu się opinii publicznej. Zdaniem węgierskiego rządu osoby lub grupy z zagranicy mogą forsować własne interesy zamiast interesu publicznego. Mogą wykorzystywać do tego finansowanie węgierskich organizacji pozarządowych i poprzez te organizacje wywierać wpływ na polityczne i ekonomiczne życie kraju. W opinii rządu jest to zagrożenie dla Węgier.

Zdaniem Węgierskiego Komitetu Helsińskiego bez większych wątpliwości można powiedzieć, że celem nowego prawa jest stygmatyzacja niezależnych organizacji jako „finansowanych z zagranicy” i próba ograniczenia ich działalności m.in. poprzez nakładanie zbędnych ciężarów i grożenie sankcjami.

Organizacje węgierskie zwracają uwagę, że nowe regulacje mogą skutkować ograniczeniem dostępu do źródeł zagranicznych, ograniczeniem działalności organizacji w obszarach, na które trudno jest pozyskać środki krajowe, np. prawa człowieka, edukacja obywatelska, wspieranie demokracji, ochrona środowiska.

Opracowane analizy pokazują też, że nowe prawo jest niezgodne z prawem Unii Europejskiej i standardami międzynarodowymi.

Organizacje obawiają się również, że wprowadzeniu nowego prawa będzie towarzyszyła kampania informacyjna negatywnie przedstawiająca organizacje korzystające ze źródeł zagranicznych. Podkreślają też, że tak dalece idące zmiany nie są potrzebne, ponieważ już teraz szczegółowo raportują dane o swojej działalności, przychodach i kosztach w swoich sprawozdaniach rocznych.

Węgierskie organizacje rozpatrują warianty dalszego działania i rozważają m.in. dostosowanie się do nowych przepisów, bojkot lub kwestionowanie nowych przepisów w sądach. Biorąc pod uwagę, że niektóre przepisy są bardzo ogólne, wiele będzie zależało od tego, jak będą interpretowane i stosowane.

---------

Przydatne linki:

Brief ECNL na temat zmian

Tekst ustawy po angielsku

Komentarz Węgierskiego Komitetu Helsińskiego


Informacja własna portalu ngo.pl

Źródło: inf. własna [ngo.pl]
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 4 1

Skomentuj

KOMENTARZE

  • [+] Rozwiń komentarz Sensowna ustawa ~Edmund Dantes 19.06.2017, 10:26 Proszę pamiętać że w Rosji takie regulacje istnieją od lat. Tego rodzaju prawo jest potrzebne bo duża część budżetów wywiadu to właśnie pieniądze przeznaczane na kształtowanie opinii publicznej za pomocą legalnie działających organizacji. ODPOWIEDZ

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • dialog społeczny, społeczeństwo obywatelskie
  • organizacje za granicą
  • państwo, polityka
  • prawa obywatela