Przejdź do treści głównej

Kampanie 1%. Wszystko wolno? Szanujmy godność podopiecznych!

autor(ka): Zbigniew Kobyłecki dla opinie.ngo.pl
2016-03-18, 03:00
KOBYŁECKI: Czy plakat ukazujący maleńkie ciało, bladą główkę bez włosów, pełno rurek aparatury z hasłem „To glejak – Amelce pozostało kilka miesięcy życia” ma na celu zmianę postawy i zwrócenie uwagi na szerszy problem społeczny? Raczej nie. Jest obliczony jedynie na efekt.

Kampanie organizacji pozarządowych towarzyszące zbiórce 1% często wywołują ogromne emocje. Niektóre z kreacji ukazujące drastyczne wręcz obrazy, budzą litość, współczucie, ale też i zakłopotanie – tak nie powinno być. W efekcie trudno poradzić sobie z manifestem, który zawarty jest w przekazie, a całość nastawiona jest na prosty zysk.

Na straży etyki

Z pewnością niejedna osoba powie, że kampanie powinny zwracać na siebie uwagę, skłaniać do namysłu, szokować. Pamiętajmy, że kampanie 1% niewiele mają wspólnego z kampaniami społecznymi, a mają bardziej informacyjny charakter. Nakłaniając odbiorców do podejmowania działania wskazanego w reklamie w sposób nachalny, nieetyczny, traktując potrzebujących czy chorych w sposób instrumentalny, pogłębiają się bariery pomiędzy na przykład niepełnosprawnymi a sprawnymi osobami. Bo czy plakat ukazujący maleńkie ciało, bladą główkę bez włosów, pełno rurek aparatury z hasłem „To glejak – Amelce pozostało kilka miesięcy życia” czy choćby ulotka z chłopcem bez dłoni i przedramienia zatytułowana „Maciek prosi cię o rękę” mają na celu zmianę postawy i zwrócenie uwagi na szerszy problem społeczny? Raczej nie, a w swym charakterze, mimo że chwytają za serce, są obliczone jedynie na efekt. A to często przysłania aspekty, o które zabiega się w organizacjach: dbałość o indywidualne podejście, dobre warunki życia, atmosferę.

W naszej Fundacji na próżno szukać zdjęć z Podopiecznym, który się mocno ślini, bądź mieszkańca skrytego w ciemnym kącie. Dlaczego? Nigdy nie ukazujemy Podopiecznych czy Mieszkańców Domu w złym świetle, czy w trudnej, dwuznacznej sytuacji. Nie dlatego, że takich chwil nie ma – owszem są i zmagamy się z nimi codziennie. Po ludzku szanujemy godność osób niepełnosprawnych intelektualnie. Mamy świadomość, że mogłoby być im po prostu przykro, gdybyśmy wykorzystywali ich słabości i dysfunkcje w sposób narzędziowy, nawet jeśli za takimi działaniami stałby szczytny cel. Co więcej, w życiu Fundacji aktywnie uczestniczą również członkowie rodzin i bliscy osób niepełnosprawnych – na pewno nie czuliby się dobrze, gdyby na plakatach zobaczyli swojego krewnego w znikającym świetle… Oczywiście nie przejaskrawiamy też wizerunku Podopiecznych i ich funkcjonowania. Czujemy jednak, że powinniśmy stać na straży granic etyki, więc wolimy dbać o pozytywne emocje, dzięki na przykład ukazywaniu piękna życia osób z niepełnosprawnością i jego radosnego oblicza.

 

Czekamy na Wasze opinie! Przesyłajcie je (maks. 4500 znaków) wraz ze zdjęciem na adres:

 

Zbigniew Kobyłecki – prezes Fundacji Przyjazny Dom im. Stanisława Jabłonki, laureat Medalu św. Brata Alberta (2007), mąż, ojciec, społecznik oddany sprawom osób z niepełnosprawnością intelektualną.

Opr.: Ignacy Dudkiewicz, opinie.ngo.pl ()


Czym żyje III sektor w Polsce? Jakie problemy mają polskie NGO? Jakie wyzwania przed nim stoją. Przeczytaj debaty, komentarze i opinie. Wypowiedz się! Odwiedź serwis opinie.ngo.pl.
Informacja własna portalu ngo.pl

Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 15 2

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • 1%
  • media
  • pożytek publiczny
  • PR, promocja, wizerunek
  • standardy, etyka