Przejdź do treści głównej

Będą zmiany w wyglądzie kart do głosowania? Po raporcie Fundacji Batorego PKW organizuje konsultacje

autor(ka): Marzena Płudowska
2016-10-18, 14:04
użytkownik
archiwalne
W odpowiedzi na rekomendacje zawarte w raporcie Fundacji Batorego z badania kart wyborczych z wyborów samorządowych 2014, PKW organizuje konsultacje społeczne na temat wyglądu karty do głosowania oraz języka informacji dla wyborców.

W opublikowanym 13 października br. przez PKW stanowisku czytamy: „W związku z sugestiami zawartymi w raporcie Fundacji im. Stefana Batorego Państwowa Komisja Wyborcza informuje, że zostały podjęte działania mające na celu przeprowadzenie wielopłaszczyznowych konsultacji społecznych, dotyczących zarówno fizycznej formy karty do głosowania jak i językowego kształtu informacji dla wyborcy. W konsultacjach uczestniczyć będą przedstawiciele reprezentatywnych grup wyborców, przede wszystkim osoby z różnego typu niepełnosprawnościami, specjaliści – praktycy zajmujący się tworzeniem dostosowań i usprawnień dla osób z niepełnosprawnością, profesjonaliści w zakresie edytorstwa oraz eksperci w dziedzinie komunikacji i pragmatyki językowej”.

– Ta decyzja daje nadzieję, że w kolejnych wyborach głosy kilkuset tysięcy wyborców nie zostaną zmarnowane, tak jak miało to miejsce w roku 2014 – mówi prof. Mikołaj Cześnik z zarządu Fundacji Batorego. – Rzadko zdarza się, że rekomendacje ekspertów są tak szybko podejmowane przez instytucje, tym większe słowa uznania dla PKW. Czekamy teraz na szczegółowe informacje o harmonogramie i sposobie przeprowadzenia konsultacji. Jesteśmy gotowi do współpracy.

Badania Fundacji Batorego opisane w raporcie „Nieważne głosy, ważny problem” wykazały, że główną przyczyną wzrostu liczby głosów nieważnych w porównaniu z wyborami w 2010 roku było dwuipółkrotnie częstsze zaznaczanie na karcie do głosowania więcej niż jednego kandydata: w 2010 r. oddano 466 tys. głosów „wielokrzyżykowych”, w 2014 r. – 1,16 mln. Intencją tych wyborców nie było świadome oddanie głosu nieważnego. Liczne błędy spowodowała zbroszurowana forma karty oraz niezrozumienie instrukcji oddania ważnego głosu – wyborcy pracowicie zaznaczali bowiem po jednym kandydacie na każdej stronie, traktując pojedyncze strony jak odrębne karty wyborcze. Liczba głosów pustych (bez skreśleń) oddanych w 2014 roku była zbliżona do liczby z 2010 r.

Na problem niezrozumienia instrukcji głosowania zwraca uwagę dr hab. Katarzyna Kłosińska, językoznawczyni pracująca w Instytucie Języka Polskiego Uniwersytetu Warszawskiego. Teksty urzędowe pomijając to, że często są niepoprawne językowo, są pisane po prostu w sposób niezrozumiały dla przeciętnego człowieka. Jak się okazuje, żeby zrozumieć tekst urzędowy czasami trzeba mieć 17-20 lat edukacji, czyli powiedzmy doktorat. Dodaje, że karta do głosowania powinna być napisana niezbyt urzędowo, nie powinien to być tekst trudny, powinien to być tekst zrozumiały dla osoby z wykształceniem gimnazjalnym.

Dr Adam Gendźwiłł – ekspert Fundacji Batorego oraz członek zespołu badającego karty z wyborów samorządowych 2014 podkreśla, że: To co jest bardzo pilne i co wymaga bardzo szybkich działań, to nowy projekt karty wyborczej. Nie stać nas na to, aby karty wyborcze były źle zaprojektowane. One muszą być zaprojektowane lepiej, przy udziale ekspertów, przetestowane na wyborcach. Po prostu musimy mieć ich lepszy projekt.


Wiadomość nadesłana przez czytelniczkę/czytelnika portalu www.ngo.pl.

Źródło: Fundacja Batorego
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 7 0

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • demokracja
  • dialog społeczny, społeczeństwo obywatelskie
  • państwo, polityka