Przejdź do treści głównej

Adam Bodnar o społeczeństwie obywatelskim

autor(ka): Biuro RPO
2016-11-30, 13:57
użytkownik
archiwalne
Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Adam Bodnar. Fot. Kluczek, www.rpo.gov.pl
- Społeczeństwo obywatelskie nie potrzebuje Narodowego Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego. Państwo ma tworzyć tylko ramy dla rozwijania się organizacji pozarządowych – mówił rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar w rozmowie z Piotrem Kraśko w radiu TOK FM 23 listopada. - Organizacje pozarządowe z samej nazwy są poza rządem, więc nie potrzebują do działania rządu. Relację z rozmowy zamieścił serwis www.rpo.gov.pl.

Jak podkreślił Bodnar, część organizacji wykonuje zadania, które wymagają współpracy z państwem (samorządem, rządem) – np. nie zawsze schroniska dla bezdomnych musi prowadzić państwo, bo dużo lepiej zrobią to organizacje, które się w tym specjalizują. Wtedy państwo przekazuje im pieniądze na realizację tego działania. Ale robi to w drodze konkursu, a instytucja , która je przekazuje, ma nie tylko prawo, ale i obowiązek kontrolować sposób wydawanie tych środków publicznych. To działa – jak podkreślił Adam Bodnar – od lat bez jednej centralnej rządowej instytucji.

Zauważył, że w momencie, gdy wszystko zostanie poddane kontroli instytucji mającej siedzibę w Kancelarii Premiera, to rodzi to obawę o podporządkowanie polityczne. Co prawda szczegółowy projekt w sprawie NGO nie jest jeszcze znany, ale już teraz warto mówić o niebezpieczeństwach.

– Mamy w Polsce wrażenie, że odkrywamy koło, tymczasem relacje między władzą wykonawczą a organizacjami pozarządowymi są znane na świecie – podkreślił. Przypomniał wydane niedawno przez OBWE wskazówki dotyczące korzystania z prawa zrzeszania się.

Zawierają one szereg wskazówek, co jest istotne dla właściwego kształtowania relacji między społeczeństwem obywatelskim i państwem. Należą do nich:

  • przejrzystość
  • zakaz dyskryminacji działalności jakiejkolwiek organizacji
  • prawo państwa do kontroli wydatków funduszy publicznych
  • prawo odwołania się organizacji od decyzji o odmowie przyznania grantu
  • a także – co istotne – zapewnienie przejrzystości poprzez to, że granty są dzielone przez wiele instytucji i to niezależnych od centrum rządowego.

– Co zatem powoduje obawy? – pytał dziennikarz.

Jak tłumaczył Bodnar, trzeba zwrócić uwagę na całą serię informacji w „Wiadomościach” TVP dotyczących organizacji pozarządowych rzucających podejrzenia na nie, a ilustrowanych infografikami. Te „informacje” niewiele miały wspólnego z rzeczywistą działalnością tych organizacji. Pytanie zatem, po co były publikowane. Jak tłumaczył Bodnar, może być to wstęp do znaczącego ograniczenia działalności organizacji pozarządowych.

Wskazał na przykłady z innych państw. Na Węgrzech premier Viktor Orban i jego partia Fidesz prowadzili kampanię oskarżającą organizacje pozarządowe o działalność „niepatriotyczną”. Temu towarzyszyły działania ograniczające dostęp organizacji do tzw. funduszy norweskich.

W Rosji z kolei wprowadzono restrykcje dotyczące pozyskiwania grantów z zagranicznych źródeł. Każdy, kto je pozyskuje, musi się nazwać zagranicznym agentem – ograniczenia te dotknęły nawet tak zasłużone organizacje jak Memoriał.

– W efekcie możliwość patrzenia na ręce władzy została tym organizacjom znacząco ograniczona – podkreślił Adam Bodnar.

WAŻNE LINKI:

Guidelines on Freedom of Association, istotne zwłaszcza rekomendacje od 208 do 217

Rozmowa w TOK FM


Wiadomość nadesłana przez czytelniczkę/czytelnika portalu www.ngo.pl.

Źródło: www.rpo.gov.p
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 9 1

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • dialog społeczny, społeczeństwo obywatelskie
  • media
  • państwo, polityka
  • współpraca z administracją