Może przyczyną tak niskiej frekwencji był zbyt ogólnie sformułowany temat, który sugerował raczej wykład uniwersytecki, a nie dyskusję. Rzeczywiście, można było się poczuć jak w ławce uniwersyteckiej, a nie w kawiarni.
Zaproszeni goście wygłosili trzy trzy referaty.
Dr Artur Konopacki z Uniwersytetu w Białymstoku opowiedział o
stowarzyszeniach tatarskich w 20-leciu międzywojennym. Było
ciekawie, aczkolwiek nieszczególnie łączyło się z tym, o czym
mówiła reszta prelegentów.
Ks. dr Adam Wąs SVD z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przedstawił organizacje zajmujące się dialogiem chrześcijańsko-muzułmańskim. Radę Wspólną Katolików i Muzułmanów (KWKiM) powołano w1997 roku z inicjatywy fundacji Działo Odbudowy Miłości (D.O.M.). Prelegent przyznał, że często zarzuca się jej promowanie islamu w Polsce, ale zwrócił uwagę, że przede wszystkim należy rzetelne informować o działaniach tej organizacji (http://www.rwkm.nieobojetni.pl/). Zwrócił także uwagę, że warto uczyć się od naszych sąsiadów. Christlich-Islamische Gesellschaft e.V. z Kolonii to niewielka, ale dynamiczna organizacja, w której udziela się m.in. społeczność turecka. Młodzi ludzie są odpowiedzialni za wiarę na konkretnym terenie, to pewnego rodzaju dojrzewanie do obywatelstwa. Organizacja powstała w 1982 roku. To miejsce i platforma spotkania i dialogu, ale z wiernością tradycji i przy zachowaniu tożsamości. Ważna jest akceptacja i zrozumienie odmienności religijnej i kulturowej. Nie pomija się elementu religijnego. To ważne, bo wiele osób uważa, że przesłanie religijne to dolewanie oliwy do ognia, że element religijny jest niewygodny, dlatego wiele organizacji pozarządowych po prostu go pomija (więcej informacji o organizacji:www.chrislages.de)
Ks. dr Adam Wąs mocno zaznaczył, że trzeba stawiać na kształtowanie religijnych wspólnot, które mają świadomość obywatelską. Co ważne, nie ma sprzeczności między islamem a działalnością społeczną. Wiele osób stawia dziś sobie pytanie, jak być muzułmaninem i obywatelem państwa europejskiego?
Dr Agata Skowron-Nalborczyk, z Zakładu Islamu Europejskiego Uniwersytetu Warszawskiego zastanawiała się, czy w islamie istnieje feminizm rozumiany jako prawa kobiet. Pokazała zdjęcia z demonstracji feministycznej w Iranie. Przedstawiła czołowe muzułmańskie feministki żyjące w Europie i USA oraz wymieniła organizację, m.in. KAYAN z Izraela i Muslim Women’e League. W Polsce działa strona www.muzulmanka.pl, która prezentuje kulturę tradycyjną. Można na niej przeczytać, np. jak prawidłowo zawiązać chustę. Nie ma innej organizacji muzułmańskiej kobiecej w Polsce. Jako feministki muzułmanki w naszym kraju mają jeszcze dużo do zrobienia.