Przejdź do treści głównej

Akcja „Cycling Recycling”. Rowerem po laury [patronat ngo.pl] [wywiad]

autor(ka): red. ngo.pl
2017-03-24, 16:02
Cyklin Recykling 2016 - ekopeleton. Trzeci z lewej Dominik Dobrowolski, laureat plebiscytu „Eko-Inspiracje 2016”
Recykling daje owoce, EkoWalentynki, Kultura to Natura – czyli zamień odpady na kulturalne wypady, Kwiaty za elektrograty, Recykling Rejs czy Cycling Recykling – to akcje, którymi Dominik Dobrowolski od wielu lat zachęca do segregowania śmieci. Ta ostatnia została właśnie nagrodzona w plebiscycie „Eko-Inspiracje 2016”.

Ngo.pl: – Portal ekorynek.com organizuje od wielu lat plebiscyt na najciekawsze projekty edukacji ekologicznej. W tym roku do ścisłego finału dostało się 17 inicjatyw ekologicznych organizacji z całej Polski, wśród nich nominowana została również Twoja akcja pt. „Cycling Recycling”. Wygrałeś ten prestiżowy plebiscyt w kategorii „Partnerstwo”. Cieszy nas to szczególnie, bo portal ngo.pl był patronem tej akcji. Można powiedzieć, postawiliśmy na dobrego konia.

Dominik Dobrowolski: – Jak widać ngo.pl ma dobrego nosa. Już raz w 2010 roku postawiliście na „Cycling Recycling”, to wtedy zrealizowałem pierwszą dużą akcję wyprawę pod patronatem ngo.pl.

Jadąc na rowerze, okrążyłem wówczas cały Bałtyk. Najważniejsze jednak były setki spotkań z mieszkańcami nadbałtyckich państw, z którymi połączyły mnie wspólnie idee, począwszy od troski o morze i walki z jego zaśmieceniem, skończywszy na konkretnych działaniach.

A w zeszłym roku z początkiem sierpnia ruszyłem na kolejną edycję wyprawy „Cycling Recycling”. Wystartowałem we Wrocławiu na rowerze w podróż dookoła Polski. Podczas swojej edukacyjnej wyprawy odwiedziłem m.in. Nową Sól, Gorzów Wielkopolski, Szczecin, Kołobrzeg, Słupsk, Gdańsk, Elbląg, Olsztyn, Warszawę, Sandomierz, Kraków, Bielsko-Białą, Cieszyn, Racibórz, Nysę i Ziębice. Na trasie dołączali się inni rowerzyści i rowerzystki i po 22 dniach podróży cały eko-peleton powrócił do stolicy Dolnego Śląska.

Podczas wyprawy organizowane były akcje zbiórki elektroodpadów oraz spotkania z mediami i mieszkańcami, na których zagrzewałem do walki z zaśmieceniem, a także konkretnie, poprzez zbiórkę, promowałem segregację elektroodpadów. W ten sposób odzyskaliśmy ponad 10 tys. kg elektrośmieci i blisko 100 tys. sztuk zużytych baterii.

Nie woziłem elektroodpadów oczywiście na rowerze, podczas każdej akcji zorganizowana była cała logistyka, kosze, pojemniki, ciężarówki. Wszystko, co zebraliśmy, trafiło do recyklingu. I taki był właśnie cel akcji.

Jak ludzie reagowali na zwariowanego rowerzystę zbierającego elektrośmieci?

D.D.: – Wyprawa spotkała się z ogromnym zainteresowaniem samorządów, mediów i mieszkańców. Przede wszystkim, to nie na mnie reagowali, ale na wszystkich, którzy mi pomagali i zaangażowali się w wyprawę pt. "Cycling Recycling".

To było prawdziwe partnerstwo, począwszy od głównych partnerów, czyli Remondis Electrorecycling i Electro-System Organizacji Odzysku. Niskie ukłony należą się moim lokalnym przyjaciołom i koordynatorom: Stowarzyszeniu „W Tonacji Serca” we Wrocławiu, firmie Melaco z Nowej Soli, Federacji Zielonych „Gaja” ze Szczecina, Anecie Kurzyńskiej i Urzędowi Miasta Słupska, PTTK w Olsztynie, Piotrkowi Drozdowiczowi i organizacji „Sieciówka” z Warszawy, w Krakowie nowohuckiej bibliotece i organizacji „Emaus”, w Cieszynie „OFCE”, a w Ziębicach lokalnej Inicjatywie Obywatelskiej. Oczywiście dziękuję mediom i patronom, naturalnie ngo.pl za (już od wielu lat), jak to mówisz, „stawianie na dobrego konia”. Bardzo dziękuję!

W akcjach wzięło udział około dziesięciu tysięcy osób, a o jej celach, dzięki mediom, dowiedziało się co najmniej dwa miliony Polek i Polaków. Na akcje przychodziły całe rodziny, dziennikarze, samorządowcy.

