Przejdź do treści głównej

Spotkanie w Biurze RPO. Relacje Rząd - III Sektor [relacja]

autor(ka): Rafał Kowalski, wiadomosci.ngo.pl
2017-03-06, 04:08
Jak przebiega debata o społeczeństwie obywatelskim, czy proponowane przez rząd zmiany idą w dobrym kierunku, oraz gdzie mogłaby się odbywać wewnętrzna dyskusja w III sektorze – o tym rozmawiano w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.

Seminarium zorganizowano 2 marca 2017 r. Chociaż bezpośrednim powodem spotkania były zakończone niedawno konsultacje projektu ustawy o Narodowym Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego i dyskusja koncentrowała się głównie na tym temacie, to eksperci proponowali również szersze spojrzenie, nawiązując m.in. do koncepcji dialogu obywatelskiego oraz wracając do dylematów jak i gdzie taki dialog powinien być prowadzony.

W pierwszej kolejności debatujmy o Programie

Dzień wcześniej poznaliśmy kolejną wersję projektu ustawy o NCRSO, dlatego też rozważanie szczegółów proponowanej regulacji było trudne - cześć uczestników nie zapoznała się jeszcze z najnowszą wersją ustawy. Poruszano więc nadal aktualne wątki związane w zaproponowanym przez rząd aktem, choćby jego stosunek do Narodowego Programu Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Kilka głosów dotyczyło więc odwróconej kolejności. Dlaczego najpierw pracujemy nad stworzeniem instytucji, nie mając jeszcze przyjętych nadrzędnych dla niej programów czy projektów? Uczestnicy spotkania byli zgodni, że należałoby zacząć właśnie od Programu Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Można było też rozważać kompleksową nowelizację ważnych dla sektora aktów prawnych, ich gruntowny przegląd (głównie chodzi tu o ustawę o pożytku, która niedługo będzie miała 15 lat). Jeśli w trakcie takich prac okazałoby się, że potrzebne jest nam Centrum – zapewne znacznie łatwiej byłoby się organizacjom oswoić z takim rozwiązaniem. Kiedy jednak zaczynamy od Centrum, czyli od końca, trudno jest sensownie uzasadnić cel powstania instytucji.

Cała władza w ręce dyrektora

O tym, że jest to instytucja skonstruowana wadliwie, przypomnieli po raz kolejny obecni na spotkaniu prawnicy Edyta Hadrowicz i Przemysław Żak. Państwo nie może tworzyć Centrum od tak – w dowolnym kształcie. System prawa zmusza do nadania Narodowemu Centrum określonych ram. Tymczasem konstrukcja przestawiona w projekcie ustawy nie przypomina konstrukcji żadnej funkcjonującej obecnie instytucji rządowej. Wątpliwości budzą organy Centrum (ich wzajemne relacje i podział odpowiedzialności). Przede wszystkim niepokoi nadmierne i niespotykane gdzie indziej zgromadzenie kompetencji w jednych rękach - dyrektora Centrum (wcześniej prezesa). Podobnie niestosowane wcześniej i groźne jest pozostawienie wielu decyzji co do realnej władzy Centrum do rozstrzygnięcia w akcie wewnętrznym (statucie).

Rząd podzielił sektor jak nigdy dotąd

Sektor jest różnorodny. Zwracał na to uwagę m.in. Filip Gołębiewski z Fundacji Stabilo. Zarówno same organizacje jak i tworzący je ludzie mają swoje poglądy. W jakimś sensie organizacje odzwierciedlają to co się dzieje w polityce i społeczeństwie. Do tej pory traktowaliśmy to jako zaletę, bo ta różnorodność oznaczała wiele działań, docieranie do różnych środowisk, zagospodarowanie wielu obszarów. Jednak w ostatnim okresie z inspiracji tego co dzieje się w polityce, podobnie jak i w wielu innych dziedzinach tak i w sektorze, nastąpił podział na dwa obozy. Organizacje pozarządowe o konserwatywnym zabarwieniu sygnalizują od jakiegoś czasu chęć „odzyskania” sektora.

Rozpoczęcie przez rząd dyskusji o rozwoju społeczeństwa obywatelskiego pogłębiło ten podział. Rząd dowodząc potrzeby zmian w sposobie finansowania organizacji, postulując reformę FIO i wreszcie, uzasadniając potrzebę stworzenia Narodowego Centrum, narzucił narrację, która przeciwstawiała sobie dwie grupy – organizacje pozarządowe, które do tej pory miały dostęp do środków skonfrontowano z takimi, które tego dostępu były pozbawione. Takie „rozgrywanie” III sektora nastąpiło po raz pierwszy od 1989 r. To jeden z największych grzechów rozpoczętej przez rząd w marcu 2016 r. debaty o przyszłości NGO-sów, niezależnie od tego, czy było to celowe czy tylko niezręczne.

