Przejdź do treści głównej

Sudan Południowy umiera z głodu

autor(ka): Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej
2017-02-24, 11:18
użytkownik
Porzucane dzieci przez rodziców, którzy nie są w stanie ich wyżywić i ponad milion uciekinierów z kraju do wrogiego Sudanu - to sytuacja, do jakiej doprowadził brak jedzenia w jednym z najbiedniejszych państw Afryki. Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM) chce kupić żywność najbardziej potrzebującym mieszkańcom północnych regionów kraju, dlatego apeluje o pomoc do Polaków.

– W pierwszej kolejności pomoc chcemy skierować do mieszkańców Northern Bahr El-Ghazal (NBEG) w okolicach miasta Aweil - zapowiada Wojciech Wilk, prezes PCPM. – Na miejscu mamy współpracowników, którzy informują nas o sytuacji i pomagają zaplanować jak najbardziej skuteczny system przekazywania tej pomocy - wyjaśnia Wilk.

- Ze względu na zamknięte przez wojnę drogi, przestępczość oraz inflację ceny podstawowych produktów wzrosły nawet 15-krotnie. Jeśli gdzieś jest jeszcze dostępna żywność, to ludzi po prostu nie stać na jej zakup. Sytuacja jest katastrofalna. Rodzice opuszczają swoje dzieci, bo nie są w stanie ich wyżywić, a ponad milion osób musiało uciekać z Sudanu Południowego, do wrogiego Sudanu - relacjonuje Wojciech Wilk. - Nie ma szans na to, by bez pomocy organizacji takich jak PCPM Sudańczykom udało się zwalczyć plagę. Szacuje się, że potrwa ona co najmniej do sierpnia, kiedy uda się zebrać nowe plony - tłumaczy ekspert.

Zebrane w Polsce środki pozwolą kupić żywność zarówno Sudańczykom pozostającym w kraju, jak i tym, którzy z niego uciekają do Ugandy, Kenii czy Etiopii. Fundacja PCPM chce zachęcić Polaków do działania na zasadzie „adopcji rodziny”. Dzięki takiemu rozwiązaniu pieniądze będą docierać do potrzebujących regularnie, a darczyńcy otrzymają informacje o losach osób, którym zdecydowali się pomagać.

Przedstawiciele Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) ogłosili w lutym, że pierwsze obszary Sudanu Południowego nawiedził katastrofalny głód (znajdujący się na piątym - ostatnim miejscu w pięciostopniowej skali*). Według tej samej miary 2/3 terytorium Sudanu Południowego już znajduje się w sytuacji kryzysowej, natomiast północne obszary - Unity i NBEG na poziomie stanu alarmowego (poziom 4).

 

Dr Wojciech Wilk jest ekspertem w zakresie pomocy humanitarnej, przez wiele lat pracował w ONZ, jest założycielem fundacji PCPM. W latach 2011-2013 prowadził w Sudanie Południowym misję, która pozwoliła na wyszkolenie lokalnych służb ratunkowych.

Pomóż:
Przelej dowolną kwotę na konto fundacji PCPM (BRE Bank S.A.):
18 1140 1010 0000 5228 6800 1001 z dopiskiem: Sudan Południowy

________

*ONZ stosuje pięciostopniową skalę głodu gdzie: 1 – normal food security situation, 2 – stressed, 3 – crisis, 4 – emergency, 5 – famine.


Wiadomość nadesłana przez czytelniczkę/czytelnika portalu www.ngo.pl.

Źródło: Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 0 0

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • dobroczynność
  • działalność międzynarodowa
  • pomoc humanitarna