W sumie o to właśnie chodzi, aby edukacja była powszechna i popularna, wówczas można liczyć na zmianę postaw (na te bardziej ekologiczne) i ich umacnianie. Zaangażowanie tak wielu organizacji i osób z pewnością przyczyniło się do wygrania Eko-Inspiracji w kategorii „Partnerstwo”. To właśnie partnerstwo często jest kluczem do wygrywania.

Czy nagroda Eko-Inspiracje 2016 może kogoś faktycznie zainspirować?

D.D.: – Już zainspirowała, bo po zeszłorocznej wyprawie zgłosiło się mnóstwo osób, z zapytaniem, czy aby nie planuję w tym roku kolejnej wyprawy. Oczywiście planuję i to nie jedną! Tym razem eko-peleton przemierzy polskie wybrzeże Bałtyku, zachęcając turystów do troski o plaże i walki z zaśmieceniem naszego morza. Startuję 31 lipca w Szczecinie, popedałuję do Świnoujścia, a później przez Kołobrzeg, Słupsk, Hel, Trójmiasto, Elbląg i zakończę w okolicy 12 sierpnia rowerowanie w Braniewie.

W wybranych nadmorskich miejscowościach będą prowadzone akcje zbiórki zużytych baterii oraz elektroodpadów. W planie także ekoquizy dla mieszkańców i turystów spędzających wakacje nad Bałtykiem. Organizowane będą także punkty informacji recyklingowej z bezpłatnymi materiałami edukacyjnymi. Na akcje zaproszone zostaną lokalne media, samorządy i organizacje społeczne.

W tym roku „Cycling Recycling” także organizuję wspólnie z Remondis Electrorecycling i Electro-System Organizacją Odzysku, więc jestem pewien, że wszystko, co zbierzemy, trafi do recyklingu, a nie na wysypiska. Dzienniki wyprawy i zdjęcia będą zamieszczanie na mojej stronie www.cycling-recycling.eu .

Wspomniałeś, że to nie jedna planowana ekowyprawa.

D.D.: – Tradycyjnie w czerwcu natomiast wykorzystuję do edukacji inny środek transportu. Już od 7 lat wiosłuję wspólnie z Fundacją PlasticsEurope w ramach "Recykling Rejsów", podczas których przepłynąłem kajakiem polskimi i niemieckimi rzekami oraz wybrzeżem Bałyku w sumie ponad 5 tys. kilometrów, organizując akcje sprzątania brzegów.

Zapraszam na stronę www.recykling-rejs.pl , gdzie opisuję wszystkie wcześniejsze wyprawy.

Tym razem wystartuję 5 czerwca w Węgorzewie, przepłynę Wielkie Jeziora Mazurskie, dalej popłynę Pisą, Narwią, Bugiem, wpłynę na Wisłę i zacumuję w Porcie Czerniakowskim w Warszawie ok. 20 czerwca. Jak zawsze po drodze zapraszam do wspólnego sprzątania brzegów, wyławianie śmieci. Akcje planuję w Giżycku, Mikołajkach, Piszu, Nowogrodzie, Ostrołęce, Pułtusku i w Warszawie.

Czego można życzyć zbierającemu śmieci rowerzyście i kajakarzowi?

D.D.: – Najchętniej, abyśmy wszyscy śmieci wrzucali do koszy, najpierw je segregując. Może stuprocentowy recykling wszystkich odpadów w Polsce to zbyt ambitny cel, ale 99 procent – czemu nie. Wówczas skupiłbym się wyłącznie na wiosłowaniu, cyklingowaniu tylko dla przyjemności, a jednoprocentowy recycling zostawiłbym dla innych :-).

 

Dominik Dobrowolski – wrocławski ekolog i podróżnik – w ostatnich latach również na rowerze objechał Islandię, okrążył cały Bałtyk (6 tys. km), podróżował wzdłuż Pirenejów i Alp. Odwiedził na rowerze, organizując ekologiczne akcje: Brukselę, Berlin, Kopenhagę, Paryż i Londyn.

Ekolog zakładał centra recyklingu puszek aluminiowych, prowadził zielone szkoły m.in. pływając na Zawiszy Czarnym po Morzu Śródziemnym, organizował akcje Sprzątania Świata w Azji Środkowej, znany jest także z wielu innych projektów edukacyjnych, które organizuje na terenie całej Polski, np. akcji: Recykling daje owoce, EkoWalentynki, Kultura to Natura – czyli zamień odpady na kulturalne wypady, Kwiaty za elektrograty czy odbudowa dawnego sanatorium dr Brehmera w Sokołowsku i tworzenie centrum edukacji ekologicznej "EkoWieża".

Więcej informacji o inicjatywach Dominika Dobrowolskiego na stronie www.cycling-recycling.eu.

 


Wydarzenie objęte patronatem medialnym portalu organizacji pozarządowych www.ngo.pl.

Źródło: inf. własna [ngo.pl]
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 1 0

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • edukacja ekologiczna
  • ekologia, środowisko
  • recykling
  • rowery