Debata o Centrum w złej atmosferze

O różnorodności – różnych perspektywach poszczególnych organizacji pozarządowych - mówiła też Draginja Nadaždin z Amnesty International. Wskazała, że ta różnorodność nie została w projekcie ustawy o Narodowym Centrum uwzględniona. Zamiar towarzyszący autorom ustawy, żeby dotrzeć ze środkami do organizacji, które ich nie miały jest niemerytoryczny. Draginje Nadaždin niepokoi też to co dzieje się równocześnie z debatą o Narodowym Centrum czy szerzej o Programie Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Chodzi o ataki na sektor w mediach publicznych, od których władza (z wyjątkiem ministra Piotra Glińskiego) nie odcina się w sposób definitywny. Jednocześnie następują dziwne ruchy w finansowaniu organizacji: wstrzymywane czy anulowane konkursy, odebrane dotacje.

Właśnie tej nienajlepszej atmosferze towarzyszącej projektowi poświęcona była część wypowiedzi. Trudno jest zlekceważyć sygnały dochodzące do organizacji pozarządowych. Negatywna kampania w mediach publicznych uderza przecież w jedną z podstawowych wartości, nad którą pracują NGO-sy: w społeczne zaufanie do ich działań.

Konsultacje prowadzone wbrew zasadom

Zła atmosfera towarzyszyła również konsultacjom – nie tylko prowadzonym od grudnia 2016 r. oficjalnym konsultacjom projektu, ale również wcześniejszej debacie, zainicjowanej w kwietniu. Zespoły ekspertów, powołane przez ówczesnego Pełnomocnika rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego Wojciecha Kaczmarczyka, spotykały się rzadziej niż się tego spodziewano. Najpoważniejsze zarzuty dotyczą jednak tego jak pracowały. Środowisko organizacji przez kilka ostatnich lat starało się współtworzyć i udoskonalać proces konsultacji - nie bez sukcesów. To co działo się podczas spotkań zespołów eksperckich pokazało natomiast jak konsultacje nie powinny wyglądać, oceniała Magdalena Arczewska z Uniwersytetu Warszawskiego, jedna z zaproszonych do zespołów ekspertek. Przyznała się też, że czuła się wykorzystana. Eksperci mieli pokazać, że rządowi zależy na rozmowie, jednak ich zaangażowanie nie przekładało się na realny udział w tworzeniu choćby założeń proponowanych zmian.

W jak niekomfortowej sytuacji postawiono organizacje tłumaczył Dariusz Supeł z Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych. Rząd nie zapytał się czy środowisko chce zmian, w jakim kierunku mają one iść i czy dobrym pomysłem jest powstanie centrum. Z góry przyjęto konieczność przeprowadzenia reformy, kierunki, potrzebę powołania nowej instytucji, a NGO-sy zostały tylko dopuszczone do ustalania szczegółów tych pomysłów, bez możliwości rozstrzygnięcia czy są one w ogóle zasadne.

Quasi forum u Rzecznika

Podczas dyskusji w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich pojawiała się też tęsknota do stworzenia forum dialogu obywatelskiego. Henryk Wujec podziękował Rzecznikowi za możliwość spotkania i nazwał je właśnie quasi forum. RPOk mógłby być gospodarzem postulowanej od lat debaty wewnątrz sektorowej. W momencie konfrontacji z rządowymi pomysłami, które z perspektywy organizacji forsowane są w szybkim tempie, a przede wszystkim pochodzą z zewnątrz, widać brak płaszczyzny czy instytucji pomagającej wypracować i przyjąć dobre pomysły w środowisku organizacji.

Organizacje muszą się dogadać, znać swoje prawdziwe intencje. Nie mogą oddawać władzy decyzji dotyczących sektora. To postulaty Katarzyny Batko-Tołuć z Watchdog Polska. Organizacje nie mogą też unikać polityki, muszą poznać jej zasady, żeby nie dać się zmanipulować. Ich rolą jest też pilnowanie procedur.

Ukryty cel ustawy w podsumowaniu Rzecznika

Spotkanie spuentował Rzecznik Praw Obywatelskich. Adam Bodnar zwrócił uwagę, że w kontekście ataków medialnych na organizacje pozarządowe, w kontekście odwoływanych konkursów i odbieranych dotacji, a także szerszym zagranicznym kontekście (problemy III sektora na Węgrzech), należy zapytać o ukryty cel zaproponowanych w projekcie zmian. Na etapie inauguracji debaty (w marcu 2016 r.) wiele środowisk wiązało z przedstawionymi wtedy propozycjami pewne nadzieje. Po niemal roku nastąpiła jednak utrata zaufania. Chociaż projekt ustawy zmienia się, to jednak sposób prowadzenia konsultacji i to wszystko co wydarzyło się przez ten czas nie nastraja optymistycznie.


Dowiedz się, co ciekawego wydarzyło się w III sektorze. Śledź wydarzenia ważne dla NGO, przeczytaj wiadomości dla organizacji pozarządowych.
Odwiedź serwis wiadomosci.ngo.pl.

Informacja własna portalu ngo.pl

Źródło: inf. własna (ngo.pl)
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 8 4

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • dialog społeczny
  • dialog społeczny, społeczeństwo obywatelskie
  • organizacje pozarządowe
  • prawo
  • społeczeństwo obywatelskie
  • społecznicy
  • współpraca z administracją