Przejdź do treści głównej

Powołano pełnomocnika rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania

autor(ka): oprac. dobr
2016-01-08, 14:45
Wojciech Kaczmarczyk fot.: KPRM, https://www.flickr.com/photos/kancelariapremiera/sets/72157662727839980
Przy Kancelarii Premiera Rady Ministrów powołano Pełnomocnika ds. społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania. Został nim Wojciech Kaczmarczyk, który współpracował wcześniej z prof. Piotrem Glińskim nad programem PiS w części dotyczącej społeczeństwa obywatelskiego.

O stworzeniu nowego urzędu poinformował 8 stycznia 2016 r. na konferencji prasowej wicepremier Piotr Gliński.

– Dzisiejszy akt nominacji wychodzi naprzeciw naszym zobowiązaniom wyborczym – powiedział premier Gliński, dodając, że w kampanii wyborczej Prawo i Sprawiedliwość wielokrotnie mówiło, że zależy im na poszerzaniu i rozwijaniu polskiej demokracji w kierunku demokracji partycypacyjnej, obywatelskiej [zob.: Materiały konferencyjne z Konwencji Programowej „Myśląc Polska”, str. 50-52].

Nowo mianowany pełnomocnik, dziękując za nominację, stwierdził, że jego zadaniem będzie przygotowanie narodowego programu rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, monitorowanie jego wdrożenia oraz koordynacja polityki państwa wobec organizacji pozarządowych.

Wojciech Kaczmarczyk jest współautorem programu PiS w części dotyczącej rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, działaczem sektora organizacji pozarządowych, ma doświadczenia w pracy naukowej, dydaktycznej i eksperckiej. Jako ekspert zewnętrzny współpracował m.in. z Fundacją Rozwoju Systemu Edukacji i Instytutem Obywatelskim. Był twórcą i prorektorem Wyższej Szkoły Administracji Publicznej w Kielcach.

Informacja własna portalu ngo.pl

Źródło: onet.pl, inf. własna (ngo.pl)
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 15 33

Skomentuj

KOMENTARZE

  • pelnomocnik d.s. spoleczenstwa obywatelskiego ~Prof.zw.dr hab. Jan W. DOBROWOLSKI, dr h.c. 14.01.2016, 07:34 Wyrazam poparcie dla potrzeby powoalnia pelnomocnika w tak waznej dziediznie. Jendoczesnie daje dobra rade aby przedstawiciele mlodego pokolenia ktorzy uzyskali stanowiska zwiazne z duza odpowiedzialnoasic wobe calego spoleczenstwa (nie tylko przed przdestawicielami swojej grupy wiekowej) prosili o dzielnie sie bardzo przydatnymi doswiadczeniami znacznie starszych i tym samym bardziej doswidczonych merytorycznie specjalistow. Jest to warunek sine qua non nie tylko i9ntegracji pokolen we wspolnej mjsji pro bono populi ale takze warunek optymalnego spoelniania funkcji sluzebnej wobec calego spoleczenstwa w powiazniu z wykorzystaniem dobrych doswiadczen i ich upowszechnieniem. Ze swej strony stwierdzam gotowsc w razie zainteresowania podzieleniem sie moim juz okolo 50 letnim doswiadczeniem zwiazanych z edukacja nieobowiazkowa tysiecy zainteresowanych przedstawicieli roznych grup wiekowych wykorzystaniem postepu nauki i techniki w celu lepszej jakosci zycia mieszkancow roznych rejonow (m.in.poprawy stanu srodowiska, zdrowia srodowiskowego w powiazniu z ekologiczna i zywieniowa profilaktyka czestych chorob) oraz rozwojem rynku pracy dla osob w roznym wieku po przez upowszechnianie nowcyh technologii (suroiwco- i energo-oszczednych) w celu promnowania zainicjowanego przez Polakaprof.Goetla a lansowanego przez wiodace sorodki naukowe, ONZ, UE itd.koncpecji zrownowazonego rozowju i realizacji koncepcji Cywilizacji Zycia Jana Pawła II. ODPOWIEDZ
  • [+] Rozwiń komentarz Ranking zadowolenia ~Aleksander Zając 11.01.2016, 09:55 Albo ja czegoś nie rozumiem, albo ten serwis jest zdominowany przez politykierów, manifestujących swoje ideologiczne uprzedzenia wobec nowego rządu. Przecież każdy rząd i każda władza, obecna czy poprzednia, jeśli wykonuje jakiś gest dobrej woli wobec sektora NGO, powinna być doceniona i zaproszona do współpracy. ODPOWIEDZ
  • Narodowy program czego, proszę? ~Ela 10.01.2016, 10:06 Kurczę, to się da tak 'narodowym programem' załatwić? I nikt tu na to nie wpadł wcześniej, przez ostatnich kilkanaście lat? :o Z drugiej strony... Może to ma sens - najpierw zniszczy się w społeczeństwie to, co udało się pozarządowo (!) zbudować, powoli i z wielkim wysiłkiem bardzo różnie myślących ludzi, a potem się rządowo (!) ustanowi narodowy program rozwoju i zamiecione. Oczywiście rozwoju kontrolowanego i słusznego, promującego odpowiednie wartości itp. itd. Ale czy z szerokim udziałem organizacji? Czy bardziej odgórnie? Konsultowany czy też opracowany na kolanie i przepchnięty nocą? Pytam serio, jestem po prostu bardzo zdziwiona. Redakcjo, spróbujecie się dowiedzieć więcej na ten temat? ODPOWIEDZ

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • partycypacja
  • społeczeństwo obywatelskie
  • współpraca z administracją