Przejdź do treści głównej

Obywatelska Inicjatywa Ustawodawcza do poprawki? Zabierz głos w debacie!

autor(ka): Ignacy Dudkiewicz, opinie.ngo.pl
2016-01-11, 14:47
Ignacy Dudkiewicz, ngo.pl
NGO.pl: Inicjatywy ustawodawcze składane przez obywateli rzadko kiedy są poważnie traktowane przez parlament. Czy aby to zmienić, trzeba poprawić proces ich procedowania, czy może wesprzeć inicjatorów na etapie tworzenia projektów?

Kilkanaście osób może napisać ustawę, a jeśli uda im się namówić do jej poparcia 100 tysięcy obywateli, Sejm będzie musiał się nią zająć. Daje to jednak lichą satysfakcję, skoro kolejne projekty ustaw składane przez obywateli są odrzucane na samym początku prac lub też proces ich rozpatrywania się w zasadzie symuluje. Nie zachęca to do ponownego wysiłku, a tym samym sprawia, że udział obywateli w stanowieniu prawa – w tej przynajmniej formie – okazuje się fikcją. Co zrobić, by to zmienić?

W interesie nas wszystkich

O tym, że warto nad tym pracować, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Wielokrotnie zdarza się, że projekty ustaw zgłaszanych przez obywateli starają się odpowiedzieć na potrzeby niezauważane lub ignorowane przez władze – niezależnie od tego, kto akurat rządzi. Wydaje się, że wzmocnienie ich głosu leży więc w interesie nas wszystkich.

Wprowadzane są rozmaite usprawnienia dotyczące procesu zgłaszania, a później rozpatrywania inicjatyw ustawodawczych zgłaszanych przez obywateli. Proponowane są również kolejne mechanizmy mające jeszcze wzmocnić ich pozycję na forum parlamentu. Więcej na ten temat można przeczytać w tekście Rafała Kowalskiego „100 tysięcy podpisów, czyli jak obywatele robią ustawy”.

Wysokie wymagania

Być może jednak tym, co jest najbardziej potrzebne obywatelom, by zgłaszane przez nich ustawy były poważniej traktowane, nie są kolejne przepisy utrudniające (ale przecież nie uniemożliwiające) ich odrzucenie, ale wsparcie merytoryczne na etapie ich tworzenia? Wymagania stawiane obywatelom są niezwykle wysokie. Wpierw muszą stworzyć spójny z innymi aktami prawnymi projekt ustawy, zawierający również choćby przewidywania dotyczące kosztów finansowych jej wprowadzenia. Potem zaś muszą zebrać bardzo dużą liczbę podpisów pod swoimi propozycjami.

Co więcej, złożony przez nich projekt ustawy (po zebraniu tysiąca podpisów) jest ostateczny, gdyż inicjatorzy akcji nie mają możliwości wprowadzenia autopoprawek. W efekcie projekty zgłaszane przez obywateli bywają bardzo słabo konsultowane.

Zapraszamy do dyskusji!

Oczywiście, działania służące zwiększeniu wartości merytorycznej inicjatyw ustawodawczych zgłaszanych przez obywateli (w czym pomóc mogłyby także organizacje pozarządowe), oraz propozycje zmian warunków formalnych, w jakich są procedowane przez parlament, nie muszą się wykluczać, a mogą się wręcz uzupełniać. Niewątpliwie jednak i jedno, i drugie wymaga namysłu i dyskusji. Do której serdecznie zapraszamy.

 

Czekamy na Wasze głosy (maks. 4500 znaków) plus zdjęcie na adres: .


Czym żyje III sektor w Polsce? Jakie problemy mają polskie NGO? Jakie wyzwania przed nim stoją. Przeczytaj debaty, komentarze i opinie. Wypowiedz się! Odwiedź serwis opinie.ngo.pl.
Informacja własna portalu ngo.pl

Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 1 0

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • demokracja
  • inicjatywy oddolne
  • państwo, polityka
  • rzecznictwo, lobbing
  • społeczeństwo obywatelskie
  • współpraca z administracją